Podhale Region

Piątek, 22 wrzesień 2017

Ostatnia aktualizacjaPt, 22 Wrz 2017 2pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Kultura i folklor Dla Józefa Staszla – Anaksymenesa: wdzięczność tłumu Podhalan

Reklama

Społeczeństwo

Dla Józefa Staszla – Anaksymenesa: wdzięczność tłumu Podhalan

benefstasz171
benefstasz172
benefstasz173

NOWY TARG. Do ponad trzech godzin przeciągnął się benefis Józefa Staszla. Sala nowotarskiego MOK-u była pełna. Ten tłum był nagrodą za wiele lat przeżytych wśród ludzi i dla ludzi. Z wyrazami wdzięczności i życzeniami dla jubilata pospieszyły góralskie i zaprzyjaźnione zespoły, przedstawiciele regionalnych stowarzyszeń, VIP-y, krewni, przyjaciele. Zasługi Tischnerowskiego „mędrola” - Anaksymenesa - uhonorowały trzy medale. Bo wszak to jeden z tych Synów Podhala, których sobie Orkan wymarzył.

Józef Staszel - rocznik 1933 - jest inżynierem, emerytowanym nauczycielem, artystą lutnikiem, jednym z najbardziej znanych i zasłużonych dla Podhala regionalistów. Zasłynął jako organizator góralskiego powitania Ojca Świętego Jana Pawła II na nowotarskim lotnisku podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny. Do wielkiego, góralskiego grania i śpiewania przygotował 100-osobową muzykę, stworzył teksty śpiewek.

Pochodzi z Maruszyny, nauki pobierał w Szaflarach, w Liceum im. Seweryna Goszczyńskiego i w Średniej Szkole Pedagogicznej w Nowym Targu, potem w Akademii Górniczo-Hutniczej i – podyplomowo – w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie. Z początkiem lat pięćdziesiątych nakaz pracy zawiódł go na Białostocczyznę. Po powrocie na Podhale pracował jako konstruktor w Wytwórni Części Zamiennych Nowotarskich Zakładów Przemysłu Skórzanego „Podhale”. Z tych lat pochodzą jego konstrukcyjne patenty, np. stalowy nóż do obróbki skór. Próbował też skonstruować silnik bezkorbowodowy.

Jako nauczyciel przedmiotów ścisłych trafił do Technikum Budowy Instrumentów Lutniczych w Nowym Targu i tej szkole dyrektorował przez cztery lata, do roku 1973, kiedy rozpoczął nauczycielską pracę w Zespole Szkół Technicznych. Z tą największą szkołą średnią na Podhalu związany był do emerytury.

Wciąż czynny i na emeryturze, w kadencji 1998 – 2002 był radnym Powiatu Nowotarskiego. Jego publikacje znalazły się w materiałach konferencyjnych, m.in. Kongresu Regionalnych Towarzystw Kultury, w pracach zbiorowych, popularnych małopolskich dziennikach i czasopismach regionalnych. Udział w krajowych i międzynarodowych konkursach lutniczych przyniósł mu wiele wysokich nagród.

Wraz z żoną Marią współorganizował i prowadził sześć zespołów regionalnych. To „Śwarni”, „Turlicki”, „Mali Śwarni”, „Maniowianie”, „Watra” w Bańskiej Wyżnej (z którego wywodzi się m.in. słynna Megitza – Małgorzata Babiarz), Zespół im. Stanisława Bafii w Bańskiej Niżnej. W studenckich latach udzielał się także w akademickim zespole „Skalni” w Krakowie. Zakładał zespół także w wojsku, w Drawsku Pomorskim.

Przez dwie kadencje, w latach 1979 – 84, był prezesem Zarządu Głównego Związku Podhalan. Honorowe Członkostwo Związku Podhalan przyznano mu w roku 1990. Funkcję wiceprezesa Krajowej Rady Regionalnych Towarzystw Kultury pełnił w latach 1991 – 97. To on był inicjatorem wprowadzenia do polskich szkół obowiązkowego przedmiotu „Wychowanie regionalne”. Wśród wielu nagród i odznaczeń, którymi przez lata był honorowany za swoją społeczną działalność, przypomnieć trzeba: dwukrotnie przyznawaną nagrodę ministra kultury i sztuki, nagrodę im. Oskara Kolberga, Krzyż Kawalerski i Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Krzyż Zasługi, Medal Komisji Edukacji Narodowej i cały szereg odznak „Za zasługi”.

Jeszcze wraz z małżonką Marią zdobył tytuł i nagrodę „Aktywny 2011”. Trzy lata później został Honorowym Prezesem Towarzystwa Przyjaciół Dziecięcego Zespołu „Mali Śwarni”.

Oprócz lutnictwa, w którym pan Józef osiągnął profesjonalny poziom, jego zamiłowaniami są też pszczelarstwo, narciarstwo, historia Polski, historia ruchu regionalnego i... hodowla kóz.

