nw1 299x200OKOLICE ZAKOPANEGO. Przebywając w Zakopanem większość turystów udaje się na tatrzańskie szlaki. Warto jednak pamiętać, że okolice stolicy Tatr znajdujące się poza Tatrzańskim Parkiem Narodowym też obfitują w malownicze trasy i ciekawe widoki. Warto udać się w te rejony na przykład z kijkami nordic-walking. Dzisiaj zapraszamy na Bachledzki Wierch.

Wyprawę rozpoczynamy w rejonie dworców PKP i PKS. Obiekty te, jeśli jednak kiedykolwiek doczekają się koniecznej modernizacji, to i tak chyba już zawsze wzbudzać będą mieszane uczucia (już teraz część mieszkańców okolicznych ulic protestuje przeciwko planom modernizacji – nowy dworzec PKS będzie bowiem m.in. zasłaniał widok a spaliny z autobusów utrudnia życie zakopiańczykom).

Opuszczamy centrum idąc na południe wzdłuż ulicy Jagiellońskiej w kierunku Aquaparku. To pierwszy tego rodzaju obiekt powstały na Podhalu. Po drodze mijamy znany budynek „Warszawianki” - to niegdysiejsza siedziba spółki Polskie Tatry. Obok znajduje się Galeria Hasiora.

nw2 299x200ccZa Aquaparkiem skręcamy w urokliwą uliczkę Bulwary Słowackiego. Tutaj znajduje się nieco zapomniany, lecz jakże piękny, drewniany kościółek ojców Salwatorianów. Warto przystanąć w jego zaciszu.

 

Idziemy dalej. Mijamy bloki i kilka miłych drewnianych domków o dochodzimy do ulicy Władysława Broniewskiego koło Hotelu Bristol. Stąd odchodzi dość stroma droga w kierunku wierchu Antałówka. Uwaga! Niestety kierowcy na tym krętym odcinku ulicy często zapominają o ograniczeniu prędkości. Tymczasem droga tą chodzą setki mieszkańców i turystów – chodnika jednak próżno tu szukać...

Jeśli jednak uda nam się cało dotrzeć na wzniesienie, czeka nas piękny widok na Giewont i Wielką Krokiew drzemiącą u jego stóp. Tutaj też znajduje się Galeria Orsky.

Idąc dalej – nadal po ulicy zamiast po chodniku – dochodzimy do skrzyżowania. Pod górkę udajemy się ulicą Antałówka. Tu znajduje się Willa Witkiewiczówka. Na końcu utwardzonej drogi znajduje się parafia ojców Salwatorianów Matki Zbawiciela.

Opuszczamy miejską zabudowę Zakopanego. Przed nami szczere pola. Idziemy dalej w kierunku Bachledzkiego Wierchu.

Po drodze mijamy wyciągi orczykowe. Istnieją plany, by w tym rejonie stworzyć zagłębie narciarskie, które rywalizować mogłoby z kompleksem wyciągów w Białce i Bukowinie Tatrzańskiej. Jednak póki co zaletą tego miejsca, przynajmniej latem, to panująca tu cisza i spokój. A dookoła rozciąga się pierwszorzędny widok na Giewont, Gubałówkę, część Olczy i Pardałówki. Jak na dłoni z tego miejsca widać sanktuarium Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik. To właśnie tam górale postawili jeden z pierwszych w kraju Pomnik Ofiar Katastrofy Smoleńskiej.

nw3 299x200Tymczasem trasa nasza wiedzie w przeciwnym kierunku. Na wysokości drugiego orczyka skręcamy bowiem w lewo. Idąc prosto polnymi drogami dojdziemy do wzniesienia – to Bachledzki Wierch. Po stromym lecz krótkim podejściu naszym oczom ukazuje się wspaniały widok na stolicę Tatr – Zakopane. Miasto, przynajmniej z tej perspektywy, wygląda cudownie.

Teraz przed nami strome zejście w kierunku ulicy Jana Kasprowicza, a więc popularnej zakopianki. Po drodze musimy pokonać przejazd kolejowy i już z powrotem lądujemy na ruchliwych ulicach miasta pod Giewontem. Wzdłuż zakopianki wracamy do centrum – ponownie próżno licząc na spacer po chodniku. Na rondzie Chramca skręcając w lewo, wycieczkę liczącą niemal 5 kilometrów kończymy w rejonie dworców PKS i PKP.