Podhale Region

Czwartek, 27 lipiec 2017

Ostatnia aktualizacjaŚr, 26 Lip 2017 10pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Magazyn Janusz Radgowski – wielkie serce na wózku inwalidzkim

Reklama

Społeczeństwo

Janusz Radgowski – wielkie serce na wózku inwalidzkim

radgow17

NOWY TARG. Bez jednej nogi, z przeszczepioną nerką, z silnym niedowidzeniem, na wózku inwalidzkim – czy można dokonywać sportowych wyczynów na globalną skalę? Można i przekonuje o tym wszystkich ktoś, kto między swoimi wyprawami zagościł w Galerii BWA JATKI – Janusz Radgowski. Ten supermaratończyk darowanym życiem wciąż dzieli się z chorymi dziećmi, zbierając dla nich pieniądze podczas swoich wypraw. Dla innych jego postawa to potężny bodziec i znak nadziei.

W niezwykłym „jatkowym” cyklu „Mam wam coś do powiedzenia” Janusz Radgowski był kimś jeszcze bardziej niesamowitym. Spotkanie z nim organizowała Grupa Mieszkańców PAMIĘĆ i szkoda, że tym razem niewielu przyszło posłuchać tego, który z głębokiego upadku wydźwignął się na szczyt ludzkich możliwości – siłą mięśni rąk, serca i wiary.

Pochodzący z Płocka supermaratończyk, który w wieku 18 lat zachorował na młodzieńczą cukrzycę, przeszedł amputację nogi, wyszedł z alkoholowego uzależnienia, odzyskał nadzieję po transplantacji nerki i wtedy zaczął walczyć o powrót do sprawności, a jednocześnie znalazł sens w poświęceniu dla ciężko chorych dzieci - jeszcze żyje swoim ubiegłorocznym wyczynem, kiedy na wózku aktywnym pokonał liczącą 5 tys. kilometrów trasę Pacyfik – Atlantyk, z Seatle do Lewes Deleware. Wcześniej pokonywał trasy z Krakowa do Sopotu i z Rzymu do Wadowic.

Jego karierę przerwała choroba, ale wysiłek całego swojego ciała, kiedy na finiszu maratonu nie bolą go tylko włosy i paznokcie – dedykuje dzieciakom doświadczonym chorobą i niepełnosprawnością: Czarkowi, Klaudusi, Zuzi, Mateuszowi. Tak pokonywał na wózku i długie dystanse, i potężne góry i swoje ograniczenia.

A chodzi Januszowi o to, żeby ciężko chore dzieciaki miały - przez rehabilitację czy leczenie – lepsze życie, lepsze widoki na przyszłość.

Wyczynowiec na wózku przygotowuje się kondycyjnie, ostro trenując, do każdej z tych – zdawałoby się szaleńczych – wypraw. A dzieci ratują ludzie, których on przekonał do ofiarności swoim wysiłkiem.

Janusz Radgowski pojawił się na Podhalu również dlatego, że ma serdecznych i pomocnych przyjaciół w Klubie Motocyklowym Zbóje z Gór - Podhale. Na trasach swoich maratonów spotyka z kolei Polonusów o gorących, otwartych sercach.

Supermaratony wyczynowca na wózku są coraz trudniejsze, ale nie chce on też z siebie zrobić męczennika. Do każdej wyprawy przygotowuje się więc bardzo skrupulatnie. Ludzi, których poznał, tych, którzy mu ufają i tworzą lożę kibiców, są już tysiące. I to uznaje za swoje największe bogactwo.

Podczas pobytu na Podhalu Janusz Radgowski odwiedził kilka szkół i obmyślał już trasę kolejnego supermaratonu – z południa na północ Stanów Zjednoczonych. Robi to dla 8-letniego Mateusza z dziecięcym porażeniem mózgowym (numer konta na zdjęciu w galerii) . Każdemu, kto znalazłby się na jakimś swoim dnie, życiowym zakręcie – mówi: - Popatrz na mnie. Bo nie pławi się w bólach i ograniczeniach, tylko dziękuje Bogu za swoją niepełnosprawność i znajduje radość w pomaganiu ciężko doświadczonym chorobą. Tym najmłodszym.

- Kiedy znajdziecie się na życiowym zakręcie, kiedy będzie wam ciężko - popatrzcie na mnie... - powiedział w "Jatkach", gdzie towarzyszyli mu Zbóje z Gór, gdzie przyszły się z nim  spotkać panie z Fundacji im. Adama Worwy.

Janusz Radgowski w "Jatkach"

Fot. Anna Szopińska i slajdy

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama