Podhale Region

Środa, 20 wrzesień 2017

Ostatnia aktualizacjaWt, 19 Wrz 2017 9am

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Historia i Edukacja Pani kurator zapewnia: reforma na Podhalu - bez strat dla nauczycieli

Reklama

Pani kurator zapewnia: reforma na Podhalu - bez strat dla nauczycieli

kuratczardun17

CZARNY DUNAJEC. Na miejsce jednej z kilku w Małopolsce konferencji poświęconych wdrażaniu oświatowej reformy, wybrany został Czarny Dunajec. Tam zawitała reprezentacja Kuratorium Oświaty i Wychowania w Krakowie, by omówić sytuację i stan przygotowań w powiatach nowotarskim i tatrzańskim. Zdaniem pani kurator wygląda to nader optymistycznie, a szkolnych oddziałów skutkiem reformy nie tylko nie ubędzie, ale nawet przybędzie.

Duży i słynący wspaniałymi warunkami oraz lodowiskiem Zespół Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Czarnym Dunajcu na miejsce konferencji wybrany został nie bez kozery. Ta dziesięć lat budowana placówka jest najlepszym obrazem dbałości o oświatę nawet w niedużej i dość biednej podhalańskiej gminie. Czarny Dunajec – po Szaflarach – był też jedną z pierwszych gmin w województwie, które przesłały kuratoryjnym władzom do zaopiniowania intencyjną uchwałę sprawie nowej sieci szkół.

Pani kurator Barbarze Nowak towarzyszyła pani wicekurator ds. wdrażania reformy – Halina Cimer. Gościli je natomiast kierująca nowotarską Delegaturą Kuratorium Bożena Bryl i wójt Józef Babicz w asyście przewodniczącego Rady Gminy Stanisława Gonciarczyka oraz dyrektorki Gminnego Zespołu Oświatowego Anny Słodyczki. Jako gospodyni miejsca witała uczestników konferencji dyrektor Ewa Palenik.

Pełnych obaw nauczycieli przeznaczonych do wygaszania gimnazjów może mile zaskoczyć przekazana przez panią kurator wiadomość, że docelowo, po trzech latach tzw. dobrych zmian w oświacie, szkolnych oddziałów będzie jeszcze więcej niż przed rozpoczęciem reformy.

Oddziałów i nauczycieli - do trzech lat więcej

W obu powiatach gimnazjalnych placówek jest w sumie 75, z tego 53 istnieją w zespołach, a 22 funkcjonują samodzielnie. Przez trzy lata przewidziane na wdrażanie reformy systemu oświaty – jak wynikło z kuratoryjnych wyliczeń – w powiecie nowotarskim trzeba będzie otworzyć 36 oddziałów, co przekłada się na 170 nauczycielskich etatów. W powiecie tatrzańskim natomiast powinno powstać 14 nowych oddziałów, które zapewnią pracę 41 nauczycielom.

Badane będą jednak arkusze organizacyjne, aby nie dochodziło do sytuacji, kiedy jeden nauczyciel pracuje na dwóch etatach, a drugi nie ma zatrudnienia.

Panie kuratorki chwaliły dbałość o oświatę, przezorność i mądrość podhalańskich samorządów, ale i dobrą komunikację z dyrektorami szkół na naszym terenie. Zapewniały, że reforma jest wdrażana zgodnie z planem i nie będzie poślizgów. Natomiast 31. marca to ostateczny i nieodwołalny termin podjęcia uchwał intencyjnych w sprawie sieci szkół.

Reforma - bez poślizgów

Nowy Targ taką uchwałę, jak informowaliśmy wcześniej, ma już podjętą. W Zakopanem jednak wciąż waży się los Gimnazjum nr 2, gdzie duże obawy zgłaszali nauczyciele i teraz wspólnie z burmistrzem, dyrektorem, związkami zawodowymi, Kuratorium próbuje rozwiązać problem tej placówki. Dlatego też zakopiańska Rada jeszcze nie podjęła uchwały.

- Żadne dziecko, które zaczęło naukę w danym budynku, nie będzie przeniesione do innego – zapewniała pani kurator. – Uczniowie mają czuć się bezpiecznie i mają prawo dokończyć naukę z tymi samymi nauczycielami, w tych samych klasach, w tych samych budynkach. Chyba że inna będzie wola rodziców, którzy np. chcą, aby całe klasy były przeniesione do innej, lepiej wyposażonej szkoły.

Jako jeden z priorytetów reformy wskazywane było dążenie do jednozmianowości. To zadanie nie jest łatwe ze względu na bardzo różną sytuację demograficzną w różnych obszarach Małopolski, ale w przyszłym roku ponoć powinno już być lepiej. Kuratorium skrupulatnie sprawdza też warunki, w jakich będą się uczyć najmłodsi – czy w obiekcie są stołówka, świetlica, przystosowane sanitariaty.

Nie ma Polski A, B czy C

Jak podkreślała pani kurator, w reformie bardzo ważne jest też, by małe szkoły stawały się tętniącymi życiem centrami życia lokalnych społeczności.

- Marzy mi się przy tej nowej szkole, że nad każdym uczniem się pochylimy, jego talenty będziemy mogli rozpoznać i rozwijać – mówiła pani kurator. – Ta reforma jest dla ucznia, żeby potem tymi mądrymi, młodymi ludźmi Polska stała. Nie ma Polski A, B czy C – chodzi o to, żeby wszyscy mieli równe szanse rozwoju.

Szefowa małopolskiej oświaty – zauważając dużą ilość nowych szkół na Podhalu – wzywała do uczynienia wszystkiego, co możliwe, aby szkoły były prowadzone przez samorząd.

Gmina Czarny Dunajec ma jednak pionierskie i dobre doświadczenia jeśli chodzi o funkcjonowanie szkół niepublicznych. Przykład to Gimnazjum w Starem Bystrem, prowadzone przez Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich. Jest plan uruchomienia tam od września technikum o kierunkach logistyka, obsługa ruchu turystycznego i geodezja.

Konferencja w Czarnym Dunajcu

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama