Podhale Region

Wtorek, 20 listopad 2018

Ostatnia aktualizacjaPn, 19 Lis 2018 11pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Kultura i folklor Melodyjne sentymenty z Robertem Janowskim

Reklama

Społeczeństwo

Melodyjne sentymenty z Robertem Janowskim

janow18

NOWY TARG. Kilka dni w Nowym Targu i na Podhalu spędziła gwiazda telewizji, radia, teatrów i musicali – Robert Janowski. Piosenkarz, aktor teatrów głównie warszawskich i Teatru Muzycznego w Gdyni, prezenter, przy tym poeta – przyjechał z żoną Moniką Głodek, w asyście ludzi mediów, w tym przedstawicielki wydawnictw kobiecych i biznesowych – efektownej, eleganckiej Ilony Ostrowskiej. Towarzyszyli mu też młodzi piosenkarze.

Nazwisko ikony teleturnieju „Jaka to melodia?” przyciągnęło do restauracyjnej sali hotelu Casa mnóstwo miłośników jego talentu, osobowości i głosu. Usłyszeć na żywo charakterystyczny, głęboki i przyjemny tembr, zobaczyć błysk w oku idola – to były największe bonusy kolacji na ósmym hotelowym piętrze. Powiało tam Warszawą i dobrą piosenką, przy czym bohater wieczoru - którego rozsławiła rola w musicalu „Metro” Janusza Józefowicza i Janusza Stokłosy i w pierwszej obsadzie podbijał Brodway – zanucił z publicznością tylko kilka znanych szlagierów. Śpiewaczą pracę wykonali za niego młodzi wokaliści: Arkadiusz Obrzut, Łukasz Zimończyk i Artur Gotz.

Robert Janowski natomiast polecał swoje książki i nową płytę „Najpiękniejsze melodie” – owoc sentymentu do piosenki z lat 20-tych i 30-tych i własnych interpretacji muzycznych brylantów. Ale przede wszystkim – szczery, naturalny, z poczuciem humoru i dystansem do siebie, gawędzący też o domowym i rodzinnym wymiarze swojego życia, sposobach na codzienne podsycanie płomyka miłości - udowodnił, jak łatwo potrafi łapać kontakt z publicznością i jak szybko za jego sprawą przebiegają różne fluidy, elektryczne impulsy między sceną a widownią. Nagrodziły to prezenty, gratulacje, reakcje siedzących przy stolikach i sympatyczna atmosfera wieczoru.

Pobyt gwiazdy ekranu, eteru, musicali i teatrów - niewątpliwie dowartościował nowotarżan, którzy po spotkaniu w Casie na pewno nie mieli już powodów, by czuć się jak mieszkańcy „miasta przy przystanku”. Walor wychowawczy tego wieczoru był i taki, że nienaganna sylwetka idola dobitnie świadczyła, jaki wpływ na prezencję i kondycję ma uprawianie sportu.

Wieczór z Robertem Janowskim

Fot. Anna Szopińska

 

 

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Fotografia  R&A

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl

 

natatry.pl

 

Resort Kościelisko

Reklama