Podhale Region

Niedziela, 9 grudzień 2018

Ostatnia aktualizacjaN, 09 Gru 2018 11pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Historia i Edukacja Wołyń, Syberia, Podhale, polskie drogi – w „Wypominkach Rodzinnych” Bogumiły Borowicz

Reklama

Wołyń, Syberia, Podhale, polskie drogi – w „Wypominkach Rodzinnych” Bogumiły Borowicz

Bogna18

NOWY TARG. Nowotarskie obchody 100-lecia Niepodległości zyskały też wydawniczy akcent. Jest nim książka Bogumiły Borowicz „Wypominki Rodzinne”. Wyjątkowa saga spod pióra córki inteligenckiej, nauczycielskiej rodziny z Wołynia to zarazem kawał polskiej historii czasu międzywojnia, wojny, okupacji i lat powojennych.

Promocja tej książki w Galerii BWA „Jatki” – w cyklu „Mam Wam coś do powiedzenia”, pod patronatem Burmistrza - stała się tłumnym spotkaniem rodzin Borowiczów, Gaczołów, Gazdów, Sowów, Klocków, Kudasików i innych spowinowaconych, zaprzyjaźnionych, połączonych koleżeńskimi więziami. Autorskie spotkanie prowadziła Anna Majorczyk. Prezentację z muzycznym podkładem przygotował Szymek Kudasik. Wszystko, co zostało tego wieczoru powiedziane, pokazywało, jak tragicznie wielka historia wdziera się w życie zwykłych ludzi – uciekających przed bolszewicką nawałą, walczących w Legionach lub w armii gen. Hallera, zsyłanych na Syberię, cudem ocalonych spod luf niemieckich karabinów, zamęczonych w Oświęcimiu.

Autorka – z tytułem magistra inżyniera budownictwa wodnego, wieloletnia pracownica „Balneoprojektu” i Sanepidu, żona inżyniera budowlanego Józefa Borowicza - urodziła się we Lwowie. Pochodzi z patriotycznej, nauczycielskiej rodziny. Ojciec zginął w wojennej zawierusze, a matka z nią – wówczas jako małą dziewczynką – uciekła na Podhale przed mordami na Wołyniu. Te makabryczne obrazy z dzieciństwa nigdy nie zatarły się w jej pamięci.

W Nowym Targu Bogumiła - wtedy jeszcze Gaczoł - kończyła Liceum im. Goszczyńskiego, nabywając tam humanistyczną ogładę i pisarską sprawność, która pozwoliła jej potem na stworzenie książki przyciągającej kulturą języka i żywością opisu. Do zamknięcia wspomnień w książkowej formie zachęcali autorkę Anna Sowowa i Antoni Nowak. Żmudną pracą dokumentalisty wsparł dzieło żony Józef Borowicz, a pierwszą inspiracją do stworzenia takiej wspomnieniowej pozycji był zjazd rodzinny zainicjowany przez Zdzisława i Czesława Borowiczów. Wtedy zaczęło się tworzenie drzewa genealogicznego, zbieranie informacji i zdjęć.

Bogumiła Borowicz przyjechała z matką do Nowego Targu w roku 1944, od tej pory też poznawała charakter miasta i ludzkie osobowości. Rdzenni nowotarżanie – jak Kasper Borowicz czy Andrzej Gazda, który z armią Hallera dotarł do Japonii, a po wybuchu II wojny został wywieziony do Oświęcimia – też mają prawo obywatelstwa na kartach jej książki.

By uczestniczyć w promocyjnym spotkaniu – przyjechała ze Słupska kuzynka autorki, Alicja Krycka, która tułaczkę po domach dziecka w głębi Rosji zakończyła w ’55 przyjazdem do Nowego Sącza. Wcześniej cudem odnalazła ją matka, z Polesia w czasie wojny zesłana na Syberię za pomoc partyzantom.

„Wypominków Rodzinnych Bogumiły Borowicz można już szukać w księgarniach.

Promocja "Wypominków Rodzinnych" w "Jatkach"

Fot. Anna Szopińska

 

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Fotografia  R&A

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl

 

natatry.pl

 

Resort Kościelisko

Reklama