zp1NOWY TARG. Zanim został powołany do życia Związek Podhalan, od 1094 roku istniał utworzony w Zakopanem Związek Górali pod wezwaniem błogosławionego Andrzeja Boboli. To zacne towarzystwo prowadzące szeroką działalność społeczną, edukacyjną i patriotyczną odbyło trzy zjazdy: w 1911 roku w Zakopanem, rok później w Nowym Targu i w 1913 roku w Czarnym Dunajcu.

O tym III i bardzo ważnym dla przyszłości regionalnego ruchu Zjeździe, ostatnim przed wybuchem Wielkiej Wojny, opowiadał w Galerii „Jatki” Marek Fryźlewicz. Była to zarazem czwarta odsłona realizowanego przy wsparciu Starostwa Nowotarskiego cyklu „Z przeszłości Miasta i Podhala” która wpisuje się w wielki jubileusz Związku Podhalan.

Materiałem, który zainspirował go do tej opowieści, stał się egzemplarz Kalendarza Podhalańskiego z 1914 roku, znaleziony w wyrzuconych na śmietnik archiwaliach z wyburzanego domu Jana Stanka, komisarycznego burmistrza w latach 1939 – 1945. Większość jego bogatych zbiorów wyjechała w kontenerach na śmieci podczas tej rozbiórki. Kilka starych wydawnictw udało się jednak jego późniejszemu następcy i pasjonatowi historii ocalić. Wśród nich jest pożółkły egzemplarz Kalendarza Podhalańskiego rocznik 1914, zawierający relację z III Zjazdu Podhalan i pełny tekst wygłoszonego wtedy przemówienia Władysława Orkana. Klimat spotkania tworzyła góralska muzyka, a fragmenty orkanowskiego referatu czytał święcący recytatorskie triumfy Stanisław Apostoł.

P3610840

Waga czarnodunajeckiego Zjazdu, któremu przewodniczył Jakub Zachemski – pochodzący z Nowego Targu nauczyciel, szef akcji plebiscytowej na Spiszu i Orawie, a późniejszy pierwszy prezes Związku Podhalan - polegała na tym, że jego postanowienia zaważyły na historii i regionu, i Polski. Referat programowy głównego ideologa regionalnego ruchu, Władysława Orkana, stał się bowiem zaśpiewem tego, co potem zawarły w sobie „Wskazania dla synów Podhala”. Mimo, że pisarz i poeta mógł być uznawany za pięknoducha, w referacie zachęcał np., by górale zrzeszali się w spółdzielnie produkcyjne. Rozwijał też myśl o wielkiej kooperatywie rolnictwa i przemysłu. Nie pominął bolesnego tematu chorób, jakie toczą społeczne życie i góralskie charaktery. Na pierwszy plan wybijały się tu chciwość, zawziętość i egoizm, zwany wówczas „samojednictwem”.

Rewolucyjność III Zjazdu polegała natomiast na tym, że - pięć lat przed przyznaniem kobietom prawa wyborczego - czynnie uczestniczyły w nim przedstawicielki piękniejszej połowy góralskiego świata.

P3610852

Luminarze III Zjazdu byli ludźmi światłymi, wybitnymi działaczami na skalę nie tylko regionu, a krótki czas dowiódł, że byli też wielkimi patriotami i ludźmi czynu. Wkrótce spotkali się III korpusie III brygady Legionów Polskich Piłsudskiego. Planowany IV Zjazd Podhalan nie doszedł do skutku z powody wybuchu I wojny.    

Multimedialną prelekcję Marka Fryźlewicza archiwalnymi zdjęciami z Czarnego Dunajca ubogacili tamtejsi radni, przybywszy silną ekipą. Zaznaczyła też swoją obecność delegacja Związku Podhalan, a słowa nie omieszkał rzec i jego kapelan – ks. Władysław Zązel.

O III Zjeździe

Fot. Anna Szopińska i archiwum Marka Fryźlewicza