1RABKA-ZDRÓJ. Klinika Bronchologii i Mukowiscydozy w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc została dostosowana do najnowszych obowiązujących w zakładach leczniczych standardów. Całkowity koszt inwestycji opiewał na ok 60 mln zł. Była ona finansowana z unijnych funduszy.


Remont ruszył jeszcze w 2009 roku. Był niezbędny. Istniejące budynki kliniki pamiętały bowiem czasy okresu dwudziestolecia międzywojennego. Część z nich pochodziła z kolei z wczesnego okresu tuż po II wojnie światowej. To dlatego nie spełniały on234567e w żaden sposób obowiązujących teraz wymogów dla placówek lecznictwa zamkniętego.

Tymczasem to tu leczą się przecież dzieci z całej Polski chore na mukowiscydozę i choroby układu oddechowego: płuc i oskrzeli. – Byśmy mogli leczyć małych pacjentów dalej konieczne jest unowocześnienie naszych budynków – wyjaśniał w rozmowie w 2009 roku dr n. med. Joachim Buchwald, dyrektor IGiChP im. Jana i Ireny Rudników.

Inwestycja polegała na przebudowie i rozbudowie kliniki oraz zmianie wyposażenia. Modernizacja polegała na likwidacji dużych sal, teraz już niezgodnych w wymogami i zamianie ich na przytulne małe co najwyżej trzyosobowe, w których są, jak przystało na XXI wiek, węzły sanitarne. W salach są też miejsca, gdzie mogliby przenocować rodzice i opiekunowie.

Warto też przypomnieć, że modernizacja została rozpoczęta za fundusze pochodzące z ministerstwa zdrowia. Potem była kontynuowana za fundusze z Ogólnopolskiego Programu Operacyjnego Ochrony Środowiska.

Wczoraj odbyło się oficjalne otwarcie po modernizacji Kliniki Pneumonologii i Mukowiscydozy w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce-Zdroju. Najpierw została odprawiona msza święta, a potem zaprezentowano inwestycję. Jej poświęcenia dokonał biskup Damian Muskus. Było i symboliczne przecięcie wstęgi.

W otwarciu udział wzięli liczni goście, a m. in. dyrektor – IgiChP (który macierzystą siedzibę ma w Warszawie) - prof. Kazimierz Roszkowski. Oczywiście był i gospodarz rabczańskiego oddziału IGiChP - dyrektor dr Joachim Buchwald. Byli i politycy, a m. in. senator Stanisław Hodorowicz. Nie zabrakło i burmistrz Ewy Przybyło oraz wiceburmistrza Roberta Wójciaka.

Zdjęcia Jan Ciepliński

GALERIA