Podhale Region

Środa, 20 wrzesień 2017

Ostatnia aktualizacjaWt, 19 Wrz 2017 9am

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Magazyn Ksiądz kardynał Dziwisz z Orderem Orła Białego

Reklama

Społeczeństwo

Ksiądz kardynał Dziwisz z Orderem Orła Białego

02 1 wynik
05 wynik

RABA WYŻNA/KRAKÓW. Ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz, arcybiskup senior Archidiecezji Krakowskiej, rodem z gminy Raba Wyżna został odznaczony Orderem Orła Białego przez prezydenta Andrzeja Dudę w uznaniu za zasługi dla Rzeczypospolitej Polskiej. W uroczystości, która odbyła się w Kapitularzu Kanoników Metropolitalnych w Królewskiej Katedrze na Wawelu w Krakowie uczestniczyła i rodzina ks. kardynała, a wśród niej wójt Andrzej Dziwisz i radna wojewódzka Barbara Dziwisz.

Order Ksiądz Kardynał otrzymał w uznaniu za zasługi w życiu publicznym, społecznym oraz za budowanie pozytywnego wizerunku Polski na świecie, a także osiągnięcia w dziele pojednania między ludźmi.

- Dla mnie jako prezydenta Rzeczypospolitej, to wielki honor, że mogę dziś odznaczyć tym najważniejszym i najstarszym polskim orderem, jego eminencję księdza kardynała Stanisława Dziwisza – mówił Prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że Order nadawany jest za znamienite zasługi dla Rzeczpospolitej. Prezydent mówił o zamachu na placu Św. Piotra na św. Jana Pawła II, o posłudze ks. Kardynała przy Papieżu, o jego decyzji dotyczącej pochowania na Wawelu śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Małżonką i o Światowych Dniach Młodzieży.

Przypomniał liczne zasługi Księdza Kardynała oraz te mniej znane może powszechnie wątki związane z jego rodzinną Rabą Wyżną.

- Nie wiem, czy wszyscy wiedzą, ale pod koniec lat 90. Eminencja swoje własne prywatne pieniądze przekazywał po to, aby w Rabie Wyżnej, z której Eminencja pochodzi, gdzie się urodził jako piąte dziecko z siedmiorga w zwykłej rodzinie góralskiej, można było zbudować ośrodek opiekuńczo-leczniczy, który będzie pomagał chorym, który będzie pomagał ubogim – mówił Prezydent przypominając, że ośrodek jest pięknie wyposażony, w dużej mierze dzięki prywatnym środkom, które przekazywał ks. Kadynał, nie chwaląc się i nie rozgłaszając. Prezydent przypomniał też, że Kardynał Dziwisz przekazał też w 2002 roku 700 książek z dedykacjami od najsłynniejszych ludzi na świecie, dla rabiańskiego gimnazjum, a w 2005 roku wsparł i ufundował multimedialną salę z 50 komputerami w gimnazjum w Rabie Wyżnej. - Może to są drobne rzeczy, za takie się nie daje Orderu Orła Białego, ale one pokazują, jakim człowiekiem jest Eminencja - mówił Prezydent Andrzej Duda.

- Z należytym wzruszeniem przyjmuję Order Orła Białego, najstarsze i najwyższe odznaczenie państwowe - powiedział z kolei ks. kard. Stanisław Dziwisz. Podkreślił, że zawsze chciał służyć Chrystusowi, Jego Ewangelii, a także człowiekowi. Przypomniał tysiącletnią historię Polski, która od ponad tysiąca lat, mniej lub bardziej wiernie, rzeźbi swoją tożsamość na fundamencie ewangelicznych wartości.

Ks. Kardynał Stanisław Dziwisz został nominowany metropolitą krakowskim 3 czerwca 2005 roku przez papieża Benedykt XVI. Ingres w Katedrze na Wawelu odbył się ówczesnego arcybiskupa 27 sierpnia 2005 roku. W kwietniu 2014 roku kard. Stanisław Dziwisz, gdy ukończył 75 lat zgodnie z przepisami prawa kanonicznego, złożył rezygnację na ręce papieża Franciszka. Papież przyjął ją 8 grudnia 2016 roku.

