P3590471NOWY TARG. Miejska Biblioteka Publiczna – po niemałych wysiłkach – zainstalowała się w tymczasowej siedzibie, czyli w budynku PZU przy ul. Kolejowej. Inauguracja działalności w Nowym lokum była wyjątkowo atrakcyjna. Na spotkania - z dziećmi, a potem z dorosłymi – Biblioteka zaprosiła bowiem Michała Rusinka. Następnym gościem już jutro, 11. listopada - będzie aktorka Ewa Dałkowska, z pamiętnikami sekretarki Józefa Piłsudskiego, poetki Kazimiery Iłłakowiczówny.

Jest to godna kontynuacja cyklu, którego poprzednią odsłoną była wizyta w Nowym Targu Krzysztofa Zanussiego. Kolejny gość to absolwent polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim sekretarz Wisławy Szymborskiej od przyznania jej nagrody Nobla do śmierci, doktor nauk humanistycznych, literaturoznawca, tłumacz, autor książek dla dzieci i dla dorosłych, członek Rady Języka Polskiego.

Spotkanie z setką uczniów młodszych klas nowotarskich podstawówek odbyło się na najwyższym piętrze hotelu B&B. Michał Rusinek z właściwym sobie polotem i poczuciem humoru, z pomocą obrazkowej prezentacji, testował wiedzę trzecioklasistów o rymie i rytmie, bawił się z nimi w dopełnianie brakującymi słowami w strof swoich wierszy dla dzieci. A furorę zrobił stworzoną ad hoc – z przymiotników podanych wcześniej przez młodych uczestników spotkania – opowieścią o czarownicy. Opowieścią z ciut makabrycznym akcentem, ale co kreatywność to kreatywność…

P3590416

Spotkanie z dorosłymi stało się zarazem inauguracją działalności czytelni w nowym miejscu. Jej powierzchnia plus otwarcie na korytarz pozwoliły ustawić 70 krzeseł. I nie było żadnych wolnych – tak zadziałała magia osoby.

Literaturoznawca, tropiciel językowych lapsusów, absurdów, dziwactw i nowotworów rozbawił publiczność do tego stopnia, że co rusz wybuchały salwy śmiechu. A materiału powodującego to rozbawienie dostarczyło i dostarcza samo życie: język reklam, zwroty grzecznościowe, nazwy produktów, sformułowania używane w oficjalnych pismach i mailach, w wypracowaniach uczniowskich i studenckich; obwieszczenia, ogłoszenia, wywieszki, zapożyczenia z innych języków, kalki językowe, anglicyzmy, germanizmy, rusycyzmy, nazwy podróbek firmowych produktów. Zebrał te kwiatki i umieścił w książce „Pypcie na języku” sam Michał Rusinek, dostarczają mu ich też znajomi i nieznajomi, śląc maile, SMS-y, fotografie.

Ta radosna twórczość językowa, rozprzestrzeniająca się jak wirus grypy, stanowi panoptikum współczesnej polszczyzny. Ale sięgnął gość także do twórczości paparazzich – choćby tych, którzy przydybali kiedyś noblistkę wychodząca ze sklepu w Zakopanem, puszczając w eter „sensacyjną” wiadomość, że „noblistka kupiła masło”. W rzeczywistości jednak były to papierosy i alkohol, gdyż w domu pracy twórczej poetka miała pełne wyżywienie…

rusin192

Trochę  przykładów dorzucili literaturoznawcy do kolekcji także uczestnicy spotkania, które przeciągnęło się niemal do pory, w której PZU włącza alarm. Po dedykacje na książkach ustawiła się długa kolejka, a z każdym szczęśliwym nabywcą tej czy innej pozycji autor zamieniał kilka dowcipnych zdań. Wniebowzięte były zwłaszcza panie.

Jutro natomiast 11. grudnia (środa) o godz. 17.00, MBP zaprasza do swojej Czytelni (Nowy Targ ul. Kolejowa 23, II piętro (budynek PZU) na kolejne wydarzenie, tym razem artystyczne, pt. ŚCIEŻKA OBOK DROGI - wspomnienie o Marszałku Józefie Piłsudskim. Wspomnienia Kazimiery Iłłakowiczówny – polskiej poetki, prozaiczki i tłumaczki, sekretarki Marszałka w latach 1926-1935, czytać będzie aktorka Ewa Dałkowska.

sciazkaOBOKdrogi

Spotkania z Michałem Rusinkiem

Fot. Anna Szopińska