111szaflarskikevin111

SPORTY WALKI. Czwarte z rzędu zwycięstwo w swoim piątym pojedynku na zawodowym ringu odniósł, walczący w formule MMA Kevin Szaflarski.

Pochodzący z Czarnego Dunajca 23 – letni zawodnik podczas Gali MMA Maximus w Zawoi w walce wieczoru, której stawką był zawodowy pas wagi ciężkiej, pokonał już w pierwszej rundzie doświadczonego reprezentanta Serbii Adnana Alica.

Szaflarski – w swoim stylu - zakończył walkę już w jej 66 sekundzie. Najpierw obalił rywala na deski, po czym dokończył „dzieła” potężnymi ciosami z góry.

- Poszło zgodnie z planem. Obalenie i parter powoli staje się moją wizytówką. Świetnie czuję się w zapasach. To efekt ciężkich treningów w USA, w najlepszych klubach i Akademiach MMA. Miałem okazję trenować z takiej klasy zawodnikami jak Jon Jones czy Francis Ngaannou. Teraz to daje procentuje. Z każdą walką czuję się coraz pewniej. Za kilka tygodni ponownie wylatuję do USA, dalej szlifować formę – cieszy się Szaflarski, który od zawsze powtarza że jego celem jest kontrakt z największą na świecie federacją sportów walki UFC. - Zewsząd słyszę że tam jest moje miejsce. Mam nadzieję, że to marzenie niedługo się spełni – podkreśla czarno dunajczanin, który przy okazji swojego zwycięstwa chciałby podziękować tym którzy mieli w tym udział: - Dziękuje trenerom Wojciechowi Hołemu i Łukaszowi Książkowi, z którymi gdy jestem w Polsce trenuję, a także firmie MedTrnsport, która jest moim sponsorem strategicznym – podkreśla Szaflarski, który kolejną zawodową walkę planuje na przełom maja i czerwca. – Na razie musze odpocząć i zregenerować. Na prawdę 8 tygodni ciężko harowałem – mówi ważący 130 kg zawodnik.

Fot. powiatsuski24.pl/Zbigniew Smolik