111pohutnika11wiosna11

PIŁKA NOŻNA. Od wyjazdowego zwycięstwa z Hutnikiem Nowa Huta rundę wiosenną rozgrywek małopolsko-świętokrzyskiej 3 ligi zainaugurowali piłkarze Podhala Nowy Targ. Nowotarżanie zwyciężyli 1:0 po golu zdobytym w samej końcówce. Co warte podkreślenia to pierwsza w sezonie strata punktów na własnym boisku przez drużynę z Nowej Huty, która we wcześniejszych 6 meczach w roli gospodarza, odniosła komplet zwycięstw.

W pierwszej, bezbramkowej połowie, najdogodniejszą okazję ze strony nowotarżan miał Jakub Luberda. W 10 min znalazł się on w sytuacji sam na sam z bramkarzem Hutnika, ale przegrał ten pojedynek. Im bliżej było końca tej części gry, tym inicjatywę przejmować zaczęli gospodarze i kilka razy groźnie zrobiło się w polu karnym Podhala. Napór hutników powstrzymał jednak stojący w bramce nowotarżan, Waldemar Sotnicki.

Po przerwie to Hutnik miał więcej sytuacji strzeleckich, ale szczęście było po stronie Podhala. Gospodarze m.in. dwukrotnie trafili w poprzeczkę, a raz w słupek nowotarskiej bramki. W kilku innych sytuacjach ponownie świetnie interweniował Sotnicki. Swoje okazje mieli też i Podhalanie, których gra zyskała na jakości po tym jak na boisku pojawili się rezerwowi Taras Jaworski i Jarosław Potoniec. To właśnie Potoniec został bohaterem tego spotkania, zdobywając w 89 min jedynego gola. Dużą rolę przy tym trafieniu odegrał Bartłomiej Pająk, który dynamicznie przedarł się prawą stroną pod pole karne Hutnika, dograł na 10 metr do Potońca, a ten ze stoickim spokojem wpakował piłkę do bramki.

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Udanie weszliśmy w rundę wiosenną w dodatku zwyciężając na bardzo ciężkim terenie. Śmiem twierdzić, że to było nasze najlepsze spotkanie z dotychczas rozegranych w 3 lidze. Muszę pochwalić zespół za zaangażowanie, wolę walki i realizację założeń taktycznych. Byliśmy zdyscyplinowani przez 90 minut. Walczyliśmy w myśl zasady jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. To dało efekt w postacie bardzo cennej wygranej. Oczywiście nie można nie zauważyć tego, że mieliśmy w kilku przypadkach dużo szczęścia i obiektywnie mówiąc najsprawiedliwszy byłby w tym meczu remis, co jednak nie umniejsza wartości naszego sukcesu – cieszy się szkoleniowiec Podhala, Marek Żołądź.

Po tej wygranej Podhala awansowało w tabeli na miejsce 4.

Hutnik Nowa Huta – NKP Podhale Nowy Targ 0:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Potoniec 89.
Podhale: Sotnicki – Basta, Mikołajczyk, Urbański, Drobnak – Luberda (65 Potoniec), Lizak (57 Jaworski), Jandura, Komorek (85 Waksmundzki) – Pająk (90 Hałgas), Świerzbiński.