Podhale Region

Czwartek, 23 marzec 2017

Ostatnia aktualizacjaŚr, 22 Mar 2017 3pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Kultura i folklor Mieczysław Szopiński – malarz nieposkromiony. Portrety ludzi, miasta i gór

Reklama

Społeczeństwo

Mieczysław Szopiński – malarz nieposkromiony. Portrety ludzi, miasta i gór

mieczszop17

NOWY TARG. To czas się cofnął - i odwrócił lica, // By spojrzeć jeszcze raz na piękność w dali... - chciałoby się powtórzyć strofy „Beniowskiego”, patrząc na kilkadziesiąt obrazów wypełniających teraz salę wystawową na piętrze ratusza. Wszystkie są dziełem zmarłego w 1975 r. Mieczysława Szopińskiego – malarza i pedagoga. Co prawda nie z Nowego Targu rodem, ale związanego z miastem i okolicą wieloma latami obecności i tworzenia.

Wystawę pod tytułem „Obrazy, projekty, koronki – Mieczysław Szopiński” przygotowała Dominika Wolska z pomocą męża Gabriela, gromadząc nie tylko prace malarskie mimo wszystko bardzo nowotarskiego artysty, ale i dokumenty, zdjęcia, pamiątki z rodzinnych zbiorów, koronkarskie cudeńka użyczone z zasobów Muzeum Tatrzańskiego.

Poprzednią wystawę prac Mieczysława Szopińskiego w Nowym Targu organizowali Antoni Nowak i Zofia Giełczyńska – obecni także na tym wernisażu. Nie brakło również trudniącej się do dziś tkactwem artystycznym Teresy Rusnak, z którą bohatera wystawy łączyła wieloletnia znajomość. Cenne były nie tylko użyczone archiwalia, ale też obecność i wspomnienia córki oraz syna artysty: Małgorzaty i Marka Szopińskiego.

Urodzony w 1902 r. w Krakowie Mieczysław Szopiński zamiłowanie do sztuki i twórczą pasję odziedziczył po ojcu rzeźbiarzu i stryju, też artyście. Naukę zdecydował się jednak przerwać w IV klasie krakowskiego gimnazjum, wstępując jako ochotnik do Legionów Polskich Piłsudskiego w listopadzie 1918 r. Już po odzyskaniu niepodległości, w szeregach Armii Polskiej pozostał do marca 1923 r. Maturalne kursy odbywał jeszcze jako wojskowy, w Wilnie i we Lwowie.

Wróciwszy do Krakowa, ukończył Państwową Szkołę Sztuk Zdobniczych i Przemysłu Artystycznego, potem studiował na wydziale grafiki i wydziale tekstylnym tejże uczelni. Przeszedł przez pracownię Hanny Rudzkiej-Cybisowej.

Jako nauczyciel przedmiotów artystycznych związany był najpierw z Państwową Szkołą Spisko-Orawską w Nowym Targu, następnie z Państwową Szkołą Hotelarsko-Przemysłową i Państwową Szkołą Koronkarską w Zakopanem. Projektując koronki klockowe, wprowadził do nich kolor, stylizowane motywy kwiatowe, postaci zbójników, górali i góralek. Inspiracje kulturą ludową wciąż bowiem ubogacały jego sztukę. Wykonywane według jego projektów dzieła uczennic wielokrotnie zdobywały medale na krajowych wystawach.

Od zakończenia wojny mieszkał i tworzył w Nowym Targu, dołączając do grona miejscowych artystów. Od 1948 r. związany był zawodowo ze Spółdzielnią Tkacko-Trykotarską i z pracownią kilimiarską w czorsztyńskiej willi „Andrzejówka”, wchłoniętymi później przez Centralę Przemysłu Ludowego i Artystycznego. Trudnił się tam projektowaniem i sprawował nadzór artystyczny nad wykonaniami.

W wolnych chwilach wraz z żoną Emilią z domu Paul lubił wyprawiać się w Tatry i w Gorce, a zauroczenie górami odzwierciedlało się również w jego obrazach.

- Mój ojciec to był malarz nieposkromiony – mówił na wernisaży syn artysty. – Kiedy tylko mógł, chwytał za pędzel, był bardzo płodnym malarzem. Stworzył może nawet tysiąc obrazów, które znajdują się wielu kolekcjach prywatnych. Niektórzy mają ich nawet po kilkanaście.

Miejscem zamieszkania związawszy się z Nowym Targiem, Mieczysław Szopiński – uprawiający malarstwo bliskie nurtowi realizmu, w technikach olejnej i akwarelowej – stał się też dokumentalistą pejzażu miasta i okolic. Dużym sentymentem opromienił perspektywy ulic ze starą zabudową, sylwetki małych domków na tle wyrastających bloków, rynek z cyrkowymi namiotami i przystankami PKS-u. Do tych widoków można już tylko wracać pamięcią. Patrząc na nie – widzimy, jak duże zaszły zmiany w obliczu miasta.

Jednymi z najbardziej urokliwych obrazów tej wystawy – oprócz fragmentów nowotarskich ulic - są portret córki, portret siostry i wypalone letnim słońcem „Sianokosy w Gorcach”.

Wystawa potrwa do 9. czerwca, a towarzyszą jej warsztaty dla szkół podstawowych i gimnazjów „W pracowni artysty" oraz lekcje muzealne „Środowisko artystyczne Nowego Targu w okresie międzywojennym". Chętni muszą się umówić w Muzeum Podhalańskim.

Mieczysław Szopiński - wystawa w ratuszu

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama