Podhale Region

Środa, 23 maj 2018

Ostatnia aktualizacjaSo, 26 Maj 2018 3pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Magazyn Wymiar daru i tajemnicy... 13 maja 1981

Reklama

Społeczeństwo

Wymiar daru i tajemnicy... 13 maja 1981

W Sieniawie...
Honoris Causa w Lublinie 2001 rok
Honoris Causa w Lublinie 2001 rok
Honoris Causa w Lublinie 2001 rok
Honoris Causa w Lublinie 2001 rok
W Sieniawie...

GMINA RABA WYŻNA. Ks. kard. Stanisław Dziwisz koncelebrował mszę świętą podczas 101 Rocznicy Objawień Fatimskich w kościele parafialnym w Sieniawie. Głosił też kazanie, przypominając tragiczne wydarzenia z 13 maja 1981 roku w Rzymie, gdy to doszło do zamachu na ówczesnego papieża Jana Pawła II.

Parafia w Sieniawie rozpoczęła organizowanie nabożeństw Fatimskich. Decyzja o tym zapadła po pielgrzymce Sieniawian do Fatimy. To stamtąd przywieźli oni Figurę Matki Bożej z postanowieniem odprawiania nabożeństw. Teraz zaprosili na ich inaugurację ks. kard. Stanisława Dziwisza.

Homilię głosił ks. kard. Stanisław Dziwisz, osobisty sekretarz polskiego papieża Św. Jana Pawła II. Opowiedział on kilka nowych zdarzeń związanych z zamachem. Mówił m. in. że pierwsza karetka, która dotarła na plac św. Piotra była bez sygnału. Wspominał też, że potem dziwnym trafem nie chciała się przyjąć krew, pomimo, że była odpowiedniej grupy. W końcu oddawali ją lekarze obecni w klinice i dopiero ta uratowała życie papieża. Podkreślił, że początkowo nie kojarzono tego z Fatimą, jednak, gdy stan Jana Pawła II się polepszył poprosił On o przyniesie do szpitala III Tajemnicy Fatimskiej. Po zapoznaniu się z nią Papież zdecydował o zawierzeniu świata Matce Bożej.

Poniżej publikuję całości tekst, który pisałam w 2001 roku dzień po nadaniu ówczesnemu ks. bp. Stanisławowi Dziwiszowi tytułu Doctoris Honoris Causa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Był on publikowany w moim ówczesnym miejscu pracy, a więc Dzienniku Polskim.

Honoris Causa w Lublinie
„Słowo nie nawróciło,
nawróci krew...”
Świadectwo księdza Biskupa Stanisława Dziwisza

Księdzu Biskupowi Stanisławowi Dziwiszowi, wieloletniemu osobistemu sekretarzowi Ojca Świętego Jana Pawła II, w niedzielny wieczór 13 maja 2001 roku nadany został tytuł Doktoris Honoris Causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wzruszająca uroczystość odbyła się w auli im. Kard. Stefana Wyszyńskiego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Ceremonia zgromadziła wiele znakomitości stanu duchownego - biskupów, kardynałów i prałatów. Przybył między innymi metropolita lwowski Marian Jaworski oraz nuncjusz apostolski Józef Kowalczyk; ludzie ze świata nauki: rektorzy polskich i zagranicznych uczelni; przedstawiciele polityki: między innymi Minister Spraw Zagranicznych Władysław Bartoszewski i marszałek senatu Alicja Grześkowiak. Nie zabrakło także osobistych gości ks. Biskupa, wśród których była jego rodzina - bracia z Krakowa: Antoni z żoną oraz Tadeusz i jego syn Andrzej, Helena Dziwisz i jej córka Barbara. Zaproszone zostały również władze świeckie i kościelne rabiańskiej gminy oraz liczne grono księży z Podhala między innymi ks. Jan Pałasz z Bielanki, kolega z rocznika. W auli nie zabrakło i studentów.

Podczas niezwykle przejmującej uroczystości zgromadzonym było dane wrócić do chwil sprzed 20 lat, które to sam Ojciec Święty określił „dotknięciem dłoni Maryi”. Wtedy to właśnie doszło do pamiętnego zamachu na Ojca Świętego, który stał się punktem zwrotnym w historii świata i chrześcijaństwa.

Ks. Biskup od pani marszałek Alicji Grześkowiak otrzymał medal Senatu. Natomiast prof. Stefan Sawicki z sekcji filologii polskiej KUL z ramienia Fundacji im. Cypriana Kamila Norwida wręczył mu medal za zasługi w propagowaniu twórczości i ideałów C. K. Norwida. Laudację wygłosił emerytowany ks. profesor wydziału teologicznego KUL-u Stanisław Nagy, promotor ks. Biskupa. Niezwykle przejmująco przedstawił on życie ks. Biskupa od momentu urodzenia w Rabie Wyżnej poprzez Nowy Targ, Kraków aż do Rzymu. Nazwał go cyrenejczykiem nie z przymusu, ale miłującego serca.

