Spotkanie wokół wystawy „…i pozostała mi ta rzeźba."
ZAKOPANE. Zapraszamy na spotkanie wokół wystawy „…i pozostała mi ta rzeźba”. Antoni Rząsa 1919-2019. 

 Wydarzeniu towarzyszyć będzie projekcja filmu Krzysztofa Kokoryna. Prowadzenie: Julita Dembowska i Marcin Rząsa.30.08.2019 (piątek) godz. 18:00 

Wystawa „…i pozostała mi ta rzeźba. Antoni Rząsa 1919-2019” podzielona jest na cztery części. W pierwszej prezentujemy pierwsze rzeźbiarskie próby Antoniego Rząsy (ze zbiorów Galerii Antoniego Rząsy oraz Muzeum Częstochowskiego) zestawione z oleodrukami i rzeźbami świętych (zbiory Muzeum Tatrzańskiego), ikonami i rzeźbami z Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu oraz Chrystusem frasobliwym z Muzeum im. Władysława Orkana w Rabce. Śledzimy w ten sposób kształtowanie się stylu Antoniego Rząsy, krystalizowanie się zainteresowań i poszukiwanie sposobu na wyrażenie i wyjaśnienie emocji, które mu towarzyszyły. Wszystkie z prezentowanych artefaktów (rzeźby, ikony, oleodruki) są obiektami, których wizualność oparta jest na pewnych powtarzalnych motywach estetycznych i skodyfikowanych symbolach, stąd też wynika ich uniwersalność i czytelność dla różnych grup odbiorców, tak ważna zwłaszcza w sztuce sakralnej. Ta uniwersalność, syntetyczność okaże się niezwykle istotnym doświadczeniem dla zakopiańskiego twórcy. Drugą taką ważką lekcją okaże się pobyt Antoniego Rząsy we Włoszech – „Przez okres czterech miesięcy nie mogłem nic rzeźbić. W oczach mych jak w filmie przesuwały się mi obrazy rzeźb, malarstwa, architektury widzianej we Włoszech.” Kontekst tego doświadczenia nakreślają fotografie Wojciecha Plewińskiego z cyklu włoskiego, który podobnie jak zakopiańczyk odwiedził Italię w drugiej połowie lat 50. XX wieku. Rząsa nie robił zdjęć, ale z podróży przywiózł bogaty zestaw widokówek, zachowała się także korespondencja z tamtego czasu oraz pamiątki w postaci zasuszonych roślin skrupulatnie opisanych przez rzeźbiarza. Trzecia część ekspozycji dotyczy zakopiańskiej aktywności artysty – pracy w Liceum Technik Plastycznych oraz pierwszych wystaw. Sercem całej ekspozycji jest sala, w której prezentujemy dojrzałe i najbardziej znane prace Antoniego Rząsy.


Jak mówił sam artysta: „Tematem moich rzeźb zawsze jest człowiek, jego godność, jego działalność na odwiecznej drodze przemijania jakie dokonuje się w przyrodzie. Staram się w swej twórczości opowiadać o ludziach językiem prostym, dostępnym dla wszystkich”.

Inf prasowe