Podhale Region

Niedziela, 21 październik 2018

Ostatnia aktualizacjaN, 21 Paź 2018 9pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Religia W 24 rocznicę od cudownego ocalenia kościółka na Piątkowej Górze (Aktualizacja - kolejna galeria)

Reklama

Społeczeństwo

W 24 rocznicę od cudownego ocalenia kościółka na Piątkowej Górze (Aktualizacja - kolejna galeria)

DSC03448

CHABÓWKA. Uroczyście - jak co roku - dziękczynną mszą świętą koncelebrowaną upamiętniono 24 rocznicę cudownego ocalenia podpalonego zabytkowego drewnianego kościołka św. Krzyża na Piątkowej Górze. Dzisiejszą eucharystię koncelebrował ks. prałat płk dr hab. Stanisław Gulak, rektor i profesor Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu To także on głosił homilię.

- Drodzy Strażacy. Jesteście wspólnotą pokoleniową, szczególnego świadectwa. Dajecie je przychodząc z pomocą we wszystkich żywiołach i katastrofach. Wasza służba wymaga hartu ducha, odwagi i ofiarności. Nie upadacie pod ciężarem nieszczęścia. Nie kapitulujecie i wchodzicie do akcji, kiedy innym opadają ręce. Dzisiaj , stoicie w tym miejscu w waszych eleganckich mundurach, z odznaczeniami, ze sztandarami, przy dźwiękach orkiestry. Mundur zawsze oznaczał i oznacza, jestem na służbie. Na służbie Bogu, służbie Ojczyźnie, służbie w obronie matek, żon, dzieci, w obronie dobytku. Ten przenikliwy głos syreny alarmowej dobrze znacie, to on, bez względu na pogodę i porę roku, przerywa wasze codzienne zajęcia lub nocny odpoczynek i wzywa na pomoc – mówił w homilii ks. prałat dr hab. Stanisław Gulak.

W uroczystości udział wzięli reprezentanci licznych jednostek Zawodowych Straży Pożarnej, a także Ochotniczych Straży Pożarnych i to nie tylko z Podhala, ale i tych, które przed 24 laty, wracając z ćwiczeń ratowały świątynię. Uczestniczyli także przedstawiciele szkoły aspirantów. Przybyli też i licznie zaproszeni goście, a także samorządowcy i mieszkańcy rabczańskiej gminy. Nie zabrakło i posła Edwarda Siarki, prezesa Zarządu oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP w Małopolsce, który tuż przez Eucharystią wręczył srebrny krzyż zasługi od prezydenta RP Jackowi Klinowskiemu. Był oczywiście i brał udział w koncelebrze także rektor kościoła Św. Krzyża ks. Michał Rymar.

- „Gdy trzeba czuwamy po nocach: czy łuna na niebie nie wschodzi, w ulewach i rwących potokach - walczymy z żywiołem powodzi, bo wszędzie gdzie życie i mienie człowieka, gotowy potargać na strzępy los zły, spieszymy z pomocą, bo nie ma co zwlekać, Opatrzność nam sprzyja, więc raźniej nieść pomoc, na którą ktoś czeka! - rycerze Floriana to my! - Strażacy - druhowie i z miasta i wsi" – przypomniał słowa strażackiego hymnu ks. prałat dr hab. Stanisław Gulak, rektor PPWSZ.

Przypomniał i relację sprzed 24 lat, gdy to strażacy z wielkim poświęceniem ratując świątynię walczyli ze strasznym żywiołem ognia 2 października 1994 roku od godziny 18.15 do 20.20. - Główne centrum pożaru znajdowało się na środku nawy, tam strop przepalił się na wylot, od gorąca stopiły się piszczałki organów, trudno to dzisiaj opisać, ale zapewne każdy z Was te chwile grozy ma zapisane w sobie – mówił ks. rektor dr hab. Stanisław Gulak.

