narty toprPODHALE. W okresie świąteczno – noworocznym na stokach narciarskich panował prawdziwy tłok. Ratownicy TOPR odnotowali wiele wypadków narciarskich.

Toprowcy interweniowali także w nietypowym zdarzeniu na stoku. Jak informuje Adam Marasek, ratownik TOPR, w sprawozdaniu z działalności ratowniczej, w górnej części trasy narciarskiej na Polanie Szymoszkowej narciarz, obywatel Rosji, najechał na narciarkę. W wyniku zderzenia kobieta doznała poważnego urazu miednicy i kręgosłupa. Będący najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu Rosjanin przeszkadzał ratownikom podczas udzielania pierwszej pomocy kontuzjowanej kobiecie i groził ratownikom. Zawiadomiono policję, która zabrała ze stoku narciarza.
Na szczęście niewiele wypadków ratownicy odnotowali w tym czasie w Tatrach. 1 stycznia 53-letni turysta z Krakowa na zalodzonym odcinku szlaku pomiędzy Klasztorem Sióstr Albertynek i Braci Albertynów poślizgnął się on i upadł doznając złamania podudzia. Przybyli na miejsce wypadku ratownicy zaopatrzyli kontuzjowanego turystę, przetransportowali go do Kuźnic, gdzie został przekazany karetce pogotowia. 4 stycznia przed południem na Drodze pod Reglami w pobliżu stadionu Centralnego Ośrodka Sportu kontuzji nogi doznał 25-letni mieszkaniec Zakopanego. Po udzieleniu pierwszej pomocy ratownicy przetransportowali go do szpitala.
- Na najbliższe dni przewidywane są opady śniegu, ale niezbyt intensywne. Na razie nie działają wyciągi w rejonie Kasprowego Wierchu. Dobrze można pojeździć w pozostałych stacjach narciarskich, gdzie udało się zaśnieżyć większość tras. Warunki turystyczne w Tatrach są trudne i niezbyt bezpieczne. Szlaki są zasypane. Miejscami jest sporo nawianego, niezwiązanego z podłożem śniegu. Stwarza to miejscowo spore zagrożenie lawinowe. Przed wyruszeniem w góry radzimy zapoznać się z aktualnie panującymi w Tatrach warunkami – podkreśla Adam Marasek.
Dodajmy, że w ostatnich dniach aktualna jest lawinowa „trójka".