Balony - w górę!... Fot. Anna Szopińska       NOWY TARG. Przecięcie wstęgi, owszem, było, ale otwarcie placu zabaw przy Szkole Podstawowej Nr 5 (Szkole z Klasą) zaakcentowane zostało oryginalniej: odpaleniem petardy i puszczeniem w niebo pęku kolorowych balonów, a na każdym z nich wymalowana była „piątka". Balony frunęły w niebo przy pięknym słońcu.

- To wszystko dla nich - mówił dyrektor Fot. Anna SzopińskaRazem z Miejsce, niestety, szczupłe... Fot. Anna Szopińskawładzami miasta Dumni są ze swoje szkoły Fot. Anna Szopińskai naczelnikiem Petarda odpalona, wstęga przecięta Fot. Anna Szopińskawydziału oświatyProboszcz poświęcił Fot. Anna Szopińska Urzędu Miasta, Odwdzięczyli się piosenkami Fot. Anna SzopińskaJanuszem Stopką, Pamiątkowe zdjęcie Fot. Anna Szopińskana otwarcie przyszło kilku radnych (bo troska o radość i bezpieczeństwo dzieci to sprawa ponad podziałami), szefostwo policji i straży pożarnej. Kolorowy ogródek poświęcił ks. proboszcz Stanisław Strojek, a dyrektor „piątki" – Krzysztof Kuranda, burmistrz Marek Fryźlewicz (sam absolwent tej szkoły) przewodniczący Rady Miasta – Paweł Liszka, przedstawiciel Rady Rodziców – mieli wyraźną przyjemność w tym, że dzieciaki z „piątki" będą się mogły wyszaleć bezpiecznie, na ogrodzonym miejscu i miękkim podłożu. Najmłodsi uczniowie odwdzięczyli się grzecznym zachowaniem i piosenkami. No „...bo co może, co może mały człowiek?..".

Plac zabaw przy „piątce", budowany był w ramach programu „Radosna Szkoła", z 50-procentową partycypacją (w kwocie prawie 64 tys. zł) budżetu państwa, za pośrednictwem wojewody małopolskiego. Ogólny koszt budowy wyniósł bez mała 191 tys. zł. Jest to jednak najmniejszy place zabaw spośród trzech, jakie tego roku powstawały przy nowotarskich podstawówkach. Liczy bowiem 250 metrów kwadratowych. Pozostałe dwa – przy SP Nr 2 i SP Nr 11 (jeszcze nie otwarte) - mają już po 500 metrów kwadratowych. Dlatego dyrektor „piątki" z zazdrością patrzył na areał ogrodów przez płot sąsiadujących ze szkołą...

I ma jeszcze jeden „interes" do Rady... Otóż przyszkolne boisko, na którym ćwiczą wszyscy uczniowie - z najmłodszymi zerówkowiczami włącznie - antyurazowej nawierzchni jeszcze nie ma, tylko asfalt, podczas, gdy większość miejskich szkół cieszy się już boiskami ze sztuczną trawą. No więc: szeroki uśmiech do radnych, by łaskawym okiem spojrzeli na boisko przy „piątce" podczas konstruowania budżetowych wydatków w dziale inwestycji oświatowych.