3maj1NOWY TARG. Nowotarskie lotnisko przez cztery dni, począwszy od 2 maja, gościło studentów. Piątkowe i sobotnie koncerty przyciągnęły także mieszkańców Podhala. W niedzielę rozstrzygnięto konkursy i zakończono, tym samym, 51. Estradowy Rajd Politechniki Krakowskiej.

W tegorocznym Rajdzie Politechniki Krakowskiej w sumie wzięło udział około 3 tys. osób. Choć pogoda nie sprzyjała rozbijaniu namiotów, to i tak chętnych było więcej niż w ubiegłym roku. Uczestnicy to studenci różnych krakowskich szkół, jednak w większości z Politechniki Krakowskiej. Nie zabrakło także przedstawicieli Państwowej Podhalańskiej Wyższej Szkoły Zawodowej z Nowego Targu.

Co przyciąga wszystkich, choć wokół zbierają się burzowe chmury, a zielone pole namiotowe zamienia się w błotnisty teren? 3maj23maj33maj43maj53maj63maj73maj83maj93maj10Niepowtarzalny rajdowy klimat, którego nie można poczuć czytając relacje, czy oglądając zdjęcia. Trzeba być obecnym na miejscu, aby wiedzieć co sprawia, że od ponad 50 lat cieszą się niesłabnącą popularnością. - To najlepsza impreza ever. Cały rok się czeka na rajd... a potem 3 dni pada. Ale pogoda nas nie powstrzyma! Za rok też się wybieramy, to nic, że śpiewając straciliśmy głos. Rajd to nie tylko picie, to także piesze wycieczki w przepiękne góry. Co ciekawe, choć jesteśmy w górach, to jesteśmy także nad morzem... – podsumowali pół żartem – pół serio członkowie grupy „Morze wódki się nie kończy", w skład której wchodzą studenci z wielu krakowskich szkół wyższych.4maj14maj24maj34maj54maj64maj7

Plan rajdu oparty został na górskich wycieczkach i noclegach w schroniskach. Na zakończenie wszyscy zebrali się na nowotarskim lotnisku, aby wspólnie bawić się przy specjalnie rozłożonej scenie, a później w dyskotekowym namiocie. W piątkowych koncertach, podczas których zagrał zespół „Koniec Świata" uczestniczyło około 600 osób. Niewiele większą publiczność, bo około 800 osób zgromadził występ zespołu „Akurat".

Nie obyło się bez przykrych incydentów. Rozbawieni studenci przenosząc swoich zna4maj84maj95maa2jomych na rękach, zrzucali ich za barierki. Choć ochrona reagowała wyprowadzając te osoby, to mimo to część osób narzekała na 5maj15maj35maj44maj55maj55maj65maj85maj95maj105maj115maj12organizację i ochronę .– Jeśli chodzi o organizację, to mogłoby być ciut lepiej, zarówno, jeśli chodzi o rajd, jak i koncerty. Warto było zostać na obu występach, jednak ludzie powyjeżdżali dzień wcześniej, bo po prostu nie mieli opału żeby się ogrzać – zauważyła Sylwia z Politechniki Krakowskiej.

Z pogodą trudno wygrać, ale podobno nie ma złej pogody – są tylko nieodpowiednie ubrania. Studenci są przyzwyczajeni już do tego, że podczas rajdu pada deszcz. Najbardziej mógł rozzłościć fakt, że oto kiedy trzeba składać namiot – robi się słonecznie. Zawsze pada i zawsze wychodzi słońce na ostatni dzień. Tylko najlepsi zostają! Rajd uważam za udany – dzięki wypadom w góry czuję teraz wszystkie mięśnie – podsumowała Marta z Politechniki Krakowskiej.

Można znaleźć też takich, którym deszczowa pogoda absolutnie nie przeszkadza, jednak mieli inne kłopoty. - My jesteśmy z tych, co nie narzekają na pogodę! Na koncertach było super... Ciężko coś znaleźć do jedzenia w tym Nowym Targu – żartował Dariusz, Tomasz i Wojciech również z PK. Trudno się dziwić, gdyż „Biedronka" nieopodal lotniska przeżywała prawdziwe oblężenie i rzeczywiście bochenek chleba stawał się towarem luksusowym.

Jakie było hasło tegorocznego rajdu? Dla studentów z Wydziału Mechaniki PK brzmiało: Oby nie padało! Bawimy się w Nowym Targu. Podkreślili także, że prawdziwi Rajdowcy to tacy, którzy byli w górach, a nie tylko na nowotarskim lotnisku. Choć również narzekali na organizację, to ilość obecnych osób była dla nich satysfakcjonująca – Nie liczy się ilość, tylko jakość – dodali.

Prócz turnieju piłki nożnej i innych zmagań sportowych, przygotowano na zakończenie rajdowe konkursy. Konkurs na najlepszą rajdową flagę wygrała grupa „Morze wódki się nie kończy". Głośno zaśpiewali, a dodatkowo zaprezentowali się także w specjalnie przygotowanych koszulkach.

Tradycyjnie rozstrzygnięto konkurs na najmniej potrzebny przedmiot na rajdzie. Wśród studentów krąży nawet dowcip, że w tym roku na pierwszym miejscu powinny znaleźć się... krótkie spodenki. Było blisko, bo w gronie konkursowych przedmiotów pojawiły się męskie bokserki. Jednak komisja stwierdziła, że mogą być przydatne. Podobnie jak lutownica i lampki choinkowe – bo przecież zaświecone, mogą przyozdobić pole namiotowe. Okulary do oglądania filmów w 3D również nie zaskoczyły obecnych. Wygrała... dyskietka – lecz nie dlatego, że nikt na obozowisko nie zabrał ze sobą komputera. Powodem stał się fakt, że dyskietek nikt już nie używa, gdyż zostały zastąpione m.in. przez płyty i nośniki pamięci.

51. Rajd Politechniki Krakowskiej oficjalnie się zakończył. Grupa studentów nosząca pomarańczowe koszulki, na których wyszczególniono rajdy ostatnich lat z możliwością zaznaczenia obecności na nich – mogą już odhaczyć Rajd Estradowy 2013 w Nowym Targu. Po latach można spojrzeć na podkoszulek z sentymentem i powiedzieć: I ja tam byłem, miód i wino piłem.

Fotoreportaż z rajdu od 3 do 5 maja Anna Giżycka

 Tu pisaliśmy też o rajdzie PK