00SROMOWCE WYŻNE. Przedłużająca się zima sprawiła, że flisacy na Dunajec wypłynęli dopiero dziś, a nie tradycyjnie - 1 kwietnia. Tym samym ruszył jednak w końcu kolejny już 181 sezon flisacki. Potrwa on tradycyjnie do 31 października, chyba, że znowu zima nas zaskoczy...

Łodzie czekają na przystani dziś od godziny 9 do godziny 16. Będę też czekać w kolejne dni na śmiałków, nie bojących się wody i obecnego chłodu. Wyjątkiem, jak zwykle będzie jednak Święto Bożego Ciała, które w tym roku jest już 30 maja. Na turystów czeka w sumie około 250 łodzi.
Należy jednak pamiętać o ciepłym ubraniu, bo wokół nadal zimno, a potęguje go wilgotność powietrza na D123unajcu.
Łodzie odpływają zawsze po zebraniu się, co najmniej 10 osób. Jeśli jest ich mniej można jednak zapłacić za ten minimalny skład, by łódź wypłynęła na wodę.
Flisacy płyną dwoma trasami. Krótsza 18 km wiedzie do Szczawnicy i trwa ok. 2 godziny 15 minut, dłuższa 23 km do Krościenka – trwa ok. 2 godziny 45 minut. Spływ rozpoczyna się na przystani flisackiej w Sromowcach – Kątach. To tu jest parking, pawilon wystawowy Pienińskiego Parku Narodowego, punkt informacji turystycznej, a także kioski z pamiątkami, restauracja i kasy biletowe.
Nie jest potrzebna wcześniejsza rezerwacja biletów, choć przedpłatę można zrobić wpłacając pieniądze na konto Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich: 19 8817 0000 2001 0000 1124 0001, Bank Spółdzielczy w Krościenku nad Dunajcem.