dwieakcje19GORCE. W nocy z niedzieli na poniedziałek około godziny 3.40 nad ranem do Stacji Centralnej Grupy Podhalańskiej GOPR w Rabce-Zdroju dotarło zgłoszenie od dwóch mężczyzn w wieku około 30 lat, którzy nie są w stanie kontynuować wędrówki. Mężczyźni wyruszyli około godziny 19  na szlak żółty z przełęczy Przysłop w Lubomierzu i kierowali się w stronę Jasienia (1051 m) i Mogielicy (1170 m) w Beskidzie Wyspowym. Z uwagi na trudne warunki na szlaku (głębokie zaspy, powalone drzewa), są zziębnięci, przemęczeni oraz mają przemoczone ubrania.

Mężczyźni postanowili skrócić trasę i schodzić w stronę miejscowości Półrzeczki, ale po pewnym czasie, nie mając już siły, wezwali pomoc. W ich stronę wyruszyły na skuterach śnieżnych dwa zespoły ratownicze z Sekcji Operacyjnych Rabka oraz Kamienica. Po dotarciu do oczekujących w śpiworach mężczyzn ratownicy ogrzali ich, a następnie zwieźli w dolinę. Akcja zakończyła się około godziny 7 rano.

Była to kolejna w ostatnich dniach nocna akcja ratunkowa prowadzona przez ratowników Grupy Podhalańskiej GOPR. Noc wcześniej ratownicy pełniący dyżur w Stacji Ratunkowej w schronisku na Turbaczu w Gorcach odnaleźli w rejonie Czoła Turbacza (1259 m) około 40 letniego mężczyznę, który wędrówkę rozpoczął na przełęczy Przysłop w Lubomierzu i kierował się przez Kudłoń (1274 m) w stronę Turbacza (1310 m). Mężczyzna był dobrze przygotowany, ale podczas wędrówki zaczęło go boleć kolano, przez co nie był w stanie jej samodzielnie dokończyć i poprosił o pomoc. Po dotarciu do niego ratownicy przetransportowali go do schroniska.

Kolejny raz apelujemy o rozważne planowane wycieczek górskich w zależności od panujących w górach warunków, posiadanego doświadczenia i wyposażenia. Zalecamy również możliwie wczesne wyruszanie na górskie szlaki oraz – zwłaszcza zimą – unikanie wędrowania w pojedynkę.

W razie potrzeby GOPR prosi o kontakt na numer telefonu +48 504 74 12 12

Paweł Konieczny
Wiceprezes Grupy Podhalańskiej GOPR