Podhale Region

Niedziela, 25 czerwiec 2017

Ostatnia aktualizacjaPt, 30 Cze 2017 10pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Nasze sprawy Włosy cięte z sercem dla chorych na raka (aktualizacja i galeria)

Reklama

Społeczeństwo

Włosy cięte z sercem dla chorych na raka (aktualizacja i galeria)

wlossokol17

NOWY TARG. Powodzenie zorganizowanej w „Sokole” akcji akcji „Zetnij włosy z nami. Pomóż chorym na raka” przeszło wszelkie oczekiwania organizatorek. Pod nożyce poszło ponad 50 głów dziewcząt, dziewczynek i jednego pana. Praca fryzjerek przedłużyła się do godz. 17.00. – To była magia... Czuję się szczęśliwa i spełniona – mówi inicjatorka akcji, nauczycielka Katarzyna Kozak, która sama ścięła i darowała długie, ciemne włosy.

W nowotarskim Zespole Szkół Nr 1 sprzęgły się dwie szlachetne akcje. Po raz trzeci zagościły tam Podhalańskie Amazonki z profilaktyką raka piersi. Ze szkoły natomiast wychodzi inicjatywa zamykająca się w haśle: „Zetnij włosy z nami. Pomóż chorym na raka”.

Amazonki wraz z położnymi przybyły do „Sokoła” z pogadanką, instruktażowym filmem uczącym samobadania, z fantomami, na których można było poćwiczyć, z różowymi ulotkami. Szkolna młodzież to nie tylko zbiorowy adresat profilaktycznych działań, ale także grono emisariuszy docierających do swoich domowych środowisk na całym Podhalu z mogącą uratować czyjeś życie wiedzą. Profilaktyka raka piersi powiązała się w „Sokole” z cenną akcją na rzecz małych i dużych pacjentów onkologicznych.

Na pomysł tej akcji jej inicjatorka, nauczycielka Katarzyna Kozak, wpadła, gdy ubiegłego roku czekając w kolejce u fryzjerki z zamiarem ścięcia długich, ciemnych włosów. Dyrektor „Sokoła” od wykazał dużą życzliwość dla tej idei i rozpoczął się projekt. Akcja została ogłoszona – z prośbą, by dziewczyny nie obcinały włosów. Młodzież włożyła w wiele serca i twórczej inwencji w wykonanie plakatów. W zorganizowaniu wszystkiego pomagała jej druga nauczycielka z „Sokoła” – Elżbieta Bogaczyk.

Trzeba było jednak znaleźć fundacje, które zajmują się taką szlachetną pomocą dla pacjentów onkologicznych dotkniętych skutkami ubocznymi chemioterapii. Bo w walce z chorobą samopoczucie to sprawa wielkiej wagi. Inicjatorki trafiły na fundację „Rak’n’roll” i firmę perukarską „Rokoko”, która swoje dzieła przekazuje darmowo pacjentom onkologicznym.

Świadomość - większa dzięki profilaktyce - i wrażliwość młodzieży, już u początku zaplanowanej długofalowo akcji sprawiły, że również pracujące charytatywnie fryzjerki miały pełne ręce roboty. Ścinanie włosów przedłużyło się do godz. 17.00. Pojawiły się dziewczyny nie zapisane na liście, które spontanicznie zdecydowały, że chcą oddać włosy. Dwie uczennice „Sokoła” pobiegły, by kupić ręczniki i szampon, potem myły włosy w szkolnej łazience i siadły na fryzjerskich fotelach. Z małymi dziewczynkami o włosach hodowanych kilka lat przychodzili ojcowie. Zjawiły się panie, które postanowiły oddać swoje piękne, siwe włosy. Zdecydowała się ściąć włosy dziewczynka, która w tym roku pójdzie do komunii. Nie brakowało też ofiarnych dziewcząt z terenu. Czarnodunajczankę z regionalnego zespołu ojciec musiał zwolnić ze szkoły i przywieźć do „Sokoła”, bo bardzo chciała wziąć udział w akcji. Teraz już nie będzie się pysznić pięknym warkoczem, ale zeszła z fotela cała szczęśliwa. Akcja obfitowała w momenty naprawdę wzruszające. Razem z córkami oddawały włosy mamy. Przyszyły dziewczęta z obu nowotarskich gimnazjów, z „Goszczyńskiego”, z innych szkół i z Klikuszowej. Córeczka inicjatorki akcji po ścięciu włosów nie posiadała się z radości, że „już ma fryzurę taką jak tata”. Niektórzy ludzie przynosili włosy ścięte wcześniej i przechowywane w domach.

