Podhale Region

Środa, 15 sierpień 2018

Ostatnia aktualizacjaWt, 14 Sie 2018 10pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Historia i Edukacja Bo co może, co może mały człowiek…

Reklama

Bo co może, co może mały człowiek…

Balony - w górę!... Fot. Anna Szopińska
- To wszystko dla nich - mówił dyrektor Fot. Anna Szopińska
Miejsce, niestety, szczupłe... Fot. Anna Szopińska
Dumni są ze swoje szkoły Fot. Anna Szopińska
Petarda odpalona, wstęga przecięta Fot. Anna Szopińska
Proboszcz poświęcił Fot. Anna Szopińska
Odwdzięczyli się piosenkami Fot. Anna Szopińska
Pamiątkowe zdjęcie Fot. Anna Szopińska

NOWY TARG. Przecięcie wstęgi, owszem, było, ale otwarcie placu zabaw przy Szkole Podstawowej Nr 5 (Szkole z Klasą) zaakcentowane zostało oryginalniej: odpaleniem petardy i puszczeniem w niebo pęku kolorowych balonów, a na każdym z nich wymalowana była „piątka". Balony frunęły w niebo przy pięknym słońcu.

Razem z władzami miasta i naczelnikiem wydziału oświaty Urzędu Miasta, Januszem Stopką, na otwarcie przyszło kilku radnych (bo troska o radość i bezpieczeństwo dzieci to sprawa ponad podziałami), szefostwo policji i straży pożarnej. Kolorowy ogródek poświęcił ks. proboszcz Stanisław Strojek, a dyrektor „piątki" – Krzysztof Kuranda, burmistrz Marek Fryźlewicz (sam absolwent tej szkoły) przewodniczący Rady Miasta – Paweł Liszka, przedstawiciel Rady Rodziców – mieli wyraźną przyjemność w tym, że dzieciaki z „piątki" będą się mogły wyszaleć bezpiecznie, na ogrodzonym miejscu i miękkim podłożu. Najmłodsi uczniowie odwdzięczyli się grzecznym zachowaniem i piosenkami. No „...bo co może, co może mały człowiek?..".

Plac zabaw przy „piątce", budowany był w ramach programu „Radosna Szkoła", z 50-procentową partycypacją (w kwocie prawie 64 tys. zł) budżetu państwa, za pośrednictwem wojewody małopolskiego. Ogólny koszt budowy wyniósł bez mała 191 tys. zł. Jest to jednak najmniejszy place zabaw spośród trzech, jakie tego roku powstawały przy nowotarskich podstawówkach. Liczy bowiem 250 metrów kwadratowych. Pozostałe dwa – przy SP Nr 2 i SP Nr 11 (jeszcze nie otwarte) - mają już po 500 metrów kwadratowych. Dlatego dyrektor „piątki" z zazdrością patrzył na areał ogrodów przez płot sąsiadujących ze szkołą...

I ma jeszcze jeden „interes" do Rady... Otóż przyszkolne boisko, na którym ćwiczą wszyscy uczniowie - z najmłodszymi zerówkowiczami włącznie - antyurazowej nawierzchni jeszcze nie ma, tylko asfalt, podczas, gdy większość miejskich szkół cieszy się już boiskami ze sztuczną trawą. No więc: szeroki uśmiech do radnych, by łaskawym okiem spojrzeli na boisko przy „piątce" podczas konstruowania budżetowych wydatków w dziale inwestycji oświatowych.

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Fotografia  R&A

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl

 

natatry.pl

 

Resort Kościelisko

Reklama