P1020691Trzynaście miast, dwadzieścia jeden koncertów to bilans 13. Gorczyckiego Festiwalu na Górnym Śląsku, z udziałem zespołu Baroque Collegium 1685 czyli Szczawnickiego Chóru Kameralnego wspólnie z Musica Florea Praha z sekcją instrumentów dętych i z programem „Barok w Europie Środkowej”. Wystąpili przed publicznością śląską, podkreślę – wymagającą, gdzie szczególnie starsze pokolenie jest muzycznie wyedukowane i udzielające się w zespołach chóralnych i kameralnych, można powiedzieć, że zamiłowanie do muzyki wynoszą z domów rodzinnych.

Proszę sobie wyobrazić widownię blisko tysięczną, zasiadającą w kościele pw. Świętej Trójcy w Bytomiu, głowa przy głowie, jeżeli były jakieś wolne miejsca to z przodu w ławkach zarezerwowanych dla zaproszonych gości. Duży to kościół XIX. wieczny, o trzech nawach w stylu neogotyckim, zaprojektowany przez Paula Jackischa, z naprawdę świetną akustyką. Tenże Jackisch to niemiecki architekt udzielający się i znany wówczas na Górnym Śląsku.

Gdy usiadłem z przodu przed głównym ołtarzem wydał mi się dziwnie znajomy, podobny do znajdującego się w katedrze św. Piotra i Pawła w Gliwicach. I miałem rację, po koncercie sprawdziłem, oba wykonał zakład Carla Buhla z Wrocławia. W ołtarzu znajdował się obraz św. Trójcy na tle miasta autorstwa Josepha Fahnrotha, znanego niemieckiego malarza o tematyce kościelnej z tego okresu.
Powróćmy do koncertu, Barok Collegium 1685 wystąpił z interesującym repertuarem i aż z pięcioma solistami, koncertującymi z najlepszymi zespołami muzyki barokowej w Europie; dwie sopranistki - Aldona Bartnik i Antonina Ruda, Piotr Olech – alt, Tomáš Lajtkep – tenor, Marian Krejcik – bas. Aldona Bartnik to absolwentka wydziału muzyki w królewskim Konserwatorium w Hadze, a swój warsztat artystyczny doskonaliła m.in. pod kierunkiem Petera Kooij, artysty światowego formatu, który wystąpił w tym roku na festiwalu „Barokowe Eksploracje” w Dworku Gościnnym w Szczawnicy. Obaj czescy artyści też mają ciekawe biogramy. Tenor Tomáš Lajtkep – to ciekawostka - po studiach technicznych (telekomunikacja na Uniwersytecie w Brnie) i muzycznych, szczególnie muzyki klasycznej, grywa sobie również w zespołach jazzowych na puzonie. Bas Marian Krejcik jest natomiast po studiach prawniczych Uniwersytetu Karola w Pradze i… wokalistyce w Hochschule der Künste w Brnie i Basel Music Akademie.

Wspomniałem już, że Barok Collegium 1685 zaproponował – tej wybrednej widowni – interesujący repertuar muzyki barokowej, kompozytorów wówczas bardzo znanych i cenionych, dziś delikatnie mówiąc zapomnianych, takich jak: Marcin Mielczewski, Samuel Capricornus, Heinrich Ignaz Franz Biber, Stanisław Sylwester Szarzyński, Antonio Bertali, Pavel Josef Vejvanovský i Grzegorz Gerwazy Gorczycki.

Nie będę w tej krótkiej relacji omawiał szczegółowo całego programu, bo nie taka moja rola, jednakże bardzo subiektywnie na niego spojrzawszy to zaintrygował mnie Samuel Capricornus – jego kompozycje rzadko lub prawie nigdy nie były wykonywane w Polsce. Tenże niemiecki kompozytor i kapelmistrz czeskiego pochodzenia był wyjątkowo płodny. Jego utwory były wówczas często grane i publikowane, przyczynił się do rozwoju kantat i koncertu duchowego. Prawdziwe jego nazwisko to Samuel Friedrich Bockshorn. W Bytomiu przedstawiono dwie jego kompozycje, jedna Jubilus Bernhardi Jesus In pace imperat, druga Magnificat a 5, właśnie ta zrobiła na mnie największe wrażenie. Podobne odczucie miałem po Sonacie a 5 włoskiego kompozytora barokowego, rodem z Werony Antonio Bertali – nie tylko kompozytora, ale i skrzypka, z dorobkiem prawie w całości utraconym, częściowo uratowanego dzięki zachowanym kopiom przez Pavla Josefa Vejvanovskýego, którego dwa utwory podczas tegoż festiwalu także zaprezentowano.

Zwieńczeniem koncertu była kompozycja Litaniae de Providentia Divina Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego – jakże by nie, to festiwal ku jego pamięci – przyjęta przez widownię oklaskami na stojąco, jak i cały koncert zespołu Baroque Collegium 1685.

Gorczycki jest określany skarbem polskiego baroku, nawet polskim Händlem, może trochę przesadnie, ale coś w tym jest. To śląski kompozytor i kapelmistrz, rodem z Bytomia – Rozbarku, jego prawdziwe nazwisko to Grzegorz Gorczyca. Po studiach wyświęcony na księdza i właśnie wtedy zmienił nazwisko, a jak objął posadę kapelmistrza na Wawelu to odtąd poświęcił się całkowicie muzyce. Znane są jego kompozycje a capella, msze, pieśni i kantaty zespołowe. Po śmierci wmurowano na Wawelu tablicę jemu poświęconą z napisem Gemma Sacerdotum, czyli Klejnot kapłaństwa. Dziś być zaproszonym na festiwal jego imienia na Śląsku jest prawdziwym wyróżnieniem i docenieniem twórczości. Dużą zasługę należy przypisać prowadzącej zespół Barok Collegium 1685 w tym założycielce Szczawnickiego Chóru Kameralnego, dyrygentce Agnieszce Żarskiej.

Z Gliwic do Bytomia niedaleko, ale żeby tam pojechać trzeba było zaproszenia na gościnny występ zespołu prowadzonego przez Agnieszkę Żarską. Nie był to czas stracony, a patrząc na widownię bijącą brawo na stojąco to miało się satysfakcję.

Ryszard M. Remiszewski

Tutaj zdjęcia