RYNEK PRACY. Z danych opublikowanych przez ZUS w Nowym Sączu wynika, że większość cudzoziemców pracujących na terenie Małopolski pochodzi zza wschodniej granicy. Ukraińcy stanowią aż 73 procent wszystkich obcokrajowców zatrudnionych w Polsce i w Małopolsce jest ich 36 tysięcy. Powiatowy Urząd Pracy w Nowym Targu oferuje pracę w powiecie, ale przedstawia też oferty pracy w Unii Europejskiej i EOG.
Zastanawiający jest fakt, że mimo bogatej oferty przedstawianej przez Powiatowy Urząd Pracy, na terenie powiatu nadal żyją bezrobotni i nie podejmują pracy, które chętnie wykonują cudzoziemcy. Bezrobotni, którzy odrzucają propozycje pracy, wyjaśniają że nie odpowiada im poziom wynagrodzenia, na ogół jest to bowiem najniższa krajowa. Innym argumentem odrzucenia oferty są schorzenia nie pozwalające na wykonywanie określonych prac.
 
Poważną konkurencją dla ofert pracy jest popularna ciągle praca,, na czarno,, zapewnia ona wyższe zarobki w tej chwili, ale wielu bezrobotnych jakby nie zdaje sobie sprawy z faktu, że nie posiadają ubezpieczenia i nie odkładają nic na przyszłą emeryturę. Jedną z form zapobiegania takiej sytuacji są giełdy pracy organizowane przez Urząd Pracy, w tym nowotarski, stwarzają one szansę podjęcia pracy zarówno ludziom młodym, poszukującym pracy po raz pierwszy, jak i tym, którzy chcą powrócić na rynek pracy np. po urlopach macierzyńskich, wychowawczych, przerw spowodowanych dłuższą chorobą czy zlikwidowaniem zakładu pracy. Niestety, mimo starań podejmowanych przez  Urząd Pracy, efekty są znikome.
 
Jak wynika ze statystyk na 68 osób zgłaszających się na giełdę pracy tylko 1 czy 2 podejmują proponowaną im pracę.  W tej sytuacji, na rynku pracy powstaje luka, którą chętnie wypełniają cudzoziemcy, których zadawala wysokość wynagrodzenia, bo mają też ubezpieczenie i w przyszłości polską emeryturę.  Należy więc okazywać szacunek tym, którzy aktualnie pracują na wzrost naszego PKB i zastępują na rynku pracy tych, którzy nie chcą pracować za minimalne wynagrodzenie radząc sobie inaczej.