RABKA-ZDRÓJ. Rodzina Wieczorkowskich, spadkobierców dawnych właścicieli Uzdrowiska Rabka wraz ze spółką Termaleo, rodziny Mańkowskich, spadkobierców właścicieli Uzdrowiska Szczawnica po złożeniu oferty na zakup zaklad przyrodoleczniczyUzdrowiska Rabka S.A. wciąż czeka na decyzję Ministerstwa Skarbu Państwa w sprawie rozpoczęcia negocjacji... Miała ona zapaść w połowie tego miesiąca. Tymczasem ministerstwo zapowiada, że decyzja w tej sprawie będzie do końca października, tym samym termin się przesuwa, a obawy oferentów rosną.

- Ministerstwo Skarbu Państwa planuje, że do końca października 2012 roku po analizie oferty wiążącej złożonej przez Pana Jana Wieczorkowskiego i Thermaleo Sp. z o.o. zostanie podjęta decyzja o rozpoczęciu negocjacji z inwestorem, bądź o odstąpieniu od negocjacji i zamknięciu prowadzonego procesu prywatyzacji spółki bez rozstrzygnięcia – poinformowała Podhale Region Magdalena Dąbrowska, naczelnik wydziału Prasowego, biuro Komunikacji Społecznej Ministerstwa Skarbu Państwa. Wyjaśniła, że w przypadku zamknięcia procesu bez rozstrzygnięcia Ministerstwo Skarbu Państwa podejmie decyzję w sprawie dalszych działań dotyczących spółki.
Tymczasem sprawa nie jest bagatelna. Uzdrowisko Rabka S.A. jest teraz niejako w zawieszeniu. Nie jest to dobre, ani dla planowanych inwestycji, na które są potrzebne fundusze, ani dla pracowników, nie znających dalszego losu firmy. Także nieco niecierpliwi się już oferent. Jan Wieczorkowski wyjaśniał nam, że wynik o przystąpieniu z nim i jego wspólnikiem do negocjacji miał zapaść w ciągu pierwszych dwóch tygodni października. – Odpowiedź miała być do 10 - 11 października. Byłem optymistycznie nastawiony – mówi Jan Wieczorkowski. Dodaje, że teraz odnosi wrażenie, że może marszałek ma jednak ochotę na przejęcie spółki. (Pisaliśmy już o tym końcem września. To wówczas doszło do spotkania Ministra Skarbu Państwa i marszałków. Rozważano na im ewentualne przejęcie niesprywatyzowanych jeszcze uzdrowisk przez samorządy wojewódzkie).
Warto tymczasem przypomnieć, że oferta rodziny Wieczorkowskich, spadkobierców Kadenów dawnych właścicieli Uzdrowiska Rabka oraz spółki Termaleo rodziny Mańkowskich, spadkobierców Stadnickich dawnych właścicieli Uzdrowiska Szczawnica została złożona w terminie. Choć nie są znane jej szczegóły, bo te obowiązuje tajemnica handlowa, to wiadomo jednak, że jeśli zostanie przyjęta, to w konsekwencji Rabka zostanie sprzedana dawnym właścicielom wraz z ich roszczeniami. Równocześnie pojawi się kapitał na rozwój spółki ze strony Termaleo. – Jeśli kupimy uzdrowisko, to wraz z wszystkimi roszczeniami, znaczy to, że będziemy musieli sami zaspokoić roszczenia tej części rodziny, która nie chce kupić uzdrowiska – wyjaśnia Jan Wieczorkowski. Tymczasem warto pamiętać, że obejmują one ponad 5 ha ziemi, działek budowlanych w centrum uzdrowiska wraz z kilkoma w lepszym, bądź gorszym stanie, obiektami. Inna kwestia to gotówka niezbędna wręcz na rozwój spółki i dalsze przygotowane już niejednokrotnie inwestycje. Tymczasem fundusze zapewni spółka Termaleo, należąca do spadkobierców Uzdrowiska Szczawnica. – My chcemy razem w Rabce inwestować, budować Uzdrowiska, dawać pracę – podkreśla Jan Wieczorkowski.
Podobnie myśli i obecny prezes Uzdrowiska Rabka S.A. Andrzej Kowalczyk. – Zarząd spółki ma finanse na rozwiązywanie bieżących problemów. Nie ma jednak kapitału na zaspokojenie roszczeń dawnych właścicieli, czy planowane inwestycje – mówi. – Oferta Państwa Wieczorkowskich i spółki Termaleo te problemy rozwiązuje. Bowiem bez trwałego rozwiązania problemów własnościowych rozwój tej spółki będzie wciąż ograniczony. Prezes podkreśla, że tymczasem wspólna oferta Wieczorkowskich i Termaleo może być bardzo atrakcyjna, tym bardziej, że w Szczawnicy Termaleo zainwestowała 150 mln zł! – Decyzje podejmie Ministerstwo Skarbu Państwa, zarząd spółki nie ma kompetencji w tej kwestii, odpowiada jedynie za bieżące funkcjonowanie spółki.
Niestety nie udało nam się dowiedzieć w Ministerstwie Skarbu Państwa, czy jeśli uzdrowisko przejmie ewentualnie samorząd wojewódzki w jaki sposób zostaną załatwione sprawy roszczeń spadkobierców i konieczność dofinansowania spółki. Wiadomo jednak, że przekazanie spółki marszałkowi jest realne. Końcem września Magdalena Kobos, rzeczniczka Ministerstwa Skarbu Państwa poinformowała Podhale Region, że – „Ministerstwo Skarbu Państwa będzie rozpatrywało indywidualnie każdy wniosek samorządu o nieodpłatne przekazanie akcji i udziałów, biorąc przy tym pod uwagę charakter poszczególnych uzdrowisk, w odniesieniu do posiadanych zasobów i prowadzonej działalności". Jeśli tak się stanie to i Rabka może trafić pod zarząd marszałka Małopolski, oczywiście w sytuacji, gdy oferta Wieczorkowskich i Mańkowskich nie będzie dla Ministra Skarbu Państwa satysfakcjonująca...
Nie należy tymczasem bagatelizować spraw własnościowych Uzdrowiska Rabka S.A. rodzina Wieczorkowskich od wielu lat domaga się zwrotu swej własności. Wniosek o uchylenie dekretu nacjonalizacyjnego z 1948 złożyła jeszcze w 1997 r. Po latach minister zdrowia uchylił swą decyzję, jako wydaną z naruszeniem prawa. Jednak z taką opinią nie zgodziły się ani władze miasta, ani Uzdrowiska. Decyzja została zaskarżona. To, dlatego rodzina Wieczorkowskich nie czekając na uznanie po raz kolejny swych racji, czego jest i tak pewna, teraz zdecydowała, że odkupi swą dawną własność (1.939.500 akcji stanowiących 91, 06 procent kapitału zakładowego spółki Uzdrowisko Rabka S.A wystawioną na sprzedaż), której dyrektorem od czasów II wojny światowej aż do 1948 roku (nacjonalizacji firmy) był nikt inny jak, ojciec Jana Andrzeja Wieczorkowskiego - Henryk Wieczorkowski, syn Heleny Kaden, której to rodzina począwszy od 1895 roku nieprzerwanie była właścicielem Uzdrowiska Rabka...