1Alternatywą do wycieczki w Tatry może być równie atrakcyjna, a mniej znana dla wielu polskich turystów trasa granią Niżnych Tatr lub jej fragmentem.

Pasmo Niżnych Tatr należy – podobnie jak Tatry – do łańcucha Karpat. Znajduje się na Słowacji i rozciąga niemal równolegle do łańcucha Tatr, z tym, że jest odsunięte od nich kilkadziesiąt kilometrów na południe.
Najwyższym szczytem jest Dziumbir, który wznosi się 2043 metry nad poziom morza. Nieco niższy jest położony nieopodal Dziumbira Chopok (2024 m.n.p.m), znany wielu miłośnikom białego szaleństwa z licznych tras narciarskich.
Niżne Tatry tworzą wyraźną główną grań, bardzo wygodną i atrakcyjną dla amatorów pieszych wycieczek. Łańcuch dzieli się na część wschodnią i zachodnią. Są one przedzielone niską przełęczą Czertowica (1232 m.n.p.m.), przez którą prowadzi droga jezdna.
Zachodnia część Niżnych Tatr, z najwyższymi szczytami Dziumbirem i Chopokiem oferuje pejzaże wysokogórskie, często zbliżone do krajobrazów tatrzańskich. W niższych partiach tych gór można spotkać charakterystyczne białe wapienne i dolomitowe masywy. Wschodnia część jest bardziej zalesiona oraz znacznie niższa. Jej najbardziej charakterystycznym szczytem jest Kralowa Hola (1946 m.n.p.m.)2Propozycją na jednodniowy wypad w Niżne Tatry może być odcinek grani od Przełęczy Polany do Dziumbira. W ten sposób możemy przebyć najbardziej wysokogórski jej fragment zdobywając 2 najwyższe szczyty pasma.
Aby dojechać z Podhala w rejon, z którego można wyruszyć na naszą wycieczkę, należy przebyć granicę polsko-słowacką w Chochołowie – Suchej Horze i kierować się na Orawice, Zuberec, Liptowski Mikulasz oraz Jasną – znany ośrodek narciarski. Asfaltową drogą wiodącą przez Dolinę Demianowską dojedziemy w pobliże interesującego nas szlaku. Pod drodze wznoszą się lasy i skały. Mijamy liczne parkingi, stacje narciarskie oraz miejsca, z których wyrusza zwiedzać się osobliwości tego rejonu – Demianowskie Jaskinie. Rozpoczynamy wycieczkę żółtym szlakiem, który wyprowadza nas na Przełęcz Polany. Na grani może panować wietrzna pogoda. Mamy możliwość podziwiania stąd wyjątkowej panoramy całych Tatr, oraz boczne granie łańcucha Niżnych Tatr, a także szansę, by zobaczyć tutejsze kozice. Zdobywamy po drodze szczyty zwane Dereszami i wspinamy się na Chopok. Niestety, wielu turystom mogą przeszkadzać narciarskie podpory i pozostała narciarska infrastruktura. Pod Chopokiem możemy zatrzymać się na odpoczynek w niewielkiej chacie, w której serwowane są słowackie smakołyki, m.in. czosnkowa polewka. Przed nami dalsza droga i główny cel: Dziumbir. Po jego zdobyciu możemy cofnąć się w stronę Chopoka szukając zejściowego szlaku (odchodzą one z Krupowej Holi), bądź też kontynuować wycieczkę i po drodze zejść na południową stronę grani, gdzie znajduje się schronisko: Chata generała Stefanika.