Artystka (od lewej) i jej przyjaciółka Fot. Anna Szopińska MALARSTWO NA SZKLE. Wnętrza nowotarskiej Galerii „Plama" wypełniły dzieła młodej artystki z Poronina. Zagościła tu bowiem ze swoim malarstwem na szkle Maria Antonina Gut – osóbka oryginalna, wrażliwa, kreatywna. Pełna emocji i uroku.

Egzotyczne okiennice Fot. Anna Szopińska Ciekawie, w kilku Dama wielobarwna Fot. Anna Szopińska pomieszczeniach Góralska ikona Fot. Anna Szopińska zaaranżowana wystawa, Trzy anioły Fot. Anna Szopińska to inicjatywa i zasługa jej przyjaciółki,Inna szarotka Fot. Anna Szopińska Diany Kijas, która nie W kuferku - starsze obrazy Fot. Anna Szopińska bez kozery przypomina, jaki wpływ Portret z wyobraźnią Fot. Anna Szopińska na rozwój podhalańskiego malarstwa na szkle miała powojenna działalność zakopiańskiej Szkoły Przemysłu Drzewnego. Tam bowiem kolejne pokolenia góralskich artystów wchodziły w arkana techniki niełatwej, bo stwarzającej problem „odwrotności widzenia"; wymagającej zarazem cierpliwości, precyzji i rozwiniętej wyobraźni.

Ale dziś – obok rzeźby w drewnie – „szkloki" są dla góralskich twórców ulubioną formą artystycznej wypowiedzi. I ze względu na całą symboliczną nośność przejrzystości szyby, i możliwości stosowania lśnień, prześwitów, farb witrażowych. Sztuka z pogranicza sakrum, wierzeń i baśni w istocie jakby najlepiej opisywała ów „duchowy świat górali".

Marysia Gut z Poronina jest właśnie absolwentką Szkoły Przemysłu Drzewnego. Potem kończyła studia, lecz już nie związane ze sztuką. Zaczynając jeszcze kiedyś kurs malarstwa na szkle, nawet nie przypuszczała, na ile farby i szyby pozwolą jej wyrazić swoje wnętrze. Maluje od 11 lat. Do pokazania prac została życzliwie „przymuszona" po raz pierwszy. I mówi:
- Moje obrazy zmieniają się razem ze mną. Zwłaszcza te abstrakcyjne pomagają wyrazić stany ducha i uczucia.

A przyjaciółka o niej: - Marysia jest jak barwny ptak...