Zwrócił też uwagę, że październik to nie tylko piękna polska jesień, ale to także czas modlitwy różańcowej. Podkreślił, że strażacy co roku gromadzą się na swej październikowej modlitwie na Piątkowej Górze szukając tu ukojenia, natchnienia, refleksji nad życiem i służbą.

- Nie ma chyba Polaka, który nie znałby tego drewnianego kościółka Świętego Krzyża tu na Piątkowej przy Zakopiance. Jadąc z Krakowa przez Obidową ku Tatrom mało który zmotoryzowany turysta nie zatrzymuje się w tym pięknym malowniczym miejscu na modlitwę i chwile zadumy. Wszyscy, którzy ten kościół znają nie wyobrażają sobie, że mogłoby go zabraknąć na ich życiowej drodze. Każdy przecież w swoim życiu ma jakieś punkty odniesienia, a ten kościółek po drodze czasami jest jednym z nich – mówił podkreślając, że kościółek zbudowany w 1757 roku został podpalony przez nieznanych sprawców. – Nie wiadomo do dziś co nimi kierowało nienawiść Boga, czy bezmyślność, głupota. Ale jedno i drugie dla nas chrześcijan to powód do modlitwy i przebaczenia.

Po mszy świętej był uroczysty przemarsz pocztów sztandarowych, koncert orkiestry dętej OSP oraz poczęstunek. Można było też podziwiać wystawę zdjęć z pożaru z 1994 roku znakomitego fotografa rodem z Rabki – Zdroju Jana Cieplińskiego.

Przypomnijmy, że 2 października 1994 roku w wyniku zamierzonego podpalenia – jak ustalono to potem bezsprzecznie w trakcie śledztwa – znaczna część drewnianej świątyni uległa zniszczeniu. Pożar udało się ugasić jedynie cudem... W czasie, gdy zabytkowy kościółek zaczął płonąć, wracała akurat z ćwiczeń ze Szczawnicy specjalistyczna Jednostka Ratowniczo Gaśnicza z Krakowa. Miała ona na szczęście wysięgnik pozwalający na ugaszenie zarzewia ognia. W akcji udział wzięły wówczas 34 jednostki straży pożarnej niemalże z całego Podhala.

Odbudowy i rekonstrukcji kościołka podjął się ks. rektor Zbigniew Wawrzyniak. Prace posuwały się bardzo szybko. Już w trzy miesiące po pożarze we wnętrzu kościółka odprawiono pasterkę. Zniszczoną polichromię odtworzył dr Józef Furdyna, który konserwował ją w latach 70-tych XX wieku. Dzięki czemu miał zachowaną kompletną dokumentację malowideł.

Kościółek Świętego Krzyża na Piątkowej Górze stoi od 1757 roku. Z jego powstaniem, tak jak z większością drewnianych góralskich świątyń, wiąże się legenda. Podanie głosi, że jest on wotum za uratowanie życia pewnego kupca napadniętego przez zbójników... Jednak już w XIX wieku kościółek, stojący na uboczu podupadł...

W 1901 roku stare polichromie pokryte zostały przez malowidła wykonane przez miejscowego malarza ludowego. Od 1965 roku, decyzją ówczesnego abp. Karola Wojtyły, kościółkiem zaczęli zajmować się księża marianie z Rdzawki. Rozpoczęli gruntowną renowację obiektu. Trwała ona całe lata.

Kościółek stojący z dala od zabudowań pod koniec XX wieku został okradziony. W 1991 zniknęły z niego bezcenne rzeźby wykonane przez artystę ludowego pod koniec XVIII wieku oraz barokowa droga krzyżowa. W trzy lata później został podpalony... Teraz na powrót, dzięki wysiłkowi marian i wielu osób na powrót odzyskał swoją świetność.

 Tutaj duża galeria zdjęć

Tutaj bardzo duża galeria zdjęć Janka Cieplińskiego

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Fotografia  R&A

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl

 

natatry.pl

 

Resort Kościelisko

Reklama