ATP18NOWY TARG. Takiej obfitości prac, jaką przyniosła 42. edycja organizowanego co roku przez Miejski Ośrodek Kultury Konkursu Amatorskiej Twórczości Plastycznej – nie notowano od dawna. Można się domyślać, że twórczą inwencję wielu nieprofesjonalnych artystów rozbudziło też wyjątkowo wdzięczne i inspirujące tegoroczne hasło z kręgu niepodległościowej symboliki – „Kwiaty polskie”. Co więcej – ilość prac idzie w parze z ich poziomem.

Radość organizatora, jurorów i uczestników byłaby pełna, gdyby ta obfitość nie zmusiła bo bolesnych wyborów przy aranżowaniu pokonkursowej wystawy. W holach na parterze MOK-u nie udało się bowiem zmieścić wszystkich dzieł, które na to zasługiwały i uhonorować wszystkich autorów.

Niełatwe więc zadanie miało jury w składzie: Ewa Kozakiewicz – dziennikarka z Krakowa, która przygotowała tekst do katalogu; Janusz Magiera – artysta malarz, przedstawiciel lokalnego środowiska plastyków nieprofesjonalnych oraz Zbigniew Cebula - artysta plastyk, pedagog z Wydziału Grafiki krakowskiej ASP, jako przewodniczący. Tej trójce przyszło ocenić 183 prace reprezentujące najrozmaitsze techniki: malarstwo na szkle, papierze i płótnie, akwarele, pastele, gwasze, batiki, tkaninę tradycyjną, patchwork, rysunek, ceramikę, fotografie, collage, rzeźbę, płaskorzeźbę. Do konkursu zgłoszone były nawet meble i książka – urokliwy poetycki zielnik. Tego roku konkursowe przedsięwzięcie zatoczyło wyjątkowo szerokie kręgi od Podhala, poprzez Krościenko, Myślenice, Kraków, Pszczynę, po Izabelin pod Warszawą, samą Warszawę, aż do Wałcza czy Gdyni.

Wśród konkursowych prac liczebną przewagę miały dzieła artystów nieprofesjonalnych nad pracami artystów ludowych. Kuratorem Konkursu zapoczątkowanego w MOK-u przez Zofię Giełczyńską, kontynuowanego przez Zdzisławę Stefanik, czas jakiś prowadzonego przez Gabriela Wolskiego – jest Anna Gostkiewicz, równocześnie opiekunka amatorskiego kręgu.

- Poziom artystyczny nadesłanych prac jury ocenia wysoko – mówił prof. Cebula podczas wernisażu umilonego wykonywaną na klawiszowym instrumencie, przez Elenę Lenovą z Kijowa, muzyką klasyczną. - Obok utworów komponowanych w tradycyjny sposób, zauważamy prace z wyraźną tendencją do eksperymentu i poszukiwania formalnego. W większości z nich pojawia się też indywidualna, artystyczna osobowość. Cechy te, w połączeniu z pasją tworzenia, są niewątpliwie wartością samą w sobie i gwarantują autorom stały rozwój oraz osobistą satysfakcję na polu sztuki. Jury gratuluje wszystkim uczestnikom Konkursu bezinteresownej postawy, żarliwej pasji i zaangażowania. Z pewnością odczuwacie Państwo satysfakcję z własnej pracy niezależnie od ewentualnych słów uznania waszego otoczenia. To się czuje. I tego Państwu gratulujemy!

Autorka tekstu do katalogu sławi natomiast nowotarski Konkurs jako ewenement w skali kraju i wieloletnią tradycję o dziwo wciąż zadziwiającą świeżością.

Specyfiką 42. Konkursu Amatorskiej Twórczości Plastycznej jest to, że impreza nie popadła w rutynę – pisze Ewa Kozakiewicz. Każdego roku prace oceniają inni jurorzy, wypowiadają się inni krytycy sztuki, podczas obrad ścierają się opinie ludzi o odmiennych gustach i poglądach, co owocuje docenianiem co roku innych twórców, oryginalnych, spontanicznych,
szczerych w swoich wypowiedziach artystycznych.

W sytuacji zdecydowanej przewagi ilościowej dzieł twórców nieprofesjonalnych, jury skorzystało z regulaminowej możliwości innego podziału nagród i honorowania nimi konkretnej pracy jednego autora.

A oto wyniki według protokołu.

W kategorii ludowej twórczości ludowej:

Nagroda I przypadła Zdzisławowi Kozłowskiemu, za rzeźbiarską kompozycję rzeźbiarską Drzewo. Jury zwróciło uwagę na oryginalność w potraktowaniu tematu, szczerość wypowiedzi plastycznej znamionującej zanurzenie autora we własnym indywidualnym świecie wyobraźni.

Nagrodę III – zdobył Wiktor Jagódka, za pracę w technice płaskorzeźby Archanioł Michał gromiący szatana. Wskazano na mocną i zwartą kompozycję sceny, a także na konsekwencję w budowaniu formy obu postaci.

W kategorii twórczości nieprofesjonalnej:

Nagroda I – Jan Koczwara, za collage W środku nocy o północy. Jury nagrodziło pracę za odważny eksperyment, wyobraźnię w doborze przedmiotów przy budowie kompozycji. Należy przede wszystkim zwrócić uwagę na ich celowość, podporządkowanie tematowi i wizji artystycznej. To sytuuje pacę w obszarze dobrze rozumianej, osobistej ekspresji autora.

Nagroda II – Wanda Musiał, za obraz Malwy. Mocne i zdecydowane zestawienia barwne obrazu w połączeniu ekspresją formy kwiatów, wprowadzają w przedstawiony temat łąki, dyskretny ruch. Praca pokazuje wyrazisty temperament malarski autorki.

Nagroda II – Pani Kinga Jaworek, za książkę Zielnik. W całości wykonana przez autorkę książka została zilustrowana subtelnymi, delikatnymi obrazami kwiatów łąkowych. Całość pracy ma charakter poetyckiego dziennika.

Nagroda II – Pani Maria Woithofer, za pracę Lilly. Trafny dobór środków artystycznych, precyzja i technika spowodowały, że autorka uchwyciła grę światła oddając znakomicie żywioł wody i mięsistość liści. Dopełnieniem jest dyskretny akcent kolorystyczny – kwiat.

Nagroda III – Ewa Błaszczyk, za akwarelę Margerytki. Zwrócono uwagę na znakomicie opanowaną trudną technikę akwareli a także wrażliwość kolorystyczną autorki.

Nagroda III – Maciej Kudasik, za obraz Budynek stacji PKP w Nowym Targu. Tę pracę ale i pozostałe malarstwo autora, cechuje wyrazista i mocna forma, synteza i zawężona gama barwna. Pojawia się wartość dodana – surowy nastrój.

Nagroda III – Rafał Rubak, za pracę Kwiaty polskie, Upadek. Barwność i precyzja wykonania a także oryginalność w potraktowaniu tematu, wskazano jako wyróżniające się cechy tego utworu.

Wyróżnienie – Tomasz Bednarski, za rzeźbę Kwiaty polskie. Autor wykorzystując naturalny pień drzewa wrzeźbił się w niego, budując kompozycję o poetyckim i nostalgicznym wydźwięku. Ten nastrój wywołuje również dyskretne użycie koloru.

42. ATP nowotarskim MOK-u - pokonkursowy wernisaż

Fot. Anna Szopińska