Wszyscy wymęczeni, a tu jeszcze jeden wykład – powiedział ks. Biskup dla rozładowania atmosfery. Biskup Stanisław Dziwisz przypomniał zgromadzonym, że spotkanie to jest w szczególnej okoliczności, bowiem mija 20 lat od zachowania od śmierci głowy kościoła katolickiego. – Wydarzenie to miało wymiar daru i tajemnicy. Darem jest życie Ojca Świętego, które trwa i nie przestaje, i przynosi owoce dla świata. Nie będzie wykładu, a będzie to świadectwo człowieka, który dotknął tajemnicy, był narzędziem planów bożych... Pragnę przypomnieć fakty, które zapisały się głęboko w mym sercu i ośmielam się dziś dopiero publicznie o nich mówić. Wierzę, że przytoczenie ich nie posłuży jedynie zaspokojeniu ciekawości...

Ks. Biskup przypomniał, że rok 1981 był rokiem przemian polityczno – społecznych w Polsce, a w ludzkich sercach pozostały słowa z 1979 roku o poszanowaniu wolności, suwerenności, samostanowieniu. – We Włoszech maj był burzliwy; na 13 maja wieczorem zaplanowano wiec zwolenników aborcji zorganizowany przez komunistów – przypominał kolejne fakty ks. Biskup. Wcześniej, 11 maja odwiedził on złożonego ciężką chorobą kard. Stefana Wyszyńskiego, dzień później przywiózł zapieczętowany list od kardynała dla papieża. Był to więc dzień smutku dla Jana Pawła II. 13 maja Ojciec Święty gościł na obiedzie obrońcę życia, znanego genetyka Jerome’a Lejeune z małżonką. O 17 miała odbyć się audiencja generalna. O 17.17 padły strzały wymierzone w Jana Pawła II przez Ali Agcę. 

- Nie próbowaliśmy udzielać pierwszej pomocy. W wielkim pośpiechu przewieźli Ojca Świętego do kliniki Gemelli. 6 kilometrów ambulans pokonał w 8 minut. W czasie drogi Ojciec Święty modlił się „O Maryjo, Matko moja...” Dojeżdżając do szpitala utracił świadomość. Szczególną rolę odegrał prof. Francesco Crucitti, chirurg z kliniki Gemelli, który jak sam opowiedział ks. Biskupowi, jakaś siła wiodła do kliniki, pomimo że tego dnia nie miał dyżuru. Według relacji bpa operacja trwała 5 godzin i 21 minut. – Na sali panował tłok. Krew nie przyjęła się. Swoją oddali lekarze. Profesor poprosił mnie, abym udzielił ostatniego sakramentu. Biskup wspomniał wzruszające zachowanie prezydenta Włoch – dalekie od jakiejkolwiek polityki. Komuniści odwołali demonstrację. – Po odzyskaniu świadomości Ojciec Święty zapytał, czy odmówiliśmy „Completę”. Na reanimacji Ojciec Święty przebywał do 15 maja. – Zaczęło się mówić o konsultacji międzynarodowej. Zamach zjednoczył kościół w Polsce. Klinika była oblegana, ludzie przychodzili z miłości.. W pierwszych dniach po zamachu do Stolicy Apostolskiej przysłano 18 tysięcy telegramów. Tydzień po zamachu odśpiewaliśmy „Te Deum”. 28 maja w uroczystość Wniebowstąpienia nastąpiła poprawa. O 4.40 zmarł ks. prymas Stefan Wyszyński. - Oficjalna wiadomość przyszła o 10, wcześniej przekazał mi ją ks. Piasecki. Ojciec Święty w uroczystości uczestniczył za pomocą Radia Watykańskiego. Po uroczystościach powiedział: będzie mi go brakowało... - Od wtorku 9 czerwca nawrót choroby. Papież zaczął tracić siły. 17 czerwca spotkał się z Solidarnością rolników. Konsylium podjęło decyzję o powrocie Ojca Świętego do polikliniki. – Był tak słaby, że nie mógł sam odmawiać brewiarza. 6 lipca papież napisał list do kardynałów w związku z wyborem prymasa. Cztery dni później nastąpiło pogorszenie – Wysięg na płucach. Okazało się, że to cytomegalowirus. 16 lipca - przesilenie choroby. 20 lipca rozpoczął się proces zamachowca. 23 lipca papież wziął udział w konsylium i poprosił, aby lekarze go operowali.

- Papież na zabieg wyznaczył termin 5 sierpnia, czyli Matki Boskiej Śnieżnej. Zabieg przyniósł ulgę. Dzień później mógł chodzić. 13 sierpnia lekarze wydali komunikat o powrocie Ojca Świętego do domu. - 15 sierpień był pierwszym dniem od zamachu, gdy poczuł się wolny od lekarzy. – Krew przelana 13 maja zaowocowała odnową życia chrześcijaństwa – powiedział. Wiec zwolenników aborcji nie doszedł do skutku, powstała organizacja obrońców życia „Pro vita”. Biskup swe świadectwo zakończył fragmentem poematu Karola Wojtyły „Stanisław” – „Słowo nie nawróciło, nawróci krew...”. W auli podczas wystąpienia ks. biskupa panowała całkowita cisza.

                                                                                                                                                                                          Tekst: BEATA SZKARADZIŃSKA

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Fotografia  R&A

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama