lipnica wielkaLIPNICA WIELKA. Nowa ścieżka rowerowa poprowadzi z Przywarówki do Rabczyc na Słowacji. Gminie udało się na ten cel pozyskać 85-procentowe dofinansowanie z Euroregionu Tatry.

- Właśnie został rozstrzygnięty przetarg. Ścieżka poprowadzi koło Szkoły Podstawowej nr 4 im. dr Emila Kowalczyka i dalej do Rabczyc. Będzie mieć dwa kilometry długości, z tego jeden kilometr na terenie naszej gminy, drugi na terenie Słowacji – mówi wójt Bogusław Jazowski.
Prace po polskiej stronie ruszą już w czerwcu. Wówczas zostaną uruchomione środki z ET. Koszt prac po stronie polskiej opiewa na ok. 300 tysięcy złotych, drugie tyle po stronie słowackiej. Tam jednak ścieżka rowerowa będzie pokryta asfaltem niestety dopiero za rok... Dlaczego? Słowacy mają problem z jednym z mieszkańców.
Jednak już teraz będzie można dojechać do Rabczyc, niestety kilometr po stronie słowackiej pokonując po ścieżce żwirowej. Będzie można też zrobić sobie dłuższą przejażdżkę pętlą pod Babią Górą.
Skąd pomysł budowy ścieżki? – Chcieliśmy skrócić drogę z Lipnicy Wielkiej do Rabczyc. Teraz trzeba pokonać w sumie 20 km jadąc tam przez Bobrov. Dlatego zdecydowaliśmy się na budowę ścieżki w miejscu, gdzie od polskiej drogi powiatowej do Rabczyc od zabudowań do zabudowań są tylko 2 km – tłumaczy wójt. Dodaje, że zaplanowana jest i następna polsko – słowacka ścieżka. Ma prowadzić z Dolnego Kubina na Słowacką Orawę, dalej na Polską Orawę i z powrotem do Dolnego Kubina.