Podhale Region

Niedziela, 22 lipiec 2018

Ostatnia aktualizacjaWt, 24 Lip 2018 3pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Religia Polska to widzenie w drugim brata - msza święta po XXI Sursum corda

Reklama

Społeczeństwo

Polska to widzenie w drugim brata - msza święta po XXI Sursum corda

DSC09872

LUDŹMIERZ. Prawie 30 księży koncelebrowało pod przewodnictwem dziekana zakopiańskiego ks. Bogusława Filipiaka mszę świętą na zakończenie XXI pieszej pielgrzymki Sursum Corda Papieską Drogą z Krzeptówek do Ludźmierza.

Kazanie głosił ks. Wojciech Węgrzyniak, który też głosił konferencję na trasie pielgrzymki w grupie ludźmierskiej z którą pielgrzymował Papieską Drogą.

- My może żałujemy jednego dnia na pielgrzymkę, może żałujemy, że popadało te cztery godziny, może przykro nam żeśmy umęczeni, ale dzisiaj przed Tą Matką Boską chcemy podziękować za tych wszystkich naszych praojców, którzy powiedzieli: Wolimy umrzeć niż żyć w zniewoleni… Wolimy umrzeć, niż być podlegli, wolimy umrzeć niż nie znać ślebody…., „bo zatonie, zatonie pióreczko na wodzie, ale nie zatonie nuta o ślebodzie” – rozpoczął swe kazanie ks. Wojciech Węgrzyniak, rekolekcjonista i adiunkt w Katedrze Egzegezy Starego Testamentu na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Tak jak cała msza święta i kazanie nawiązywało bowiem bezpośrednio do obchodzonej w tym roku 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach niewoli.

- Polska to przede wszystkim wolność – mówił. – Co to jest Polska Maryjo? Polska to jest widzenie w drugim brata… Bracia! mówił św. Paweł w drugim czytaniu. Bracia, nie wrogowie, nie obcy, nie przeciwieństwo siebie… nie konkurenci, ale bracia… - mówił.

- Zawsze diabeł chciał poróżnić ludzi. Egipcjan chciał poróżnić z Izraelitami, Żydów z Babilończykami.. Różnili się Hetyci… Potem było tak przez wieki, że zawsze byli jacyś wrogowie… Myśmy mieli Niemców i Rusków. Byli też tacy wrogowie lokalni. Maniowianie mieli tych z Kluszkowiec, a ci ze Spisza mieli tych z Podhala, Orawiacy też mieli swoich… Każdy miał jakichś wrogów. Klasa A walczyła z klasa B. Potem było tak, że ci biedni walczyli z kapitalistami i z bogatymi. Potem bywało tak, że ci z partii walczyli z tymi co nie byli w partii. W partyzantce byli tacy co walczyli jeden przeciw drugiemu… Zawsze jakoś diabeł chciał nas ustawić przeciwko sobie, chciał nam powiedzieć: drugi to nie brat, drugi to wróg… I co wiek, co dziesięciolecia diabeł tylko zmieniał imiona naszych wrogów... Dziś mówimy ktoś jest za PIS, ktoś jest za PO, ktoś jest za rządem, ktoś jest przeciw rządowi… Ktoś jest z prawicy, ktoś jest z lewicy, ktoś jest za takim zespołem, ktoś za innym… – mówił ks. kaznodzieja. - Nie to wszystko nieprawda! Jesteśmy bracia. Nie mamy wrogów. To zły jest wrogiem, to grzech jest wrogiem, ten zły w innym człowieku i we mnie chce nas z sobą skłócić – podkreślał.

Ks. Wojciech Węgrzyniak przypomniał przypowieść, jak to Jezus Chrystus uzdrowił trędowatego, uzdrowił człowieka opętanego i nie wyrzucił go z synagogi, tylko kazał złym duchom wyjść z niego. Wspomniał też, że on sam, gdy uczeń na lekcji jest taki, że nie można sobie z nim poradzić to wyrzuca go za drzwi. – Nie mówię zły duchu wyjdź z ucznia, a ty uczniu pozostań w klasie… My jesteśmy słabi , my chcemy wyrzucać ludzi, bić się z sąsiadami. My myślimy, że to on jest wrogiem, a to nie on jest wrogiem… - mówił.

