harenda 0PORONIN – HARENDA. Są miejsca wybrane - gdzie wciąż unosi się czyjś duch, sprzęty i pamiątki opowiadają historię czyjegoś życia; nikt nie naruszył klimatu stworzonego przez gospodarzy. Tak właśnie jest w połowie drogi między Poroninem a Zakopanem, w Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie, gdzie od ganku witają przybysza ukochane nasturcje poety i pani Marusi.

Jan Kasprowicz, znany młodopolski poeta, tłumacz literatury europejskiej, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, częsty bywalec Zakopanego i miejscowych kawiarni literackich, kupił tę urokliwą drewnianą willę (budowaną w 1920 r. przez Jana Fudalę Klusia z przeznaczeniem na pensjonat i opartą na założeniach góralskiej chałupy) trzy lata po jej wzniesieniu. Zamieszkał tu ze swoją drugą żoną, Marią Bunin, i były to bodaj najszczęśliwsze lata jego życia – czas pogodzenia się z Bogiem, czas pełnego miłości patrzenia na świat, ludzi, górską przyrodę.

W tchnących ciepłem płazów izbach Muzeum na Harendzie, (prowadzonego przez Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza) zgromadzone i eksponowane są pamiątki po poecie i jego rodzinie: meble, obrazy, książki, fotografie. Wnętrza zachowano w takim stanie, w jakim jak przekazała je zmarła w 1968 r. Maria Kasprowiczowa. Na ścinach salonu łatwo rozpoznać pastelowe portrety gospodarzy, malowane przez Witkacego. Pomieszczenia wypełniają stylowe meble, ściany zdobią obrazy, i malunki na szkle.

Granitowe Mauzoleum nieopodal willi, projektu Karola Stryjeńskiego jest miejscem wiecznego spoczynku poety i jego żony. Drewniany kościółek obok Muzeum to przeniesiony tutaj, postawiony na nowo na placu darowanym przez Marię Kasprowiczową i poświęcony w 1950 r. kościółek z Zakrzowa koło Kalwarii Zebrzydowskiej.

I turystów, i stałych bywalców przyciągają do Muzeum organizowane systematycznie Wieczory na Harendzie, kiedy goszczą tu ludzie pióra, historycy, artyści. 31 sierpnia, o godz. 19.00 gospodyni Harendy, Małgorzata Karpiel, zaprasza na kolejny taki Wieczór – tym razem będzie to spotkanie z Wojciechem Kassem – tłumaczonym na wiele języków poetą, eseistą, autorem wielu tomów wierszy; laureatem licznych nagród literackich (m.in. nagrody Nowej Okolicy Poetów za walory intelektualne i artystyczne poezji), członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oraz Polskiego PEN Clubu. Od 10 lat opiekuje się on Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w leśniczówce Pranie.

Harenda to również miejsce sprzyjające turystyce pieszej, rowerowej, sportom narciarskim. Zaledwie 300 metrów od Muzeum działa wyciąg krzesełkowy, który podczas wakacji wywozi również rowery. Kto wyjedzie na Pasmo Gubałowskie, może odbyć wspaniały spacer na Gubałówkę lub do Suchego, wśród niezapomnianych widoków. Na Harendzie i w okolicy czynne są pensjonaty, gdzie można zjeść obiad. Regionalne restauracje znajdują się w odległości 5-10 minut piechotą od Muzeum.

harenda 0 harenda 0 harenda 0 harenda 0 harenda 0 harenda 0