krwloNOWY TARG. Strachu nie było. Najwyżej lekki dreszczyk przed wkłuciem. Do udziału w akcji krwiodawstwa z I LO im. Goszczyńskiego zgłosiło się ponad 60 osób. 49 oddało krew, 11 zostało zarejestrowanych jako dawcy szpiku.

Akcja prowadzona przez fachowe i wyspecjalizowane siły z Oddziału Terenowego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Nowym Targu trwała pięć godzin. W tym celu szkoła wydzieliła salę na parterze. Przykład dał Mateusz Kapołka, założyciel i przewodniczący Koła IPA (International Police Association) Nowy Targ, już z ponad 25 litrami oddanej krwi na koncie.

- Podczas jesiennej akcji uczniowie szkół i pracownicy urzędów, instytucji z Podhala oddali ponad 130 litrów krwi – mówi on. – To im i dyrektorom placówek należy się wielki szacunek.

W tym roku akcja krwiodawstwa po raz pierwszy została rozszerzona o pobór materiału genetycznego od potencjalnych dawców szpiku. Figurując już w rejestrze, mogą oni zostać wezwani, gdy bliźniak genetyczny znajdzie się w potrzebie i w zagrożeniu życia.

Pobór krwi w I LO zainicjował wiosenną akcję krwiodawstwa na Podhalu. Zwyczajowo odbywają się takie akcje dwa razy w roku - na wiosnę, tak, by nie kolidowało to z terminami matur i w jesieni. W „Goszczyńskim" pobór krwi odbywał się już wielokrotnie. Inne szkoły też są zasłużone w tym dziele.

Poprzedzone to było pogadankami informacyjnymi, które panie przybyłe z Krakowa prowadziły w trzech dużych nowotarskich placówkach: w Zespole Szkół Ekonomicznych na Kowańcu, w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego na Kokoszkowie i w I LO właśnie.

Jedna osoba oddaje zwykle 0,45 litra. Pobór w Goszczyńskim dał ponad 22 litry krwi.
Młodzież – jak zwykle dostawała pakiety odżywcze zapewnione przez Centrum Krwiodawstwa, a firma Zbigniewa Steskala zapewniła słodki poczęstunek (nieoceniony, jeśli krwiodawca nie zjadł śniadania przed pójściem do szkoły...).

Koło czekających przed drzwiami sali na parterze kręciło się sporo innych uczniów zachęconych przykładem starszych koleżanek i kolegów.

- Też bym oddał, ale wiek mnie jeszcze „nie puszcza"... – mówił jeden z nich.

Fot. Anna Szopińska

Tutaj – galeria zdjęć:

Licealiści-uzdrowiciele