Podhale Region

Środa, 19 grudzień 2018

Ostatnia aktualizacjaŚr, 19 Gru 2018 9am

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Magazyn X pielgrzymka flisaków na Mariańską Górę

Reklama

Społeczeństwo

X pielgrzymka flisaków na Mariańską Górę

005 DSC3709

Ponad trzystu flisaków z rodzinami, pięcioma autokarami i jednym busem, wybrało się 4 listopada 2018 r. na jubileuszową – już dziesiątą – pielgrzymkę dziękczynną do Sanktuarium Maryjnego na Mariańską Górę w Lewoczy. Biletem wstępu do autokarów był tak jak i w czasie dziewięciu wcześniejszych pielgrzymek, strój regionalny.

Bazylika Marii Panny na Górze Mariańskiej w Lewoczy należy do najstarszych miejsc świętych na wschodzie Słowacji. Podobnie, jak przed wiekami na Mariańską Górę pielgrzymują obok Słowaków, równie licznie Polacy, Węgrzy i Niemcy, wyznania rzymsko- i greko-katolickiego oraz ewangelicy.

Niewielkie, piętnastotysięczne miasteczko Lewocza, – słow. Levoča, węg. Lőcse – leży w Kotlinie Hornadzkiej u podnóży Gór Lewockich, niedaleko od naszej granicy, zaledwie godzinę jazdy samochodem. Mariańska Góra dominuje nad Lewoczą, z daleka widoczna jest neogotycka świątynia ze strzelistą wieżą podniesiona w 1984 r. do godności bazyliki mniejszej. Przyjęło się mówić Mariańska Góra, czyli Góra Matki Bożej, a jej słowacka nazwa brzmi Olivetska Góra. Od dawien dawna była miejscem kultu Maryi, pielgrzymowano tu już w XIII wieku. Pierwszy, niewielki kościółek zbudowano w 1247 r., podobno powstał z wdzięczności mieszkańców Lewoczy za ich ocalenie podczas najazdu Tatarów w 1241 r.

W 1311 osiedlili się tu franciszkanie, wyremontowali kościół i ozdobili, rozwinęli do tego stopnia ruch pielgrzymkowy, że kościółek trzeba było przebudować i powiększyć. Stało się to w 1470 r., w tym czasie umieszczono w nim gotycką rzeźbę Maryi, czczoną od tej pory, jako łaskami słynącą.

Kościół wielokrotnie przebudowywano, za każdym razem wyglądało to tak, jakby budowano nową świątynię, tak było w 1698 i 1819 roku. Budowa obecnego kościoła trwała w latach 1906-1914, uroczyście poświęcił go 2 lipca 1922 r. biskup spiski Jan Wojtaszek, dziś Sługa Boży i kandydat na ołtarze za okazane w okresie komunizmu męczeństwo.

Ostatnia pielgrzymka przed objęciem władzy przez komunistów, z udziałem tysięcy wiernych, odbyła się w 1948 roku, zaś pierwsza pielgrzymka po upadku komunizmu — w roku 1990. Jednakże mimo szykan i zakazów do sanktuarium przybywali wierni i prosili o łaski. W tym czasie słowaccy katolicy patrząc na Polaków, radzących sobie o wiele lepiej z komunizmem, porównywali swoją Olivetską Górę do jasnogórskiej Częstochowy!

Kulminacyjnym momentem w historii świątyni była niezapomniana - 3 lipca 1995 r. - pierwsza wizyta Następcy św. Piotra Jana Pawła II. Słowacy byli już wolnym narodem, podkreślali, że przetrzymali nie tylko komunizm, w przeszłości nie dali się reformacji.
Do blisko 700 tysięcy wiernych Jan Paweł II mówił w homilii znamiennie: "Jest prawdą, że liczni synowie i córki ziemi słowackiej zawdzięczają tej świątyni to, że prawda o Bogu i wiara w Niego zachowały się żywe w ich sercach". Słowa te umieszczono na tablicy upamiętniającej wizytę Ojca Świętego w świątyni.

