mmks podhale 2

HOKEJ. Skarb kibica pierwszoligowej drużyny MMKS Podhale Nowy Targ. Skład, zmiany kadrowe, terminarz, wywiadym, galeria zdjęć.

Wyjazdowymi meczami z SMS Sosnowiec, hokeiści MMKS Podhale Nowy Targ zainaugurują sezon 2012/2013 w I lidze, sezon który ma rozpocząć nowy rozdział w blisko 80 letniej już historii nowotarskiego hokeja.

Po katastrofie jaką był spadek z ekstraklasy, klub na wielu frontach przeszedł totalną aczkolwiek spodziewaną i konieczną rewolucję. Zmienił się przede wszystkim całkowicie zarząd klubu. Po Mirosławie Mrugale, który zostawił klub z potężnym blisko półmilionowym zadłużeniem, rządy w klubie przejęła kobieta Agata Michalska. 44 letnia bizneswoman, na co dzień pełniąca jedną z kierowniczych funkcji w dużej firmie za cel postawiła sobie odbudowę mocno nadszarpniętego dobrego imienia najbardziej utytułowanego polskiego klubu. W dużej mierze to dzięki niej do prowadzenia zespołu dał się namówić Marek Ziętara, jeden z najlepszych polskich trenerów młodego pokolenia, który jeszcze w ubiegłym sezonie świętował z zespołem Ciarko Sanok tytuł mistrza Polski. Skład zespołu zmienił się niemal w 80 procentach. Podobnie jak w poprzednich latach, także i tym razem odeszła kolejna grupa zawodników (m.in. Dutka, Sulka, Jastrzębski, Kmiecik, Różański). Ich miejsce zajęli 16,17 i 18 letni wychowankowie. Ciężar gry na swoje barki będą musieli wziąć niewiele starsi, ale mających już jakieś doświadczenie Bartłomiej Neupauer, Kasper Bryniczka czy Kamil Kapica. W zespole zostali również m.in. Tomasz Rajski i Sebastian Łabuz a po kilku sezonach gry w Krakowie wrócił Sebastian Biela:- Uważam, że są podstawy ku temu aby z optymizmem patrzeć w przyszłość – twierdzi jeden z najlepszych byłych zawodników Podhala, Marek Batkiewicz Drużyna jest młoda, perspektywiczna i głodna sukcesów. Trener Ziętara jest gwarancją tego, że zespół będzie czynił systematyczne postępy. Po rządami nowych ludzi, sytuacja klubu powoli zdaje się wychodzić na prostą.– podkreśla Batkiewicz, który uważa, że pierwszoligowe rozgrywki także mogą cieszyć się sporym zainteresowaniem: - Wystarczy popatrzeć kto gra w tej lidze. Nowy Targ, Janów, Gdańsk czy Bytom. To miasta, które na mapie polskiego hokeja kiedyś znaczyły bardzo dużo i mają już wyrobioną markę.

SESJA ZDJĘCIOWA

MIEJSKI MŁODZIEŻOWY KLUB SPORTOWY PODHALE NOWY TARG
Rok założenia 2000 r. Spadkobierca tradycji i osiągnięć KS Podhale i Wojasa Podhale. 19 krotny Mistrz Polski, 11 krotny wicemistrz i 14 krotny brązowy medalista, dwukrotny zdobywca Pucharu Polski i mistrz Interligi. Barwy: żółto – granatowo – czerwone. Prezes: Agata Michalska. Wiceprezesi: Robert Zamarlik, Janusz Kmiecik. Członkowie zarządu: Grzegorz Batkiewicz, Maciej Klimowski. Trenerzy: Marek Ziętara, Rafał Sroka. Kierownik: Stanisław Pala.

Bramkarze: Tomasz Rajski (ur. 1985), Bartłomiej Niesłuchowski (91), Paweł Michałczak (94), Kacper Stołowski (93)

Obrońcy: Sebastian Łabuz (78), Robert Mrugała (91), Tomasz Landowski (88), Kamil Kapica (89), Damian Tomasik (94), Mateusz Wojdyła (94), Jakub Szal (94), Jakub Plewa (94), Dariusz Gaczoł (93), Przemysław Dębowski (95).

Napastnicy: Sebastian Biela (81), Bartłomiej Neupauer (91), Damian Zarotyński (93), Mateusz Michalski (92), Kasper Bryniczka (90), Filip Wielkiewicz (94), Bartłomiej Bomba (87), Kamil Wcisło (92), Konrad Stypuła (94), Daniel Kapica (93), Dawid Olchawski (94), Radosław Mielniczek (94), Przemysław Michalski (95), Patryk Wronka (95), Maciej Kmiecik (95), Jozef Istocy. 

Przybyli: Michałczak, Stołowski, Tomasik, Wojdyła, Szal, Plewa, Dębowski, Stypuła, Mielniczek, Wronka, Kmiecik – wychowankowie, Zarotyński, Gaczoł, Daniel Kapica – z SMS Sosnowiec, Biela – Cracovia, Istocy - Słowacja. 
Ubyli: Rafał Dutka – GKS Tychy, Maciej Sulka – JKH Jastrzębie, Piotr Kmiecik, Sebastian Mrugała – Cracovia, Jarosław Różański – Unia Oświęcim, Mariusz Jastrzębski, Mateusz Tylka – koniec kariery.

Terminarz spotkań: I RUNDA: 29,30.09 SMS PZHL (wyjazd), 6,7.10 Polonia Bytom (dom), 20,21.10 HUKS Legia Warszawa (d), 27,28.10 Orlik Opole (w), 3,4.11 KG Gdańsk (d), 17,18.11 Naprzód Janów (w). II RUNDA: 5,6.01 2013 SMS PZHL (d), 12,13.01 Polonia (w), 26,27.01 Legia (w), 2,3.02 Orlik (d), 16,17.02 KH Gdańsk (w), 23,24.02 Naprzód (d).

