andrzej kowalczykRozmowa z Andrzejem Kowalczykiem, prezesem Uzdrowiska Rabka S.A. o inwestycjach, nowych możliwościach i planach.

Panie Prezesie, czy ubiegły rok był pomyślny dla rozwoju spółki?

Tak, nawet bardzo. To był rok naturalnych produktów, z dietę oczyszczającą, zdrowym odżywianie, pierwszy rok rozwoju akademii kulinarnej, propagującej zdrowe odżywianie dzieci, trzeci rok sprzedaży naturalnych kosmetyków na bazie rabczańskiej solanki, których handel zwiększa się z roku na rok. Była jednak też olbrzymia konkurencja. Klienci coraz rozsądniej wydawali pieniądze, my staraliśmy się ich na nowo zrozumieć. Ruszyliśmy na większą skalę z komercją. Zmieniliśmy też klienta zinstytucjonalizowanego na klienta wymagającego. Bardzo miło nam było widzieć dużą satysfakcję naszych klientów, popartą wyrazami uznania dla konkretnych pracowników.
Panie Prezesie, a jakie plany na ten rok?
Wszystko zależy od tego, co dalej będzie ze spółką. Mamy jednak już gotowe plany inwestycyjne dla trzech obiektów, na basen termalny, hotel Słoneczny gród, który ma powstać na bazie Dziecięcego Szpitala. Czeka nas kompletna modernizacja i restrukturyzacja Centrum Zdrowia i Urody (dawnego Zakładu Przyrodoleczniczego). Tak naprawdę na to wszystko potrzebujemy około 65 mln złotych. To, dlatego, te przekształcenia własnościowe i to, jaki kapitał trafi do spółki, będzie mieć wielkie znaczenie dla jej dalszego rozwoju.
W tym roku będziemy się jednak chcieli skupić na sprzedaży kosmetyków u naszych najbliższych sąsiadów: na Słowacji, Węgrzech, w Czechach, Niemczech i na Ukrainie. Chcemy też podjąć działania na makroskalę i wszędzie mówić, że lecznictwo uzdrowiskowe dla wszystkich dzieci do 18 roku życia w Polsce jest bezpłatne, że jest skuteczniejsze od leczenia farmakologicznego. Będziemy mówić o właściwościach naszego uzdrowiska bogatego w naturalne surowce lecznicze skuteczne na wszelkie choroby układu krążenia, dolnych i górnych dróg oddechowych, cukrzycy, otyłości. Będziemy przekonywać, że jesteśmy w stanie skutecznie leczyć dzieci.
Jako uzdrowisko będziemy stawiać na leczenie dietą. Przecież świat medycyny przekonuje się już do tego, że profilaktyka oparta na oczyszczaniu organizmu owocami i warzywami jest wręcz koniecznością. My będziemy to popularyzować.
Mówił Pan o wykorzystaniu bogactw naturalnych Rabki, Podhala. Na czym to miałoby polegać?
Uważam, że potencjał Rabki, całego Podhala nie jest do końca wykorzystany. Południe Polski, co udowodnili naukowcy, jest obfite w wody lecznicze, źródła geotermalne. Powinny być one wykorzystane, potrzebne są jednak duże nakłady finansowe. Tego zadania powinny podjąć się wic środowiska zajmujące się rozwojem regionu, samorządy gminne, a także urząd marszałkowski. To umożliwiłoby duży rozwój naszego regionu. Przecież nasi sąsiedzi wydobywają gaz z kilkunastu kilometrów głębokości. Tego typu działania powinny być prowadzone i w Polsce. Dlaczego u nas się nie wykorzystuje naszych źródeł ciepła i naturalnych metod leczenia? Przecież teraz Podhale bardzo się rozwija. Dlaczego? Bo powstało kilka basenów termalnych. Uważam, cała Polska mogłaby stworzyć na bazie swych naturalnych złóż doskonały produkt leczniczo - turystyczny.