koniemok2 299x200TATRY. Konie pracujące na drodze do Morskiego Oka będą monitorowane za pomocą czipów. Ma to zapobiec wykorzystywaniu do tej ciężkiej pracy zwierząt, które się do tego nie nadają.

Czipowanie koni rozpoczęli pracownicy Małopolskiego Związku Hodowców Koni.

- Polega ono na wszczepieniu pod skórę zwierzęcia mikrourządzeń pozwalających na ich identyfikację – informuje Szymon Zibrowski z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Jak zaznacza, sam zabieg implantacji jest bezbolesny i zwykle zwierzę reaguje na to w taki sam sposób jak na normalny zastrzyk.

Znakowanie mikrourządzeniami ma ułatwić pracownikom Tatrzańskiego Parku Narodowego rozpoznawanie koni podczas przeprowadzanych kontroli i pozwoli uniknąć sytuacji używania do pracy zwierząt, które ze względów zdrowotnych się do tego nie nadają.