- Polska to przede wszystkim widzenie w drugim brata, widzenie w drugim takiego samego Dziecka Bożego, takiego samego człowieka, jakim ja jestem człowiekiem. Ks. nawiązał też do hasła pielgrzymki „Miłuj jak siebie samego”. - Trzeba więc sobie jeszcze raz powiedzieć, obiecać sobie. „Matko Boża obiecujemy, że zaczniemy dbać o siebie”. Nie będziemy mówić, że drugi jest wrogiem, nie będziemy mówili, ze drugi powinien się poprawić, nie będziemy mówić, że to drugi powinien się zmienić. Zaczniemy w drugim widzieć brata bez względu na to jak jest opętany, jak jest zły, bez względu na to jak we mnie działa również zły duch, bo Polska to jest przede wszystkim widzenie w drugim Polaku Polaka.

Po raz już kolejny kaznodzieja zapytał; Co to jest Polska Maryjo? Polska to również Maryjność – dodał. – Każdy z nas chodził do szkoły i serce się kraje jak czytamy to co nasi przodkowie najlepsi wieszczowie pisali na temat Matki Bożej… Jak zaczyna się nasza epopeja narodowa? „Panno święta co Jasnej bronisz Częstochowy i w ostrej świecisz bramie, co gród zamkniony i Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem” – mówił kaznodzieja. Przypomniał on też co pisał Juliusz Słowacki.- „Nigdy z królami nie będziem w aliansach, nigdy przed mocą nie ugniemy szyi, bo u Chrystusa my na ordynansach, słudzy Maryi”. Krasicki z kolei wołał: „Królowa Pani, Królowo Aniołów. Ty coś na świecie przebolała tyle, gdy Syn Twój zstąpił do ziemskich padołów, skróć umęczonej Polsce, te mąk chwile.” Narwid zapisał: „ Maryjo Pani Aniołów u Ciebie, u Twojej Korony prosim o zmartwychwstanie, a niech się wola Twego na ziemi naszej tak, jako jest w Niebie” - cytował kaznodzieja.

- Polska to Maryjność. I przychodzimy dziś do Ciebie Matko Boża Ludźmierska, żeby usłyszeć jeszcze raz w czasie tej Eucharystii te słowa zapomniane, które nie tylko poetka, nie tylko Duch Święty, ale gorąco wierzymy, że Ty sama włożyłaś je w usta Marii Konopnickiej. Powiedź nam i jeszcze raz Polakom po stu latach od odzyskania niepodległości, powiedź nam, to co zapisała poetka. „Nigdy Jam ciebie ludu nie rzuciła, nigdy ci megop nie odjęłam lica. Jam po dawnemu moc twoja i siła. Bogurodzica” zakończył kazanie ks. Wojciech.

Eucharystię poprzedziło wręczenie dyplomów i medali św. Jana Pawła II zasłużonym dla archidiecezji krakowskiej, wyróżnionych tak przez metropolitę ks. abpa Marka Jędraszewskiego. Dokonali tego razem ks. dziekan Bogdan Filipek i ks. Jerzy Fiłek, kustosz sanktuarium. Dyplomy za działanie na rzecz pielgrzymki otrzymały Szkoły Podstawowe w Bańskiej Niżnej i Wyżnej, w Maruszynie Górnej i Dolnej, a także Komendy Powiatowe Policji w Nowym Targu i w Zakopanem, Bronisław Stoch, wójt gminy Poronin oraz OSP: Kościelisko, Dzianisz, Ząb, Skrzypne, Bańska Wyżna, Bańska Niżna, Maruszyna, Szaflary i Ludźmierz.

Z kolei medale św. Jana Pawła II za kultywowanie osoby i tradycji związanej z osobą św. Jana Pawła II w stulecie odzyskania niepodległości otrzymali: srebrne medale: siostra Małgorzata Urszulanka, Aleksandra Tokarczuk, prowadząca zespół muzyczny i Paweł Murzyn, fotograf, fotografujący wszystkie dotychczasowe pielgrzymki Sursum corda. Złote medale otrzymali: Stanisław Ślimak, były wójt Szaflar oraz gmina Szaflary na ręce wójta Rafała Szkaradzińskiego i przewodniczącego rady Stanisława Wąsika, a także wieloletni komandor Sursum Cordy - Marek Skrzypek, który przekazał go dla Matki Bożej i dla sanktuarium. Od przyszłego roku organizacją pielgrzymki zajmą się już Rycerze Kolumba.

Tutaj zdjęcia - fot. Beata Szkaradzińska

A tutaj relacja z samej pielgrzymki z bardzo dużą galerią zdjęć

 

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Fotografia  R&A

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl

 

natatry.pl

 

Resort Kościelisko

Reklama