Podhale Region

Środa, 25 kwiecień 2018

Ostatnia aktualizacjaŚr, 25 Kwi 2018 1pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Magazyn III Nowotarska Noc Sów – spojrzeć w oczy sowy i jastrzębia, poczuć wiew orlich skrzydeł

Reklama

Społeczeństwo

III Nowotarska Noc Sów – spojrzeć w oczy sowy i jastrzębia, poczuć wiew orlich skrzydeł

sowy180
sowy181
sowy182

NOWY TARG. Romantyzm, moc niesamowitych wrażeń, a wszystko w aurze miłości do przyrody. Tak można podsumować III Nowotarską Noc Sów – imprezę po raz pierwszy dwudniową. Jej skrzydlatych bohaterów była szóstka, a ptaki razem ze swoimi sokolnikami przyjechały ze Śląska.

Warsztaty plastyczne i prelekcje dla dzieci odbywały się w KsiążKAwiarni „Rezerwat”, a pokazy lotów – w sali gimnastycznej „jedynki”. Oba lokale pękały w szwach. Uczestnicy Nocy byli w każdym wieku, a większość przybyła familijnie. Organizatorowi tej wiosennej atrakcji – miłośnikowi ptaków, opiekunowi sowich rodzin i karmicielowi boćka Stefana - Danielowi Urbaniakowi, towarzyszyła grupa miejscowych pasjonatów przyrody. Część dzieciaków (a i dorosłych) przyszła w fantastycznych ptasich strojach, bo na przebranie też był ogłoszony konkurs. W prelekcjach i warsztatach brało udział ponad 100 osób.

Emocjonujący program dopełniły nocne spacery po lesie z wsłuchiwaniem się w jego odgłosy, warsztaty fotograficzne i ognisko w plenerze. Każdy chętny mógł podglądnąć budzącą się do życia naturę z czatowni Daniela Urbaniaka.

Godzinny sobotni pokaz w sali gimnastycznej był czasem, kiedy ułożone do pokazów ptaki przelatywały przez „bramę” złożoną z dwóch zwartych czołami osób; kiedy można było spojrzeć w oczy sowy i puchacza, poczuć we włosach ptasie pazury, a na twarzy – wiew skrzydeł orła stepowego. Dzieciaki piszczały z emocji, dorośli byli oczarowani. Wszystkiemu towarzyszyła narracja pełna ciekawostek na temat cech osobniczych bohaterów pokazu. Zgromadzeni na Nocy Sów dowiedzieli się np., że szpony orlicy Kali mogą ścisnąć ofiarę z siłą dwóch ton. Klatka z orlicą została jednak otwarta dopiero w finale. Najpierw występowali przed publicznością: sympatyczna sowa pójdźka Tadzik, efektowny puchacz syberyjski Magnus i puchacz Zbyszek oraz sokół pustułka. Myszołowiec towarzyski - jastrząb Harrisa o imieniu Sijo, rozochocił się tak, że oblatywał salę, przysiadając na koszach do piłki ręcznej.

Całe to skrzydlate i pierzaste towarzystwo przywiozła firma A.KUKU – ptaki drapieżne z rejonu Gliwic, zajmująca się pokazami sokolniczymi. A że ptasia kompania jeść musi i potrzebuje zachęty oraz nagród przy pokazach – trzeba było zgromadzić także odpowiedni zapas suchej karmy, surowych kawałków kurczaka i małych gryzoni. Ale popisy fruwających drapieżników wywarły mocne wrażenie.

Cóż dopiero, gdy w niedzielę ptaki mogły zaprezentować się w plenerze nad Białym Dunajcem... Orlica Kali wypuściła się dalej niż to było w planie, budząc popłoch wśród rybitw i mew. Cztery najodważniejsze zerwały się z krzykiem, próbując wypłoszyć „intruza” o ponad dwumetrowej rozpiętości skrzydeł. Ot – niespodziewana próbka ptasich zachowań w naturze.

III Nowotarska Noc Sów

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Fotografia  R&A

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama