goszczniep18POWIAT NOWOTARSKI. W tej szkole – najstarszym na Podhalu gimnazjum-liceum - wszystko związane jest z całym wiekiem, teraz już ponad wiekiem polskich dziejów. I z historią dwóch światowych wojen. Wszystko tu o niej mówi i przypomina, a najdobitniej mówią losy uczniów, nauczycieli, absolwentów. Jubileusz polskiej Niepodległości szkoła postanowiła uczcić, prosząc uczniów kilku klas o przyniesienie pamiątek z okresu walk o niepodległości.

Odzew na prośbę o przyniesienie pamiątek był tak entuzjastyczny, że skromny projekt „Goszcz dla Niepodległej” rozrósł się w cały cykl działań. Uczniowie, rodzice, absolwenci, nauczyciele, sympatycy szkoły przynieśli takie mnóstwo dokumentów, zdjęć, rodzinnych pamiątek i związanych z nimi historii, że w efekcie powstała wielka, unikatowa, ciekawa i cenna wystawa.

Obok eksponatów z rodzinnych zbiorów znalazły się archiwalia będące własnością szkoły, pochodzące także z Muzeum Podhalańskiego i Muzeum Tatrzańskiego. Nauczycielki historii: Aneta Borkowska, Zofia Łukasz i Katarzyna Sikora, na ręce których spłynął ten potężny, dokumentalny materiał, zaraziły myślą o wystawie panią dyrektor „Goszcza”, Marię Kopeć. I w licealnej auli zagościła niezwykła ekspozycja, która opowiada o historii małej ojczyzny – Podhala, Spisza, Orawy, ale i historii Polski.

Składa się na nią sześć tematycznych odsłon: Z historii pogranicza, Gimnazjaliści w wojnie wszechświatowej, Tymczasem w Gimnazjum; Akcja budzicielska; W Niepodległej i Miłość ponad granicami. Wystawa – dostępna tylko do 7. grudnia, gdyż potem archiwalia wrócą do właścicieli – nie tylko uczy polskich, wojennych dziejów, ale też, przez obcowanie z osobistymi pamiątkami, pozwala patrzeć w twarze nieżyjących, dotykać ludzkich losów. Obok postaci znanych z kart podręczników historii znaleźli się cisi bohaterowie dnia powszedniego lat walki o polskość: żołnierze zaborczych armii zaginieni w wojennej zawierusze, wdowy do końca życia czekające na ich powrót, polscy księża, polscy nauczyciele na Spiszu i Orawie.

Przy wernisażu wystawy zostały wręczone nagrody laureatom fotograficznego konkursu „Odkrywamy nieznaną Niepodległą”, którzy pokazali mniej znane, niekiedy zapomniane miejsca związane odzyskaniem państwowego bytu i bohaterami walk.

Jeszcze wcześniej, w ramach tegoż projektu pod patronatem Starosty Nowotarskiego, odbył się w szkole Apel Poległych, upamiętniający uczniów, profesorów i absolwentów poległych w walkach o niepodległość. Wtedy też została zasadzona lipa na pamiątkę wielkiego jubileuszu. W 1917 roku na cześć poległych w Wielkiej Wojnie uczniów i absolwentów, zasadzono wokół szkoły 25 takich lip. Do dziś przetrwała tylko jedna z nich.

Co więcej – projekt objął rekonstrukcję wydarzeń a lat 1914 – 1918, będących udziałem nowotarskiego gimnazjum. „Goszcz” włączył się w ogólnopolską akcję śpiewania hymnu, zorganizował Turniej Piłki Siatkowej z okazji narodowego Święta Niepodległości. A wszystkie te przedsięwzięcia zwieńczyła sesja popularnonaukowa pod hasłem „Budowanie tożsamości narodowej w dobie walk o niepodległość a patriotyzm współczesnej młodzieży”. Gratulowała szkolnej społeczności tego pomysłu i wykonania posłanka Anna Paluch, natomiast poseł Edward Siarka, jako historyk, zachęcał natomiast młodzież do odkrycia lokalnych bohaterów – ok. trzech setek żołnierzy z Podhala, Spisza i Orawy, którzy znajdują się na liście uhonorowanych Krzyżami Niepodległości.

Ponieważ licealna aula nie zmieściłaby wszystkich uczestników, słuchaczy i gości, konferencji użyczył gościny Miejski Ośrodek Kultury. Prelegenci z doktorskimi, nawet profesorskimi tytułami siedli przy jednym stole z przedstawicielami uczniowskiej społeczności, którzy też przygotowali konferencyjne referaty i wystąpienia. Licealiści przedstawiali sposób zorganizowania szkoły w przededniu i w trakcie wojny, opowiadali o gimnazjalnej codzienności, o szpitalu Czerwonego Krzyża, który ulokowano w szkolnym budynku na przełomie 1914 i 1915 roku i o Bursie dającej nadzieje na kształcenie sporej liczbie podhalańskiej młodzieży z uboższych rodzin. Było w tym wiele dokumentalizmu, ale też wiele obyczaju sprzed stu lat, były perełki stylu, ciekawostki i porównania do dzisiejszych realiów. Ale przede wszystkim była idea pamiętania i złożenia hołdu.

Seniorem w gronie prelegentów był 92-letni dr Janusz Kamocki, etnograf, żołnierz AK, były pracownik Muzeum Etnograficznego w Krakowie, więzień polityczny PRL, działacz NSZZ „Solidarność” oraz struktur niepodległościowych. To on przekonywał, że jego pokolenie było takie samo jak dzisiejsza młodzież, nie wyróżniało się niczym szczególnym. Tylko w pewnym momencie zostało wezwane do walki o Polskę.

Historyczno-patriotyczny charakter miły wystąpienia prof. Jerzego Roszkowskiego, autora książki „Zapomniane kresy” i Jana Budza – prezesa Związku Polskiego Spisza. Prof. Grażyna Branny przypomniała losy swojego dziadka – por. Wojciecha Lorencowicza z Krempach, absolwenta Gimnazjum nowotarskiego, dowódcy kompanii spiskiej utworzonej w 1919 roku Legii Spisko-Orawskiej.

Dynamicznym elementem konferencji stał się film stworzony we współpracy nauczycielki Hanny Sięki i ucznia Sebastiana Gałowicza. Impresja przypominająca sylwetki uczniów i absolwentów poległych w walkach o Polskę, zbudowana jest na symbolicznym motywie sztafety pokoleń.

Nie brało podczas tego popularnonaukowego wydarzenia także artystycznych przerywników w wykonaniu zdolnych licealistów.

Goszcz dla Niepodległej

Fot. Anna Szopińska