Schronisko na Turbaczu Fot. Anna SzopińskaPrawie już letnia pogoda zachęca do górskich wędrówek. Kogo jeszcze odstraszają zaśnieżone Tatry - na pewno będzie zadowolony z wyprawy w Gorce, choć szlaki w kierunku Turbacza jeszcze całkiem nie obeschły.

Najwyższy szczyt Gorców, należący do Korony Gór Polskich, wznosi się 1310 m n.p.m. Wyprawy na Turbacz – popularne od XIX wieku – do dziś nie straciły nic ze swej atrakcyjności. Stąd bowiem roztacza się piękna panorama Pienin i Tatr ponad wzniesieniami Pogórza Spisko-Gubałowskiego – od Tatr Bielskich z Hawraniem przez Tatry Wysokie z Łomnicą, Gerlachem, Wysoką i Świnicą po Tatry Zachodnie z Kasprowym Wierchem, Bystrą i Banówką. Stąd też rozchodzi się siedem górskich grzbietów.

 Strudzonych kilkugodzinnym wędrowaniem zaprasza pod swój dach okazałe schronisko na rozległej polanie Wolnica (z ponad 100 miejscami), pod czołem Turbacza. Nieopodal schroniska rozwidla się w różne strony największy w Gorcach węzeł szlaków turystycznych.

Stoki Turbacza były w czasie II wojny siedliskiem partyzantki. Tę kartę wojennej historii można poznać, wstępując do niewielkiego, drewnianego budynku w lesie. Znajduje się tam bowiem Muzeum Kultury i Turystyki Górskiej PTTK.

Przez Turbacz biegnie trasa organizowanego każdego lata maratonu rowerowego, rozpoczynająca się w Rabce-Zdroju i trudnymi trasami wracająca do uzdrowiska.
Schodząc w stronę Nowego Targu, mijamy natomiast tzw. Kaplicę Papieską na Polanie Wisielakówka. W hołdzie gorczańskim partyzantom, została ona wzniesiona na planie krzyża Virtuti Militari. Tutaj, co roku, w drugą niedzielę sierpnia, Święto Gór gromadzi sporą rzeszę górali z różnych zakątków Podhala i turystów.