Siłą kolektyw i charakter
ROZMOWA. Z kapitanem MMKS Podhale Kasprem Bryniczką.

Został Pan kapitanem w demokratycznych wyborach. To dla Pana nowa rola..
Cieszę się, że koledzy mi zaufali i mam nadzieję, że podołam pokładanym we mnie oczekiwaniom. W gestii moich obowiązków będzie leżeć przede wszystkim dialog miedzy drużyną a trenerem i zarządem. Oczywiście nie będę sam bo jako asystentów wybrano Sebastiana Bielę i Bartka Neupauera. Wspólnie będziemy dbać o to by atmosfera w drużynie była jak najlepsza.

Wyjątkowo długo w tym sezonie przyszło wam czekać na pierwszy ligowy mecz. Da się odczuć w drużynie atmosferę wyczekiwania...
Oj każdy już z nasz nie może się doczekać tego pierwszego pojedynku. Czujemy olbrzymi głód hokeja i ligowej rywalizacji. Treningi i sparingi to nie to samo co mecze o stawkę.

Jesteście bardzo młodą drużyną, ale oczekiwania wobec was są olbrzymie. Począwszy od trenera, przez zarząd a skończywszy na kibicach wszyscy wymagają od was awansu. Poradzicie sobie z tą presją?
Sami sobie stawiamy najwyższe cele. Chcemy wrócić tam gdzie nasze miejsce czyli do ekstraklasy. Każdy przepracował okres przygotowawczy w 100 procentach. Sparingi, zwłaszcza te z Janowem pokazały, że stać nas na bardzo dobrą grę.

Co będzie największą siłą „Szarotek" w tym sezonie?
Myślę, że zespołowa gra no i nasz góralski charakter. Stanowimy kolektyw doskonale poukładany przez trenerów Ziętarę i Srokę. To świetni fachowcy. Jeżeli będziemy sumiennie realizować to co obaj nam będą nakreślać przez każdym meczem to jestem spokojny o wyniki.

Chcemy grać twardy, ofensywny hokej
ROZMOWA. Z trenerem MMKS Podhale Markiem Ziętarą 

Z jakimi aspiracjami przystępujecie sezonu?
Cel jest jeden i oczywisty: zwycięstwo w lidze i tym samym powrót do ekstraklasy. Takie też zresztą zadanie postawił przed nami zarząd. Zrobimy wszystko aby to zrealizować. Mamy podstawy ku temu by wierzyć, że nam się to uda. Musimy jednak włożyć wiele wysiłku i systematycznej pracy w to, aby na koniec sezonu być w pełni usatysfakcjonowanym. Dlatego od zawodników oczekuję przede wszystkim profesjonalnego podejścia do swoich obowiązków. Jeżeli każdy będzie sumiennie wykonywał to co od niego oczekuję to wspólnie możemy zdziałać wiele.

Jaka to Pana zdaniem będzie liga? Kto będzie najtrudniejszym rywalem w walce o awans?
Patrząc na składy poszczególnych drużyn, można być pewnym, że wbrew pozorom łatwo nie będzie. W zespołach pierwszoligowych gra dużo młodych zawodników, ale jest i spora grupa doświadczonych graczy, ogranych w ekstraklasie, którzy stanowią o sile tych zespołów. Na pewno drużyny z Gdańska, Bytomia i Janowa należą do grona faworytów. Trzeba będzie też uważać na ekipę z Opola. To młoda drużyna oparta na absolwentach Szkoły Mistrzostwa Sportowego i na pewno grać w hokeja potraf. Generalnie jednak do każdego przeciwnika musimy podejść w stu procentach skoncentrowani.

Na liście zgłoszeniowej do rozgrywek znajduje się 26 zawodników plus 4 rezerwowych. To już zamknięta lista?
Na ten moment raczej nie przewiduję ruchów kadrowych. Oczywiście przydałby się wzmocnienia zwłaszcza w defensywie gdzie mamy spore braki, ale obecna sytuacja finansowa klubu nie pozwala nam na to. Ja jednak nie należę do ludzi, którzy nad sobą się użalają i lamentują. Mam młody, ciekawy zespół i z nim będę chciał coś osiągnąć. Choć na pewno potrzeba też trochę czasu aby Ci młodzi ludzie nabrali doświadczenia i ogłady w meczach o stawkę.

Jak będzie grała drużyna pod Pana dowództwem?
Mimo wszystko myślę, że ten potencjał, którym dysponujemy, że pozwala nam grać ofensywny hokej, zwłaszcza w meczach, które będziemy rozgrywać na swoim lodowisku. Chciałbym abyśmy grali szybko, dynamicznie i twardo. Tego wymaga nowoczesny hokej i taki styl będę chciał wpajać moim zawodnikom.

Po kilku sezonu gry o najwyższe cele, prowadzenie zespołu na zapleczu polskiej ekstraklasy stanowi dla Pana jakieś wyzwanie?
Taka jest praca trenera. Dzisiaj jesteś tu, jutro tam. Ja wielokrotnie już podkreślałem, że jestem dumny, że mogą prowadzić tak uznaną markę jaką jest Podhale. Co więcej to przecież mój macierzysty klub, któremu wiele zawdzięczam. A to, że walczymy nie w ekstraklasie a w pierwszej lidze nie jest dla mnie żadną ujmą czy plamą na honorze. Wierzę, że za rok znów zagramy przeciwko najlepszym polski zespołom.