oboz3lhoseGÓRY. Niestety zakopiańczyk Andrzej Bargiel musiał przerwać próbę ustanowienia rekordu w szybkościowym wyjściu na Lhotse. Po dotarciu do obozu 3 nastąpiło totalne załamanie pogody.

Andrzej Bargiel w bardzo dobrym czasie dotarł z bazy do obozu 3 położonego na wysokości 7200 metrów. Niestety ze względu na wzmagający się porywisty wiatr przerwał atak szczytowy i przeczekał do rana w namiocie. Dziś rano dotarł sms od Artura Hajzera, kierownika wyprawy: - Nastąpiło totalne załamanie pogody - gruby pułap ciężkich chmur sięga wysokości 6500 m, pada słaby śnieg. Słońca brak. Andrzej Bargiel i Tensing Sherpa po nocy spędzonej w obozie 3 pakują się do zejścia. Niestety, i ta próba zdobycia szczytu nie powiodła się (www.polskihimalaizmzimowy.pl).
Uczestnicy wyprawy mają jeszcze trochę czasu na pobyt w Himalajach. Czekamy zatem na wieści dotyczące ewentualnej kolejnej próby ataku szczytowego i trzymamy kciuki za poprawę pogody.
Wyprawę w ramach programu „Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015" objął patronatem honorowym Bronisław Komorowski Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Program ma wsparcie Ministerstwa Sportu i Turystyki a sponsorem generalnym jest PKN Orlen S.A.