a bachleda

PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Lubania Maniowy przerwali serię spotkań bez porażki. Po jednym remisie i dwóch zwycięstwach zespół Marka Żołędzia przed własną publicznością uległ drużynie Wiernej Małogoszczy.

O przegranej gospodarzy zadecydowały błędy bramkarza Wojciecha Okręglaka oraz niewykorzystane w drugiej części gry trzy sytuację bramkowe. W 60 min od utraty gola uratował przyjezdnych Przemysław Mierzwa, który najpierw instynktownie wybronił strzał Roberta Krzystyniaka a następnie dobitkę Mateusza Bachledy. Golkiper Wiernej nie dał się również pokonać w sytuacji jeden na jeden Rafałowi Komorkowi w 68 min gry. Z kolei w 75 min po strzale z 11 metrów Mirosława Jandury futbolówka minęła bramkę.

Oprócz punktów Lubań stracił również Rafała Hałgasa, któremu w 15 minucie odnowiła się kontuzja mięśnia dwugłowego.

Po tej przegranej Lubań spadł w tabeli na 14 miejsce.

GALERIA Z MECZU

Wolski Lubań Maniowy – Wierna Małogoszcz 0:2 (0:1)
0:1 Kowalski 29, 0:2 Strzębski 82. Sędziował Tomasz Kita z Brzeska. Żółte kartki: Krzystyniak, Budz – Foksa, Kita, Wijas. Widzów 300
Lubań: Okręglak – Górecki (69 Budz), Gąsiorek, Gubała, Anioł – Pietrzak, Hałgas (15 Gołdyn), Świerzbiński, Krzystyniak (69 Jandura), Komorek – Bachleda (81 Firek).
Wierna: Mierzwa – Krzeszowski, Marreiros, Bień, Piotrowski – Wijas (89 Dudek), Strzębski, Kita, Kowalski (85 Ostrowski) – Malinowski (83 Fokus), Pawłowski.

Jak padły bramki?
0:1 29 min - Krzeszowski z własnej połowy wrzucił piłkę w pole karne rywali, bramkarz Lubania Okręglak minął się z piłką na piątym metrze, ta wpadła pod nogi Jana Kowalskiego, który z bliska dopełnił formalności.
0:2 82 min – Strzębski z 20 metrów z ostrego kąta przelobował źle ustawionego w bramce Okręgaka.

Zdaniem trenerów:
Marek Żołądź, Lubań: Wierna to zespół doskonale zorganizowany w defensywie i to się potwierdziło w tym spotkaniu. Mimo to stworzyliśmy sobie trzy wyśmienite sytuację, z których przynajmniej jedną powinniśmy wykorzystać. A tak nieskuteczność i słabszy dzień naszego bramkarza zadecydował o naszej porażce. Tak naprawdę sprezentowaliśmy naszym przeciwnikom gole. Trudno. Trzeba szukać punktów w następnych meczach. Już wielokrotnie potwierdziło się w tym sezonie to, że każdy z każdym w tej lidze może wygrać i z dużymi nadziejami pojedziemy do Skarżyska.
Mariusz Lniany, Wierna: W pierwszej połowie mecz zdecydowanie pod nasze dyktando. W drugiej gospodarze zagrali odważniej, ale świetna postawa w bramce Przemka Mierzwy uchroniła nas przed stratą bramki. Generalnie uważam, że wygraliśmy w pełni zasłużenie.