W tejże bazylice zebrali się flisacy z rodzinami na pielgrzymkowej mszy, którą odprawił ks. bp Andrej Imrich w koncelebrze proboszczów: ks. Józefa Bednarczyka z parafii św. Bartłomieja Apostoła w Niedzicy, ks. Mieczysława Szlagi z parafii pw. św. Stanisława BM w Sromowcach Wyżnych i ks. Marka Kądzielawy z parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Sromowcach Niżnych.

Ks. bp. Andrej Imrich homilię głosił po… polsku, trudno się dziwić, urodził się w 1948 blisko granicy, w Mniszku nad Popradem. Święcenia kapłańskie otrzymał w czerwcu 1974 r., a 4 czerwca 1992 r. Ojciec Święty Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym diecezji spiskiej, ze stolicą tytularną Castellum Titulianum. Sakry biskupiej udzielił mu ówczesny ordynariusz spiski ks. bp František Tondra, a współkonsekratorami byli ks. kard. Giovanni Coppa - nuncjusz apostolski w Czechach i na Słowacji i ks. arb metropolita trnawski Ján Sokol.
Ks. bp. Andrej Imrich był biskupem pomocniczym w diecezji spiskiej w latach 1992-2015, w tymże roku - co rzadko się zdarza - sam w wieku 67 lat zrezygnował z pełnionego urzędu, przyjętą przez papieża Franciszka 15 października 2015 r.
Do pielgrzymujących flisaków zwracał się wyraźnie ucieszony, witał ich na Mariańskiej Górze i rad był za przybycie do Sanktuarium Matki Bożej w podzięce za udany sezon flisacki. Życzył w następnym sezonie dużo wody i licznych turystów, nie omieszkując wspomnieć o odpowiedzialnej pracy jaką wykonują przewożąc gości Dunajcem. Niektórzy pielgrzymi przypomnieli sobie, jak to ks. bp. Andrej Imrich poświęcił 12 sierpnia 2006 r. kładkę na Dunajcu w Sromowcach Niżnych.

Podczas Podniesienia, gdy okazuje się wiernym materię sakramentu – chleb i wino – zabrzmiała przejmująco trąbka, a mszę ubarwiał swoim śpiewem chór parafialno – flisacki ze Sromowiec Niżnych. Na początku Liturgii eucharystycznej flisacy przynieśli dary, wśród nich był miód i świeca z wosku pszczelego, album flisacki i wygrawerowana tabliczka upamiętniająca pielgrzymkę flisacką. Może znajdzie ona swoje miejsce na ścianie bazyliki? – miejmy nadzieję.

Wspólne zdjęcie pielgrzymów z ks. biskupem przy ołtarzu papieskim zakończyło uroczystość na Mariańskiej Górze. Następnie na rynku w Lewoczy zwiedzano gotycki kościół farny pw. św. Jakuba, w którym znajduje się niezwykłej urody ołtarz główny, drugi co wielkości na Słowacji po katedrze koszyckiej, wysoki na ponad osiemnaście metrów, dzieło Mistrza Pawła z Lewoczy, tu również znajdują się XVII. wieczne organy Hansa Hummela, kiedyś największe w całym Królestwie Węgierskim. Słynny organmistrz niemiecki pochodził z Norymbergii. Na początku XVII wieku działał także w Krakowie, jest twórcą najstarszych polskich organów w bazylice św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu. Następnie w starym gotyckim kościele minorytów pw. św. Władysława koło Polskiej Bramy, o przepięknym barokowym wystroju wnętrza, odprawiony został różaniec za zmarłych.

Pielgrzymkę jak co roku przygotował zarząd Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich na czele z prezesem Jerzym Regiecem, wziął w niej udział wójt gminy Czorsztyn Tadeusz Wach z małżonką.

Ryszard M. Remiszewski

Fot. Stanisław Chmiel Tutaj zdjęcia

 

 

Komentarze  

Sławek
+16 #1 X PielgrzymkaSławek 2018-11-14 11:20
Tak blisko nie daleko z Krościenka do Lewoczy tak daleko jak do Ludzmierza jak do Matki Boskiej w starym kościele Krościeńskim znowu Remiszewski pokazał swoje mistrzostwo władania słowem i operowaniu faktami jak rozległa wiedza i skromność bycia Rysiu Tak trzymaj.
Sławek
Cytować

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Fotografia  R&A

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl

 

natatry.pl

 

Resort Kościelisko

Reklama