Warto przypomnieć, że Order Orła Białego jest najwyższym orderem Rzeczypospolitej Polskiej. Został ustanowiony w roku 1705 i odnowiony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustawą z dnia 4 lutego 1921 roku

Fot. T. Warczak

Poniżej publikujemy całe wystąpienie Prezydenta podczas ceremonii wręczenia Orderu Orła Białego kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi

Eminencjo, Księże Kardynale, Kawalerze Orderu Orła Białego,
Szanowni Panowie Marszałkowie,
Szanowna Pani Premier,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Eminencje, Księża Kardynałowie,
Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie, Nuncjuszu Stolicy Apostolskiej,
Ekscelencje, Księża Arcybiskupi,
Ekscelencjo, Metropolito Krakowski,
Ekscelencje, Księża Biskupi,
Droga Rodzino i Przyjaciele Jego Eminencji, Księdza Kardynała, Kawalera Orderu Orła Białego,
Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,
Wszyscy Dostojni Zgromadzeni Goście,

To dla mnie jako Prezydenta Rzeczypospolitej wielki honor, że mogę dziś odznaczyć tym najważniejszym i najstarszym polskim orderem Jego Eminencję księdza kardynała Stanisława Dziwisza. Ten order ustanowiony ponad 300 lat temu przez króla polskiego Augusta II Mocnego ma w sobie wielką symbolikę związaną zawsze z wolną Polską. Bo w czasach, gdy Polska nie była wolna, ten order nie był nadawany nigdy w swojej prawidłowej, właściwej formie. We właściwej formie był nadawany tylko w wolnej Polsce. Nawet komuniści w okresie swojej władzy po 1944 roku nie zdecydowali się tego orderu w Polsce nadawać. Przywróciła go dopiero Rzeczpospolita po roku 1989. Jest nadawany za znamienite zasługi dla Rzeczypospolitej Polskiej.

I dziś, wręczając ten order Waszej Eminencji, mogę powiedzieć tak: właściwie całe dotychczasowe życie Waszej Eminencji było znamienitą zasługą dla Rzeczypospolitej Polskiej. Ta służba, którą 60 lat temu, w 1957 roku, Eminencja rozpoczął, wstępując do seminarium duchownego, wyznaczyła drogę życia, które było życiem dla Boga, dla bliźnich, dla Kościoła, ale także ‒ a może z mojego punktu widzenia przede wszystkim ‒ dla Rzeczypospolitej Polskiej. Można by bardzo długo wymieniać wszystkie dzieła dla Rzeczypospolitej, które Eminencja przez te wszystkie lata swojej służby realizował. Ale jest kilka takich, które mają absolutnie szczególny wymiar – absolutnie szczególny! To są w zasadzie w pewnym sensie można powiedzieć wydarzenia, które na tej dotychczasowej drodze życia Waszej Eminencji były próbą o znaczeniu nie tylko religijnym, nie tylko duchowym, ale w wielkim, ogromnym wymiarze państwowym, żeby nie powiedzieć historycznym, dziejowym.

Ten pierwszy moment to 13 maja 1981 roku przed bazyliką św. Piotra w Rzymie, gdy wystrzelone przez zamachowca kule dosięgnęły Ojca Świętego – naszego wielkiego świętego Jana Pawła II. Wszyscy Polacy zamarli, tu, w zniewolonej wtedy Polsce, stanęły nam serca. Ojciec Święty ‒ nasz, dopiero ponad dwa lata na Stolicy Piotrowej ‒ dosięgnięty kulami zamachowca. I wtedy następuje ten moment, o którym Eminencja mówił ‒ że gdy Ojciec Święty osuwał się w ramiona Waszej Eminencji, mówiąc, że został trafiony w brzuch, Eminencja relacjonował: „I wtedy jakaś siła wkroczyła w to wszystko”. Fakty historyczne są takie, że natychmiast podjęte zostały tam błyskawiczne decyzje – niezwykle zdecydowane i niezwykle odważne. O tym, żeby na miejscu nie udzielać żadnej pomocy Ojcu Świętemu, żeby natychmiast do karetki, a nie do Watykanu, żeby schronić Ojca Świętego. A w karetce natychmiast decyzja: Poliklinika Gemelli. Nie najbliższy szpital ‒ szpital odległy, ale taki, który był dobrze przygotowany. Te decyzje podjęte wtedy przez Waszą Eminencję jako sekretarza Ojca Świętego, najprawdopodobniej uratowały życie Ojcu Świętemu. Ksiądz Kardynał mówił wtedy o wielkiej sile, która wkroczyła w tę sytuację. Ksiądz Kardynał jako człowiek skromny, a zarazem głęboko wierzący z pewnością ma tutaj na myśli Ducha Świętego i jego natchnienie. Z pewnością ma tutaj na myśli także i Matkę Boską z Fatimy, której kolejna rocznica objawień przypadała tego właśnie dnia.

Ja, oczywiście jako człowiek wierzący, również przyznam Eminencji rację – z całą pewnością był to Duch Święty, ale jako Prezydent Rzeczypospolitej powiem tak: trzeba mieć szczęście, żeby usłyszeć głos Ducha Świętego, trzeba być mądrym, żeby go wysłuchać i zrobić to, co Duch Święty podpowiada. I w ten sposób uzyskuje się znamienite zasługi dla polskiego państwa. Bo chyba nikt z nas nie jest w stanie sobie wyobrazić, co by było dla Polski, dla naszej historii, dla naszego wtedy i dla naszego dzisiaj, gdyby wówczas Ojca Świętego zabrakło, gdyby wówczas odszedł do Ojca. Jaka byłaby dalej nasza historia, nikt dzisiaj nie umie odpowiedzieć. Gdyby zabrakło tego Papieża, który będąc głową Kościoła, zawsze miał w sercu jednak swoją ojczyznę i zabiegał o jej sprawy – wszyscy doskonale to wiemy. Górale pod Krokwią powiedzieli: „Żeś nas z czerwonej wyzwolił niewoli”. To pierwsza, choć chyba najważniejsza z tych wielkich zasług dla Rzeczypospolitej.

A druga wielka zasługa dla Rzeczypospolitej to ta, o której było dzisiaj wielokrotnie mówione ‒ i przez naszego nowego Metropolitę Krakowskiego, przez Ekscelencję Księdza Arcybiskupa, i przez Waszą Eminencję, i także podkreślane w innych wystąpieniach: to miejsce tak ważne dla naszej historii, katedra wawelska, którą Wasza Eminencja miał przez 11 lat w swojej opiece, jest od stuleci miejscem, w którym kończy się ziemska wędrówka wielkich ludzi, którzy mieli wpływ na nasze dzieje, którzy są bohaterami naszej ojczyzny, także tych, którzy dla tej ojczyzny ginęli. To był drugi trudny moment, w którym już bezpośrednio mogłem obserwować działanie i decyzje podejmowane przez Waszą Eminencję. To była w tamtym czasie trudna decyzja, ale to była niezwykle ważna decyzja dla polskiej historii. Bo ta historia jest budowana jako historia wielkiego kraju, historia naszej dumy, właśnie dlatego, że ci, których śmierć miała zadeptać, że ci, których śmierć miała wymazać z kart historii, zostają podniesieni i do tej historii wpisani. I dlatego w imieniu Rzeczypospolitej dziękuję za to, że Wasza Eminencja wyraził wtedy zgodę na to, aby swoją drogę tutaj, w katedrze wawelskiej, zakończył także pan prezydent, profesor Lech Kaczyński – miałem ten zaszczyt, że mogłem u jego boku pracować. I dla mnie jeszcze osobiście niezwykle ważna sprawa: a mianowicie to, że mogła wraz z nim spocząć tutaj jego żona. Że Eminencja powiedział wtedy: „Małżeństwa się nie rozdziela” ‒ że mogą być tutaj razem, że Polacy mogą przychodzić i modlić się przy grobie Prezydenta, modlić się za jego duszę, modlić się za ojczyznę. I że ta kolejna cegiełka w naszej historii została dodana do wielkiej katedry wawelskiej.

I wreszcie trzecie z wydarzeń ‒ również wymagające stanowczości i wielkiej odwagi. Przede wszystkim odwagi w decyzji. To, co było wspomniane w tym niezwykle krótkim uzasadnieniu, a mianowicie: budowanie pozytywnego wizerunku Polski na świecie. Oczywiście poza całą służbą, którą Eminencja realizował na Stolicy Piotrowej przy boku Ojca Świętego, naszego Jana Pawła II, wspierania polskiego Kościoła, polskich duchownych w trudnych czasach komunizmu, co było wielką promocją Polski. Ta największa, tak niezwykle widoczna i tak niezwykle odebrana przez wszystkich Polaków – Światowe Dni Młodzieży. Jakiej trzeba było odwagi, jak głębokiej wiary, żeby zdecydowanie powiedzieć: „Tak, do Krakowa mogą przyjechać miliony młodych ludzi z całego świata ‒ tak, do Krakowa, który nie ma miliona mieszkańców, przyjedzie kilka milionów ludzi. Tak, przyjmiemy ich tutaj. Tak, damy radę. Tak, nawet w trudnych czasach, gdy zmagamy się z różnego rodzaju zagrożeniami, przede wszystkim z zagrożeniem terrorystycznym. My, Polacy, poradzimy sobie z tym i będzie wielkie duchowe przeżycie”. To była decyzja Waszej Eminencji, aby to właśnie Kraków stał się gospodarzem Światowych Dni Młodzieży. I mieliśmy je! Oczywiście także w wyniku później działania całego szeregu przedstawicieli administracji rządowej, administracji samorządowej, dzięki służbom, policji, wojsku, wszystkim tym, którzy przyłożyli się do tego, żeby te Światowe Dni Młodzieży były bezpieczne i żeby wypadły wspaniale. Mieliśmy wielkie święto wiary, mieliśmy wielkie święto młodości, ale mieliśmy też niebywałą promocję naszego kraju na świecie, jako kraju pięknego, przyjaznego, pięknie się rozwijającego, jako kraju, który warto odwiedzić, który ma swoje ważne miejsce na mapie świata.

Eminencjo, to były takie kroki w dziejach, w historii Polski, za które Order Orła Białego to naprawdę drobne podziękowanie ze strony Rzeczypospolitej za to wszystko, co Eminencja dla niej na przestrzeni lat tej swojej służby uczynił.

Ale na zakończenie chciałem powiedzieć jeszcze jedno, co ma może niewiele wspólnego z samym Orderem Orła Białego, ale co pokazuje, kim Eminencja jest jako człowiek.

Nie wiem, czy wszyscy wiedzą, ale pod koniec lat 90. Eminencja swoje własne prywatne pieniądze przekazywał po to, aby w Rabie Wyżnej, z której Eminencja pochodzi, gdzie się urodził jako piąte dziecko z siedmiorga w zwykłej rodzinie góralskiej, można było zbudować ośrodek opiekuńczo-leczniczy, który będzie pomagał chorym, który będzie pomagał ubogim. Ośrodek jest, pięknie działa, jest pięknie wyposażony. Właśnie w dużej mierze dzięki tym prywatnym środkom, które Eminencja po cichu na ten cel przekazywał, nie chwaląc się nikomu, nie rozgłaszając tego nigdzie – po prostu ze zwykłego ludzkiego serca i potrzeby pomocy swoim bliźnim.

Że później Eminencja przekazał w 2002 roku 700 książek z dedykacjami od najsłynniejszych ludzi na świecie, które zebrał w czasie swojej służby, szkole w Rabie Wyżnej, tamtejszemu gimnazjum. I dzisiaj te dzieci w wiejskiej szkole mogą czytać książki, w których wpisani są najznamienitsi ludzie. Że Eminencja miał to wizjonerskie spojrzenie, jak bardzo taki powód do dumy jest tym dzieciom właśnie potrzebny, że mają taką bibliotekę.

I wreszcie ostatnia sprawa – 2005 rok. Eminencja wspiera i funduje multimedialną salę z 50 komputerami w gimnazjum w Rabie Wyżnej po to, żeby dzieci z Raby Wyżnej tak samo dobrze przygotowane jak dzieci z dużego miasta mogły dalej iść w świat, kształcić się i służyć ojczyźnie. Może to są drobne rzeczy, za takie się nie daje Orderu Orła Białego, ale one pokazują, jakim człowiekiem jest Eminencja.

I dlatego w imieniu Rzeczypospolitej z całego serca za to dziękuję – i za tę służbę Kościołowi krakowskiemu, wiernym, wszystkim. Za mądrość tych wszystkich lat i ‒ Eminencjo ‒ proszę o jeszcze.
Dziękuję.

 opracowane na podstawie strony Prezydenta RP

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama