burnat19NOWY TARG. Poetyckie słowo najlepiej przenosi nurtujące nas wszystkich myśli i doznania – miłości, przyjaźni, zawodu, bólu, przemijania. A takie refleksje szerokim nurtem płynęły podczas spotkania, które w ramach Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek zorganizowała Miejska Biblioteka Publiczna w swojej MOK-owskiej czytelni. Jego bohaterem był Kazimierz Burnat – wielce zasłużony literat, tłumacz, dziennikarz, edytor i społecznik.

 Co więcej urodzony nad tym samym Dunajcem, tylko w podtarnowskich Szczepanowicach.

 Spotkanie z nim prowadziła Joanna Słodyczka – bibliotekarka i poetka z Raby Wyżnej, założycielka popularnego w środowisku piszących blogu „Poezja na każdy dzień”. O muzyczne przerywniki z własnym gitarowym akompaniamentem zadbał przyjaciel autora, Janusz Ochocki – poeta, muzyk, rzeźbiarz, twórca galerii w Żarkach.

O tym, jak wybitną postacią jest Kazimierz Burnat, świadczy czternaście książek poetyckich oraz czterech przekładowych z języków czeskiego, węgierskiego i ukraińskiego w jego dorobku. Świadczy też współautorstwo kilkudziesięciu antologii, opatrzenie posłowiem lub wstępem siedemdziesięciu różnych książek. Jest również literat ze Szczepanowic współautorem około dwustu antologii i monografii. Jego z kolei dzieła były tłumaczone na czterdzieści jeden języków obcych. Pisze eseje, jest instruktorem warsztatów literackich i jurorem konkursów, także inicjatorem współpracy kulturalnej z Narodowym Związkiem Pisarzy Ukrainy. Jako redaktor naczelny kieruje pismem społeczno-kulturalnym „Bez kurtyny”.

P3430113

Na spotkaniu w Nowym Targu promował natomiast swoją najnowszą książkę poetycką „Sycenie nieznanym”. W autorskiej interpretacji można było jednak usłyszeć i wiersze z wcześniejszych tomików. A Janusz Ochocki wtórował tej lekturze balladowym klimatem. Wśród wykonywanych przez niego utworów znalazła się i ballada Jaromira Nohavicy w tłumaczeniu śp. zakopiańskiego przewodnika i poety – Jurka Tawłowicza.

Podczas tej poetyckiej godziny wiele aforystycznych perełek wpadło do uszu uczestników, choćby taka:

- Ten, kto nie wraca wspomnieniami do dzieciństwa, raczej nigdy nie będzie poważnym pisarzem.

Na spotkanie przyszło co najmniej kilkoro miejscowych poetów, do nich dołączyli członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki przy MBP.

Spotkanie z Kazimierzem Burnatem

Fot. Anna Szopińska