setkazap180NOWY TARG. 17. czerwca to dzień świętowania setnej edycji Krakowskiego Salonu Poezji w Nowym Targu. I temperatura kilku poprzedzających go spotkań w ratuszowej sali już była przedsmakiem tego, co nas czeka w niedzielny czerwcowy wieczór. Wyjątkowo urokliwym preludium do tej artystycznej uczty stał się „Majowy Romans z Hemarem”. Romansowała śpiewająca aktorka z Krakowa, związana z tarnowskim Teatrem im. Solskiego – Ewa Romaniak.

setkazap18Ta kobieca osobowość filharmonicznej i muzycznej sceny, wielokrotnie nagradzana na role teatralne i wykonania piosenkarskie – to sam urok, wdzięk i powab. Przekonali się o tym bywalcy nowotarskiego Salonu, ledwie nadążając za zmiennością kreacji i nastrojów utalentowanej piosenkarki.

Z Marianem Hemarem – jedną z najwybitniejszych postaci literackiego międzywojnia – jest natomiast tak, że jego piosenki po prostu weszły do polskiego krwioobiegu i żyją, są śpiewane, często nawet bez pamięci, spod kto je napisał. Hemar – lwowianin żydowskiego pochodzenia, obdarzony urokiem osobistym i satyrycznym talentem - to niezapomniane teksty, liryzm, sentyment, jednocześnie i historia żołnierzy tułaczy, bo walczył w Samodzielnej Brygadzie Strzelców Karpackich, stworzył jej kultową pieśń „Daleka jest droga w zawiejach i mgłach”. Ewa Romaniak z jego twórczości wybrała oczywiście teksty pokazujące satyryka i poetę jako znawcę kobiecych dusz.

 Była w 99. Salonie satyra na wszechobecną już wtedy manię odchudzania, ale piosenkarka z ogniem w oczach i zniewalającym uśmiechem potrafiła się też wznieść na wyżyny liryzmu. Co więcej – Ewa Romaniak weszła w romans nie tylko z Hemarem, ale i z salonową publicznością. No bo który pan mógłby się jej oprzeć…

Czarowna, krotochwilna godzina w Salonie minęła jak sen złoty, ale w finale niejedna pani sięgnęła po chusteczkę do torebki. Spowodowali to już nie Hemar, lecz Agnieszka Osiecka i Waldemar Kazanecki – w porywającym „Walcu Barbary” z „Nocy i dni”.

Setna edycja Salonu, planowana na niedzielę 17. czerwca, pod hasłem „Pierwsza setka w Nowym Targu” – nie w ratuszu jednak, ale w sali widowiskowej MOK-u, o godz. 19.00, zapowiada się tak, że strach zapeszyć. Przyjedzie pomysłodawczyni i inicjatorka Krakowskiego Salonu – Anna Dymna, spotkanie poprowadzi ojciec chrzestny nowotarskich Salonów, Juliusz Chrząstowski, a zaproszeni do udziału są artyści pochodzący z Nowego Targu: Stanisław Jaskułka, Jan Kanty Pawluśkiewicz Piotr Cyrwus, Maja Barełkowska-Cyrwus, Szymon Budzyk, Mateusz Dewera, Joanna Kuberska, Andrzej Lichosyt, Jaśmina Polak, Piotr Polak, Andrzej Rozmus, Bartłomiej Topa. Towarzyszyć ma im kameralny zespół poezji śpiewanej, złożony ze studentów krakowskiej PWST.

Przed setnym Salonem - Ewa Romaniak

Fot. Anna Szopińska