Dla benefisanta występowali założeni przez śp. Marię i Józefa Staszlów 34 lata temu „Mali Śwarni”. Dlatego na jubileusz mogli też przybyć i ucieszyć swoim tańcem, śpiewem, werwą wyrośnięci „Mali Śwarni”. Grypa przeszkodziła w przybyciu słowackiemu zespołowi „Maguracik” z Czerwonego Klasztoru, z którym „Mali Śwarni” realizowali euroregionalny projekt, odwiedzali się i występowali wspólnie.

Uczniowie Józefa Staszla ze Szkoły Lutniczej to dziś nauczyciele kolejnych pokoleń, członkowie muzycznych zespołów, a jest wśród nich i wicestarosta tatrzański – Jerzy Zacharko. Oni też – całą ekipą – przybyli z podziękowaniami za atmosferę szkoły, która odcisnęła piętno na ich dalszej życiowej drodze. Z życzeniami pospieszyli dla współzałożyciela „Śwarnych” także „Hyrni”.

Foto-wspomnienia ze Złotej Księgi przygotowali przyjaciele jubilata: Andrzej Skupień, prezes Zarządu Głównego ZP i Wojciech Groń – prezes „miastowego” oddziału. Goście benefisu mogli też zobaczyć fragment filmowej komedii „Szczęśliwego Nowego Jorku”, reżyserowanej przez Janusza Zaorskiego, w której wystąpili państwo Staszlowie.

Życzeniem jubilata było usłyszeć „Czardasza” Montiego – spełnili je, zbierając gromkie brawa – wnuk Kuba (skrzypce) wraz z kolegą Maciejem Wilczyńskim (fortepian). Obaj to uczniowie krakowskiej Szkoły Muzycznej i stypendyści fundacji „ProMusicaBona”. Note bene Kuba zaczął swoją muzyczną przygodę, grając na małych skrzypeczkach zrobionych przez dziadka.

Do śpiewania rozochocił jubilata przybyły z Kamesznicy kapelan Związku Podhalan – ks. Władysław Zązel. Z sympatycznym i dowcipnym programem wystąpili „Maniowienie” – zespół prowadzony przez państwa Staszlów przez kilkanaście lat. Recytatorską interpretację opowiadania Tetmajera dedykował jubilatowi Stanisław Apostoł. Łopuszną reprezentowała szefowa GOK-u i opiekunka Domu Pamięci ks. prof. Józefa Tischnera – pani Józia Kuchta. Ze Świdnika przybyło na benefis kierownictwo zespołu „Leszczyniacy”. Z Nowego Sącza przyjechał i wytrwał do końca Antoni Malczak – dyrektor Małopolskiego Centrum Kultury „Sokół”. Jego znajomość i przyjaźń z jubilatem jest już 40-letnia. Nie brakło życzeń od kolejnych dyrektorów i reprezentacji nowotarskiej „metalki”.

W rodzinnym graniu wzięli udział: sam jubilat, jego syn Paweł, synowa Stasia, wnuk Kuba i wnuczka Ania, poświadczając, jak ważna w życiu całych góralskich pokoleń jest muzyka. Oczywiście grali na instrumentach wykonanych przez Józefa Staszla.

Po odczytaniu laudacji został on uhonorowany aż trzema medalami: Polonia Minor, który przywiózł radny Sejmiku Województwa Małopolskiego Stanisław Barnaś; Medalem Pamiątkowym Podhala wręczonym przez wicestarostę powiatu nowotarskiego Władysława Tylkę i przewodniczącego Rady Powiatu – dr Jana Krzaka oraz medalem z wizerunkiem św. Katarzyny, który mieli przyjemność wręczyć zasłużonemu regionaliście i społecznikowi burmistrz Grzegorz Watycha z wiceburmistrzem Waldemarem Wojtaszkiem.

Muzykanci z wszystkich zespołów ruszyli, by zagrać gromkie „Sto lat”, gdy na scenę wjeżdżał tort ze sztucznymi ogniami – prezent dla mistrza od „Małych Śwarnych”. Wieloletniego kierownika zespołu otoczyła gromada wdzięcznych zespołowiczów z różami. A kawałki tortu powędrowały do wszystkich gości.

Inne zespoły też spieszyły z podziękowaniami dla „krzesnegoojca”, który rozbudzał w młodych miłość do gwary, muzyki i małej ojczyzny; uczył stawiać taneczne kroki, nawet... leczył z ADHD - smykiem po tylnej części ciała.

Między kolejnymi występami jubilat raczył gości wspomnieniami o maruszyniańskiej rodzinie z tradycjami uczestnictwa w ruchu regionalnym; o tym, jak w szaflarskiej szkole „przeskoczył” jedną klasę; o poznaniu przyszłej żony (53 lata razem); o nauczeniu się lutniczej sztuki; o fenomenie 34-letniego trwania „Małych Śwarnych”, wreszcie o tym, co w życiu najważniejsze:

- Miłość! – odrzekł bez namysłu benefisant, upewniony już, że jak się nią ludzi darzy, to się jej i doświadcza wzajemnie.

Tłumny benefis

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama