Podhale Region

Czwartek, 23 listopad 2017

Ostatnia aktualizacjaŚr, 22 Lis 2017 10pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Magazyn Szkoła Podstawowa w Sromowcach Wyżnych obchodzi rocznicę 700.lecia miejscowości

Reklama

Społeczeństwo

Szkoła Podstawowa w Sromowcach Wyżnych obchodzi rocznicę 700.lecia miejscowości

Przekop 4a
Przekop 1a
Przekop 2a
Przekop 3a

PIENINY. W obchody 700.lecia Sromowiec czyli Przekopu włączyła się - z jak najlepszej strony - Szkoła Podstawowa w Sromowcach Wyżnych. W ramach organizowanego cyklu dla uczniów i przez uczniów - w celu zachowania przed zapomnieniem miejscowej kultury i tradycji - przyłączono się do obchodów tak zacnej rocznicy (1317-2017) pod hasłem powrotu do korzeni.

Dyrektorka szkoły Joanna Workowska zaprosiła na spotkanie z uczniami Wojciecha Góreckiego, współautora dwóch liczących się książek: Sromowce Wyżne czyli Przekop: Osada przy drodze królewskiej (2010) i Ocalić od zapomnienia: Sromowce Wyżne na starej fotografii (2013). Nie można było lepiej wybrać na początek, tym bardziej że Wojciech Górecki jest mieszkańcem Sromowiec Wyżnych i znanym badaczem historii regionu.

Już na samym początku spotkania dyrektorka szkoły przedstawiając ciepło Wojciecha Góreckiego zapytała uczniów: skąd go znacie? Gremialnie odpowiedzieli: z kościoła! Pan Wojciech bowiem jest kościelnym w parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika.

Prelegent przedstawił i przybliżył historię lokacji na prawie niemieckim magdeburskim miejscowości Przekop, dzisiejszych Sromowiec Wyżnych w oparciu o dokument z 20 lipca 1323 r. wydanego przez Budzisławę, ksieni klasztoru w Starym Sączu założonego według reguły św. Klary. Akt skierowany został do Eberharda i jego żony Katarzyny, którzy kupili sołectwo właśnie w tej wsi za sumę dwudziestu czterech grzywien. Tu pan Wojciech przybliżył uczniom co to była grzywna czyli miara mennicza, inaczej mówiąc 200 gramów srebra. Z jednej grzywny srebra najczęściej wybijano 48 groszy, a ile to było pieniędzy? Dał przykłady: pod koniec XIV wieku baran kosztował 8 groszy, koń 100 do 300 groszy, 200 litrów piwa 16 groszy i najbardziej przemawiająca do uczniów kopa jaj – 1,5 grosza.

W dokumencie jest mowa o przeznaczeniu ziemi na utrzymanie drogi głównej, o którą mieszkańcy Przekopu mieli obowiązek dbać, przekopywać – utwardzać, zwłaszcza w jej części prowadzącej przez Dunajec. W dokumencie z 1334 r. po raz pierwszy pojawiła się informacja o Sromowcach i ich podziale na część wyżną i niżną.

Uczniowie wcześniej zapoznali się z książką o Przekopie, dlatego temat nie był im obcy i mogli autorowi zadawać pytania. Spotkanie zakończyło się krótką częścią artystyczną słowno-muzyczną oraz konkursem zwijania włóczki, przygotowaną pod kierunkiem nauczycielki Jadwigi Chmiel.

Zapytałem prelegenta o wrażenia z tego spotkania, powiedział: - dzieci słuchały, dosyć były zainteresowane, co w trakcie widziałem. Cieszę się, że szkoła zorganizowała coś takiego, bo to zostanie w pamięci. Dzieci wcześniej miały książkę przeczytać, więc wiedziały o czym mówiłem.

Na koniec relacji dodam, co mnie zainteresowało, powiem nawet, że było zaskakujące. Wiedziałem, że średniowieczna Rzeczypospolita była potęgą w hodowli wołów – rzeźnych i pociągowych, ale nie zdawałem sobie sprawy, że chyba jeszcze większym producentem i eksporterem czerwonego barwnika – koszenii! Barwnik był w Europie szeroko stosowany w przemyśle tekstylnym, farbiarstwie i w malarstwie jeszcze do połowy XIX wieku.

Źródłem barwnika były czerwone larwy czerwca polskiego, żerujące na roślinie zwanej Czerwiec trwały (Scieranthus perennis) z rodziny goździkowatych rosnących na ugorach i piaskach. Czerwiec polski (Porphyrophora polonica) był owadem z rzędu pluskwiaków. Czas zbiorów do celów przemysłowych odbywał się w czerwcu, dlatego od tegoż owada wywodzi się nazwa koloru czerwonego oraz nazwa miesiąca. Wojciech Górecki zasugerował nawet, że kojarzona z Polską barwa czerwona mogła znaleźć się na naszej fladze narodowej!
Ogromne ilości tegoż barwnika wywożone były drogą królewską przez Przekop czyli Sromowce. Upadek produkcji barwnika w Polsce nastąpił po odkryciu Ameryki, wyparty został przez tańszy pozyskiwany z czerwca kaktusowego (Dactylopius coccus) żyjącego na opuncjach. Z dużą dozą humoru można przypuszczać, że do upadku Rzeczypospolitej przysłużyło się odkrycie Ameryki i niewielki owad czerwiec kaktusowy.

Szkole Podstawowej i gronu nauczycielskiemu można pogratulować pomysłu spotkania i jego tematyki.

Ryszard M. Remiszewski

Fot. Grzegorz Chmiel

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama