To był wyczyn!... Fot. Anna SzopińskaPOWIAT NOWOTARSKI. W pierwszym terminie deszcz przeszkodził, ale w drugim niebo już wyraźnie sprzyjało organizatorom III edycji Integracyjnego Festynu Szkolnego, połączonej z II etapem konkursu „Bezpieczna droga".

W razie potrącenia Fot. Anna SzopińskaDorocznaByło 120 uczniów Fot. Anna Szopińska impreza Pierwsza pomoc Fot. Anna Szopińskazainicjowana Słodko i kolorowo Fot. Anna Szopińska w nowotarskim Po kilku latach treningu Fot. Anna Szopińska Specjalnym Przez trzy osoby - na motorze Fot. Anna SzopińskaOśrodku Szkolno-Wychowawczym Nr 1, przez Monikę Hołowczak i Anitę Stramę, gromadzi nie tylko uczniów SOWS, lecz także gości zaproszonych co roku z innej szkoły, w innej miejscowości. Tym razem zaproszeni byli uczniowie z Ochotnicy Dolnej.

A o integracji można tutaj mówić w różnych wymiarach. W festynowej formule łączą się bowiem edukacja z zabawą i rekreacja (w tym wypadku rowerowa) z bezpieczeństwem. Do tego dochodzi całe dobrodziejstwo przebywania i nawiązywania kontaktów uczniów specjalnej troski z uczniami szkół publicznych.

Festyn na placu manewrowym bazy PKS przy ul. Ludźmierskiej był jakby zwieńczeniem wcześniejszej nauki przepisów i zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Pierwszy etap odbył się w szkole, gdzie uczniowie zdawali teoretyczny egzamin na kartę rowerową. Plenerowe spotkanie przy Festynie dało sposobność i warunki do egzaminu praktycznego.

W organizowanie imprezy włączył się Ośrodek Szkolenia Kierowców „Hołek" G.T. Hołowczak. Z pomocą instruktorów nauki jazdy, strażaków, policji, rodziców można już było dla dużej grupy młodzieży przeprowadzić i egzamin, i pokazy. Na symulowanym wypadku drogowym, z udziałem rowerzysty potrąconego przez osobowy samochód, strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nowym Targu prezentowali zasady postępowania i sposób udzielania pierwszej pomocy.

Duże wrażenie zrobiły na uczestnikach Festynu wyczyny dokonywane na rowerze trialowym przez Jacka Jarząbka (5 lat treningu) i na motocyklu trialowym przez Konrada Legutko (7 lat treningu). Podczas przeskakiwania na jednośladach przez jedną, a potem nawet trzy leżące osoby, patrzącym skóra cierpła, ale mistrzowie byli pewni każdego ruchu.

Był też Festyn okazją do spotkania z przedstawicielem policji słowackiej. A jeśli chodzi o atrakcje rozrywkowe – zmieniają się co roku. W ubiegłym była to ścianka wspinaczkowa, teraz - zjeżdżalnia dmuchana zafundowana przez firmę samochodową Kia. Nagrody rzeczowe fundowała inna motoryzacyjna firma – Suzuki. Była też loteria, były wszystkie barwy motylich skrzydeł na policzkach, słodkie rzeczy i wiele emocji. W plenerowej imprezie wzięło udział ok. 120 dzieci i ok. 20 osób opiekunów. Do spotkania za rok nie trzeba nikogo namawiać.