teatrspor17NOWY TARG. Ta grupa aktorów-amatorów spotkała się, by teatralnie uczcić 50-lecie nowotarskiej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ludzi poczuli się jednak z sobą tak dobrze, że powstał kolejny spektakl i kolejny... Tego roku Teatr Sporadyczny, z ok. 30-osobowym trzonem, obchodzi swoje 5-lecie. I pod reżyserska wodzą Marcina Kobierskiego z Krakowa przygotowuje się do następnej premiery. Będzie to znowuż spektakl „do myślenia”.

Aktorską grupę tworzą ludzie różnych profesji, trójka z nich jest ponadto aktywnych w Studiu Teatralnym MOK. Spotykając się raz w roku, sporadycznie właśnie, na trzy miesiące przed premierą, razem stworzyli już pięć inscenizacji. Pierwszą było „Jasne Światło” o Chiarze Luce, czyli zmarłej na raka kości Chiarze Badano – młodej błogosławionej Kościoła rzymskokatolickiego. Kolejne to: „Wizyta” o przygotowaniach podhalańskiej wioski na przyjazd Papieża, „Kłamstwo” – o wszechobecnej w naszym życiu nieprawdzie i jej skutkach; „Jeden dzień" – o tragedii World Trade Centre i cudzie ocaleń wreszcie „Pensjonat” – o rozrachunku z przeszłością, którego trzeba dokonać w pewnym punkcie swojej życiowej drogi.

Marcin Kobierski, aktor teatrów „Bagatela” i STU, także aktor filmowy, scenarzysta i reżyser (również misteryjnych spektakli) współpracuje z amatorskimi grupami, tworząc spektakle skłaniające do wejrzenia w siebie, do refleksji nad tym, co w życiu najważniejsze. Budując fabułę i tworząc galerie postaci - sięga przy tym często po sprawdzone scenicznie elementy komediowe.

W tym nurcie mieści się także przygotowywany na czerwiec spektakl „Piątek – koniec”.

- To tragikomedia własnego pomysłu, w której o sprawach poważnych staram się mówić w sposób niepoważny, przez śmiech, przez lekkie słowo – zdradza reżyser i guru aktorskiej grupy. – „Piątek – koniec” jest pytaniem, co by było, gdyby koniec właśnie nadszedł; czy wszystko mamy pozałatwiane – w sobie, między sobą? Fabuła zasadza się na tym, że jedna osoba z miasteczka otrzymuje informację, która zmienia życie całej społeczności.

Próby Teatru Sporadycznego już trwają na scenie MOK-u, a na premierę uświetniającą jego 5-lecie, nowotarska grupa zaprasza w czerwcu.

Próba przed czerwcową premierą

Fot. Anna Szopińska