0REGION. Pierwsze opady śniegu, jak zwykle, sparaliżowały ruch na drogach. Dziś drogę na odcinku Kraków – Nowy Targ pokonywało się w ...zaledwie 4 godziny.

- Przyczyną utrudnień były duże opady śniegu, ale nie tylko. Wielu kierowców wyjechało na drogi mimo braku zimowych opon – mówi asp Roman Wolski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji. Dziś policja, co prawda na zakopiance na terenie Powiatu Nowotarskiego odnotowała tylko 4 kolizję, jednak tak prawdę musiało ich być więcej. – Dopiero tuż po godzinie 12 udało się na zakopiance przywrócić, jako taki ruch – podkreśla rzecznik. Nie dziwi go jednak, że w trakcie kolejnych godzin ruch był na nowo wstrzymywany.
Korek na zakopiance tworzył się jeszcze przed Naprawą i był do samej Zaborni. Kierowcy stojąc z nudów spacerowali wokół samochodów, czekając na udrożnienie drogi. Niestety nie było łatwo. Nawet zjazd w kierunku Rabki Zaryte w Skomielnej Białej był do 1granic możliwości zakorkowany, stojący niemalże bez ruchu pojazdami i stojącymi obok nich kierowcami.
Samochody poruszały się dziś wręcz w ślimaczym tempie. Nic jednak w tym dziwnego, skoro nieprzygotowani do zimy kierowcy, ślizgali się na letnich oponach, tarasując jezdnię. Tak było i z tirami, które ledwo przemieszczały się naprzód, dwa z nich stanęły, blokując jeden 2pas drogi na wysokości Zbójeckiej Góry ok. godziny 13. Pozostałe samochody musiały je wręcz mijać slalomem. Wielu rozdrażnionych kierowców, którym przyszło stać w ponad godzinnym korku przed Naprawę wybrało się alternatywną drogą z Chabówki, przez Sieniawę i Klikuszową i tam były niespodzianki. Zatłoczona i zablokowana była droga z powodu samochodu, który wylądował w rowie.
Co roku, gdy spadnie pierwszy śnieg lepiej zostać w domu. Niestety część kierowców do ostatniej wręcz chwili wyczekuje na zamianę opon na zimowe, a i drogowcy mimo przygotowania, nigdy w te pierwsze dni nie nadążają z odśnieżaniem i sprawniejszym udrażnianiem dróg...