DSCF4652 KopiowanieLUDŻMIERZ. W Święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w sanktuarium Matki Boskiej Królowej Podhala sumie odpustowej przewodniczył sam ks. kardynał Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski. Była ona, niejako inauguracją wielkiego jubileuszu, jaki czeka Podhale za równy rok, a więc - 50-lecia koronacji Figury Gaździny Podhala.

Msza święta odprawiona na ołtarzu polowym zgromadziła wielki tłum wiernych. Dojechali oni w to święte miejsce nie tylko z całego Podhala, Spisza i Orawy, ale i już tradycyjnie także Zza Wielkiej Wody. To wszak Amerykańska Polonia to sanktuarium darzy szczególną czcią i kultem i to ona przyczyniła się znacznie do budowy Ogrodu Różańcowego. Wzięli w niej udział także samorządowcy, parlamentarzyści oraz oczywiście żołnierze z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, wszak to 15 sierpnia jest także Święto Wojska Polskiego, czyli Sił Zbrojnych, obchodzone na pamiątkę zwycięskiej bitwy warszawskiej z 1920, stoczonej podczas wojny polsko-bolszewickiej. Były oczywiście i liczne delegacje z pocztami sztandarowymi, góralska kapela, chóry i orkiestra dęta.DSCF4653 KopiowanieDSCF4654 KopiowanieDSCF4655 KopiowanieDSCF4656 KopiowanieKrakowski arcybiskup odprawił nabożeństwo w ogrodzie różańcowym, miejscu, w którym w 1997 roku różaniec odmawiał bł. papież Jan Paweł II, który był w wyjątkowy sposób związany z Ludźmierską Panią. To on przecież 8 listopada 1962 roku jako młody biskup, skierował prośbę o koronację papieskimi koronami Figury Matki Boskiej Ludźmierskiej, którą przedłożył w Stolicy Apostolskiej na pierwszej sesji II Soboru Watykańskiego. Motywował on wówczas swą prośbę tym, że Figura pochodząca z XV w czczona jest w Ludźmierzu od wieków, a wokół niej od niepamiętnych czasów gromadzą się pątnicy, doznający wielu łask. Prośbę jego poparli Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński wraz z kilkoma biskupami. Po I sesji soborowej papież Jan XXIII dekretem z 25 XI 1962 roku za pośrednictwem Kapituły Bazyliki św. Piotra pozwolił na koronację ludźmierskiej Matki Bożej, którą wyznaczono na 15 sierpnia 1963 r. Koronacja ta miała być jedną z ważniejszych uroczystości przygotowujących kościół krakowski, a zwłaszcza Podhala do Milenium Chrztu Polski.
Już w maju 1963 roku w całej archidiecezji krakowskiej rozpoczęły się „Dni Maryjne", których kulminacją miało być nałożenie koron Matce Bożej z Ludźmierza. Na całym Podtatrzu trwały modlitwy, ruszyły przygotowania do wielkiego święta. Ukazał się też list pasterski zapraszający na nie całą Polskę. Rozpoczęła się wielka duszpasterska religijna i patriotyczna praca. Nie była łatwa, bowiem komunistyczne władze stosowały represje wobec najbardziej i bezpośrednio zaangażowanych. Wielki był jednak upór mieszkańców Podhala, który dostrzegał ówczesny ks. bp Karol Wojtyła. Wiedział, że górale to ludzie twardzi, nie dający się zastraszyć. Warto tu przypomnieć powiedziane kiedyś przez samego prymasa Stefana Wyszyńskiego słowa: „Cała Polska patrzy na was, że jesteście wolni, jak te orły, które nie dadzą się zniewolić."
Bezpośrednim przygotowaniem do koronacji była nowenna przed świętem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Swe ruchy wówczas wzmorzyły służby bezpieczeństwa. Robiły wszystko, by pokrzyżować plany organizacji tej uroczystości, np. na 15 sierpnia odwołano wszystkie pociągi z Krakowa do Zakopanego, a dla taksówkarzy w Nowym Targu zarządzono obowiązkowe przeglądy techniczne, a Andrzeja Skupia – Florka za napisanie hołdu dla Matki Bożej Ludźmierskiej wyrzucono ze Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Funkcjonariusze Służb Bezpieczeństwa kontrolowali przyjeżdżające do sanktuarium samochody, a ks. proboszcz Leonard Harędziński został oskarżony o przygotowanie nielegalnego zgromadzenia.
