P3560204NOWY TARG. Choć na cieplejsze chwile trzeba było czekać do wczesnego popołudnia, przy każdej cmentarnej bramie od rana w dzień Wszystkich Świętych stali kwestarze zachęcający do ofiarności na rzecz dzieła odnowy najstarszych, najcenniejszych i zagrożonych zniszczeniem nagrobków.

Tych wytrwałych wolontariuszy było, jak zwykle, około stu. Kwestowały miejskie władze, kwestowali górale, strażacy, radni, nauczyciele, przedstawiciele różnych grup i zawodów – ci, których sercu bliska jest idea ocalania pamięci o ludziach i piękna, które znaczyło miejsca ich wiecznego spoczynku.

Odwiedzających cmentarz było wielu, datki wpadały gęsto, ale puszki nie robiły się cięższe tak szybko jak w poprzednich latach. Kwestujący szybko zaobserwowali, dlaczego tak się dzieje: tym razem więcej było papierowych banknotów niż bilonu. Pudełka zapałek z naklejonym logo Kwesty – jako podziękowanie za datki – rozchodziły się szybko, a nawet zbyt szybko. Przy głównej bramie od ul. Zacisze zaczęło ich brakować już przed godz. 15.00. Sytuację uratowali strażacy kwestujący przy bramie od strony szpitala, którzy na przemian z zapałkami wręczali darczyńcom cukierki i potem mogli się podzielić zapałczaną pulą.

P3560133

O tym, że warto wspomóc renowacyjną akcje, przekonywały zdjęcia odnowionych nagrobków na tablicach u bram.

Jeszcze w październiku, kosztem ok. 200 tys. zł, został ukończony remont kolejnych cmentarnych alejek, tym razem głównie we wschodniej części starego cmentarza. To też wpłynęło na wygląd nekropolii i komfort poruszania się po jej pieszych ciągach.

Ale dzień Wszystkich Świętych to przede wszystkim wspomnienia, modlitwa i myśli, które próbują sięgnąć wieczności.

XX Kwesta Nowotarska

Fot. Anna Szopińska