Fot. Jacenta KowalskaNOWY TARG. 13 września w nowotarskiej Galerii BWA „Jatki" – wernisaż dorocznych Prezentacji Nowotarskich. A teraz – ostatni moment na obejrzenie (jeśli ktoś jeszcze nie zdążył...) pierwszej wystawy w rodzinnym mieście osóbki młodej, eterycznej, a już honorowanej prestiżowymi nagrodami. Monika Błażusiak – tak niedawno po dyplomie na wydziale tkaniny i ubioru łódzkiej ASP - to kwintesencja talentu i tytanicznej pracowitości, coraz bardziej znana i uznana modowa marka.

Autorka - w złotym płaszczu Fot. Jacenta KowalskaNim Fot. Anna Szopińskaw lipcu Fot. Jacenta Kowalskaautorski Przy wernisażu śpiewała Sylwia Basta Fot. Jacenta Kowalskapokaz Słowo Moniki Fot. Jacenta Kowalskaponad Fot. Jacenta Kowalskakreacji Fot. Jacenta KowalskaMoniki Fot. Jacenta Kowalskaw hotelu Fot. Jacenta KowalskaMercure Fot. Jacenta KowalskaKasprowyFot. Jacenta Kowalska uświetnił Przy wernisażu - pokaz filmów z imprez modowych Fot. Jacenta Kowalskaimprezę Kreacje Fot. Anna SzopińskaMiss PoloniaFot. Anna Szopińska WojewództwaFot. Anna Szopińska MałopolskiegoFot. Anna Szopińska 2013, Z pentaptyku Dobro i zło Fot. Anna Szopińskaniesamowita Z pentaptyku Dobro i zło Fot. Anna SzopińskadziewczynaZ pentaptyku Dobro i zło Fot. Anna Szopińska miała już Fot. Anna Szopińskaza sobąFot. Anna Szopińska (jeszcze Fot. Anna Szopińskajako Fot. Anna Szopińskastudentka, Fot. Anna Szopińskana dwa lata przed dyplomem) wystawę w... warszawskiej „Zachęcie". Jej artystyczne konto jest zresztą znacznie zasobniejsze: dyplom na wydziale tkaniny i ubioru z aneksem z malarstwa – z wyróżnieniem, wyróżniony także podczas wystawy najlepszych prac dyplomowych ASP „Rocznik 2012" w łódzkim Muzeum Włókiennictwa; dwukrotne stypendium ministra kultury i sztuki; nagroda Marszałka Województwa Łódzkiego w XXVII Konkursie im. Władysława Strzemińskiego „Sztuki piękne" w Łodzi; nagroda mediów w Międzynarodowym Konkursie Złota Nitka 2011, główna nagroda w Gryf Fashion Show 2011; kolekcje trzykrotnie prezentowane podczas Polskiego Tygodnia Mody Fashion Pfilosophy Fashion Week Poland w ramach głównych pokazów Alei Projektantów.

Sukienka jej projektu znalazła się na plakatach Fashion Philospohy Fashion Week Poland spring/sammer 2012. Stroje przez nią obmyślone zdobiły okładki m.in. Vivy, Glamour, znalazły się również na fotografiach nowego kalendarza dla polskiej ambasady we Francji 2013 - Calendar For Embassy of Poland in Paris. W jej ubraniach można zobaczyć m.in. Michała Piróga, Tamarę Arciuch, Ramonę Rey, Katarzynę Sokołowską, Radosława Majdana, Marinę Łuczenko, Joannę Krupę, Honoratę Honey Skarbek, Patrycję Kazadi.

Wybitnie zdolna i mrówczo pracowita nowotarżanka na długo przed ukończeniem studiów sięgnęła bowiem po laury w najpoważniejszych modowych imprezach. Nie byłoby to możliwe bez iskry bożej i wyobraźni, ale też bez podziwu godnej determinacji, konsekwencji, perfekcjonizmu. Ta dziewczyna nie wiadomo, kiedy je i śpi, bo nad procesem powstawania swoich kreacji czuwa do początku do ostatniego guzika, zdobywając szlachetne materiały (przeważnie skóry, futra, wełnę, jedwab, len) dodatki i detale; starannie dobierając wykonawczynie kreacji, z których każda jest unikatowym dziełem sztuki. Równoległe z wszystkimi częściami odzieży, Monika projektuje buty, torebki, biżuterię. Czasem tkaniny tworzy własnoręcznie, czasem wzbogaca je nadrukiem lub subtelnym haftem. W jej projektancką karierę zaangażowana jest cała rodzina, która z radością wita kolejne sukcesy Moniki.

Komentatorzy dostrzegają w jej kolekcjach niezwykłe walory artystyczne, wyrafinowany smak, ale i funkcjonalność. Rozwijany już podczas nauki w zakopiańskiej „Kenarówce" instynkt rzeźbiarski każe jej traktować ubiór jako formę przestrzenną, w którą przyobleka ludzkie ciało z szacunkiem dla jego własnego piękna.

Wiele inspiracji dla swoich kreatorskich wizji czerpie z natury: ze spękań skorupy ziemskiej, struktury skał, półprzejrzystości mgieł, puszystości obłoków, faktury „skóry słonia". Ale nie brak tu też czytelnych kulturowych odniesień. Jej gama kolorów koncentruje się na bieli - od lśniącej jasności po ciepły ecru – przez dyskretne szarości, popiele, po czerń. Czasem sięga po szlachetny szafir lub fiolet.

Prócz kreacji, którymi zdobi ludzką postać wyobraźnia Moniki, na nowotarskiej wystawie znalazły się jej prace malarskie przechodzące w formę instalacji. Pentaptyk „Dobro i zło" to najlepszy dowód, że twórczość Moniki ma także swój wymiar filozoficzny i etyczny, symboliczną głębię; że nie traci z pola widzenia fundamentalnych pojęć i spraw, dążąc do zrozumienia, porządku i najwyższego dobra. A pokazaniu dualizmu świata, przenikania się i odwiecznej gry sprzecznych pierwiastków - służą cienie i światła, formy i kolory.
W przypadku Moniki Błażusiak mamy niewątpliwie do czynienia ze sztuką myślącą, ogarniającą różne aspekty człowieczeństwa. Będzie się można o tym przekonać również i podczas 22. Prezentacji Nowotarskich, gdzie nie braknie jej prac.