W dniu koronacji w Ludźmierzu było 22 biskupów z ks. prymasem Stefanem Wyszyński na czele oraz ponad 200 tys. Wiernych, do komunii świętej przystąpiło aż 32 tys. osób, mimo wszelkich przeciwności czynionych przez komunistyczne władze. Ludzie szli bowiem nawet po kilkadziesiąt kilometrów na nogach. Aktu koronacji Figury Najświętszej Marii Panny dokonał sam prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński w szatach, w których koronowano kiedyś królów Polski, a ks bp Karol Wojtyła odmówił wraz z pielgrzymami akt oddania się Matce Boskiej. Uroczystości koronacyjne w 1963 r. zakończono błogosławieństwem figurą Najświętszej Marii Panny. To wówczas doszło do wielokrotnie opisywanego potem zdarzenia, które na zawsze namacalnie połączyło losy Gaździny Podhala z późniejszym Gazdą Świata... Figurze Najświętszej Marii Panny w pewnej chwili wysunęło się berło... W locie pochwycił je ówczesny bp Karol Wojtyła. Tak powstała legenda przekazywana ustnie przez górali, mówiąca o tym, jak Matka Boska Ludźmierska oddała bp. Karolowi Wojtyle władzę... Tak jak wówczas powierzyła Mu swe berło, tak potem w 15 lat później sprawiła, że został wybrany papieżem... To również tu w sanktuarium Królowej Podhala odnotowano i inne wydarzenia zapowiadające przyszłe objęcie Stolicy Apostolskiej przez Karola Wojtyłę. W odpust Wniebowzięcia Matki Bożej 15 sierpnia 1967, tuż po uzyskaniu przez metropolitę krakowskiego kapelusza kardynalskiego, witająca Go dziewczynka wygłosiła wiersz zapowiadający, że teraz to zostanie on ...papieżem. Były to prorocze słowa.
Warto przypomnieć, jeszcze list pasterski z października 1963 roku w którym bp Karol Wojtyła przypomina góralom „Równocześnie jednak wypada mi dodać, że tego skarbu, który w dniu 15 sierpnia otrzymał Ludźmierz, wszystkie parafie Podhala muszą wytrwale strzec... Ten skarb Moi Drodzy to nie tylko złota korona na skroniach Królowej Podhala, ale także Jej Królestwo w duszach, w myślach, słowach i uczynkach, w małżeństwie, w życiu rodzinnym i w wychowaniu dzieci, w obyczajach młodzieży, w pracy, w polu, w warsztatach, biurach czy fabrykach, we wszystkim wreszcie, czego tknie człowiek wierzący i prawdziwy czciciel Maryi"... W 25 lat później - już papież Jan Paweł II w swym liście z 12 sierpnia 1988 roku napisał do ks kard. Franciszka Macharskiego, metropolity krakowskiego, proszącego apostolskie błogosławieństwo dla uczestników uroczystości XXV-lecia koronacji: - „Żywo mam przed oczyma i noszę w sercu uroczystość koronacji Matki Bożej Ludźmierskiej, której dokonaliśmy wspólnie z Prymasem Tysiąclecia kardynałem Stefanem Wyszyńskim 25 lat temu. Wtedy uroczystość ta była jednym z doniosłych momentów przygotowania krakowskiej archidiecezji, a zwłaszcza rozległego Podhala do milenium Chrztu Polski. Była Dziękczynieniem za owoce Chrztu Świętego w naszym Narodzie. Pamiętam, że mój Poprzednik na Stolicy św. Piotra, Paweł VI – oglądając fotografie z Ludźmierskiej koronacji – powiedział: „To Polska, to jest tylko tam możliwe"(...).
Teraz w środowe samo południe podczas uroczystej sumy odpustowej kard. Stanisław Dziwisz otworzył Rok Jubileuszowy dla sanktuarium. Zakończy się on 15 sierpnia 2013 roku. Przez najbliższe 12 miesięcy w sanktuarium będą wielkie wydarzenia. Już w październiku - sesja historyczną na Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej organizowana wespół z sanktuarium. Mottem roku jubileuszowego są słowa: „Matka Boża prowadzi do Chrystusa - Jezu ufam Tobie.