Wszystkie osoby zdecydowane oddać włosy mogły liczyć na sesje fotograficzne: przed ścięciem, następnie po uformowaniu nowej fryzurki. Młodzież pomagająca w akcji zbierała ich adresy, żeby potem przysłać imienne podziękowania wraz ze zdjęciami.

Dziewczyny opuszczały fotele bardzo wzruszone. Niejedna łza się polała. Niektóre wybiegały z auli, tańcząc w radosnej euforii. Wszystkie były zadowolone z nowych fryzur.

- Cieszę się, że jestem nauczycielką, że mogę wpływać na młodzież, wychowywać – mówi pani Kasia. – Chodziło o to, żeby wzbudzić współczucie, chęć niesienia pomocy, bycia dobrym. Cieszę się, że nasza szkoła zrobiła to jako pierwsza. Górale mają wielkie serca!

Następna taka akcja planowana jest za dwa lata, kiedy włosy znowu urosną. Odzew, z jakim pierwsza edycja spotkała się wśród młodzieży i wśród ludzi spoza szkoły, pozwala jednak przypuszczać, że chętni i ofiarni sami zgłoszą się do organizatorek znacznie wcześniej.

Zakłady fryzjerskie, które tak życzliwie odpowiedziały na apel, dostaną dyplomy z logiem akcji i same będą mogły zachęcać swoje klientki do oddania włosów. Apel do tych, którzy chcieliby ściąć lub przynieść ścięte włosy – pozostaje aktualny.

Cienkich, równo zaplatanych warkoczyków o długości minimum 25 centymetrów uzbierało się wielkie, ciężkie pudło, a niektóre chętne osoby są jeszcze umówione na charytatywne cięcie bezpośrednio w zakładach fryzjerskich.

Po wielkim ścinaniu wdzięczne organizatorki wystosowały do pomocnych osób list jak niżej:

"Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, czym się dzieli"
Jan Paweł II

Wielkie podziękowanie

Ludzie wielkiego serca zjawiali się 1. marca od godz. 11.00 w auli naszej szkoły. Wspaniałe osoby - które oddawały swoje długie włosy, cudowne panie fryzjerki i ludzie, którzy pomogli zorganizować akcję Noś długie włosy! Zetnij je z nami! Pomóż chorym na raka! (nasi niesamowici: nauczyciele, młodzież oraz przedstawiciele lokalnych mediów). Bardzo im wszystkim dziękujemy!

Dzięki wam mamy 50 paczek włosów na peruki dla walczących z nowotworem. Prześlemy je do fundacji Rak'n'Roll Wygraj życie! Rollujemy raka!

Szczególne podziękowanie kierujemy pod adresem pań fryzjerek, które bezpłatnie ścinały włosy i wykonywały piękne fryzury. A były to:

pani Renata Krauzowicz-Siaśkiewicz z Salonu Fryzjerskiego Hair &Beauty R z Nowego Targu ( zakład fryzjerski w budynku nowotarskiego szpitala),

pani Natalia Potaczek z Zakładu Fryzjerskiego Natis z ul. Kazimierza Wielkiego 3,

pani Aldona Górka z Salonu Fryzur Margo z ul. Krzywej 12,

pani Małgorzata Pinscher z Salonu Fryzjerskiego EM - Edyta Kosiorowska, Małgorzata Pinscher z ul. Krasińskiego 14,

panie z Salonu Fryzur Kasia z ul. Krzywej 16 (pani Katarzyna Halota ścinała włosy dziewczynom aż do 16.30; została z nami najdłużej).

Wszystkie Panie byłyście NIESAMOWITE!

Dziękujemy też panu Łukaszowi Półtorakowi ze Sklepu wyprzedażowego OUTLET z ul. Kolejowej 16, który na czas ścinania włosów w ZS nr 1 wypożyczył darmowo lustra, które posłużyły do stworzenia stanowisk fryzjerskich.

Atmosfera w naszej auli była niezwykła! Zaciekawienie, wzruszenie, kibicowanie oddającym włosy i spontaniczność w podejmowaniu decyzji o ścięciu - tego doświadczyliśmy wszyscy. Liczymy, że łzy wzruszenia, które spowodował udział w akcji, wywołają łzy szczęścia u osób, które otrzymają za darmo peruki z włosów przez nas zebranych.

Charytatywne cięcie

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama